10 najpiękniejszych prezentów wnętrzarskich

Od kilku lat stosuję w okolicy Świąt technikę przezornego i kupuję prezenty gwiazdkowe ze sporym wyprzedzeniem. Tak, czasem o czymś zapomnę albo zwlekam z prezentem dla danej osoby na ostatnią chwilę, bo po prostu nie mam pomysłu na ten prezent – i wtedy wymykam się w Wigilię do sklepu. Ale mówię Wam, najlepiej, najtaniej i zupełnie bezstresowo robi się zakupy prezentowe miesiąc wcześniej. I dotyczy to nie tylko Gwiazdki, ale też wszelkich urodzin oraz imienin. A już szczytem wygody jest kupowanie prezentów przez internet. Dlatego w tym roku jestem już prawie w całości zaopatrzona, a ani razu nie musiałam wychodzić z domu po te wszystkie podarunki!

Oczywiście przy okazji, szukając swoich prezentów, przekopałam cały internet, zapisując wszystko to, co mnie urzekło i co sama bym chciała dostać. Dzięki temu mam pełne linków zakładki, którymi w ciągu najbliższych tygodni się z Wami podzielę w kilku poradnikach prezentowych. Zaczynamy od pomysłów na prezenty wnętrzarskie, czyli takie dla kogoś, kto się właśnie przeprowadził, kto robi remont lub kto po prostu lubi piękne rzeczy w domu. Będą też listy prezentów dla psiarza, dla geeko-nerda, dla młodej mamy i takie uniwersalne dla ryczącej trzydziestki. Czyli wszystkie w sam raz jak dla mnie (oraz mi podobnych). :)

kubek manufaktura porcelany

1. „Pognieciony” porcelanowy kubek z Manufaktury Porcelany (klik). – 80 zł.

Pomysł po raz pierwszy podejrzałam u kumpla na imprezie i tak mi się spodobał, że sama marzę o całym komplecie takich kubków. Te są zwykłe, białe, idealne do kawy z mlekiem lub herbaty. Ten sam pomysł wykorzystała też francuska marka Revol, która zrobiła serię absolutnie pięknych kubeczków do espresso. Niestety są dużo droższe, ale jak kiedyś będę bogata, kupię sobie wszystkie te kubeczki, w każdym możliwym kolorze i wzorze. <3

jelen foldit

2. Papierowy jeleń DIY ze złotym porożem (klik) – 110 zł.

Metoda na bezkrwawy trofea, które fantastycznie wyglądają na ścianie. Jelenie są też w wersji białej z białymi rogami, czarnej, srebrnej, złotej i zielonej.

warszawa

3. WIESZAK NA KURTKI „WARSZAWA” (klik) – 115 zł.

Wzorów, napisów, kształtów i kolorów tych wieszaków jest mnóstwo, a na pewno wyglądają na ścianie dużo lepiej niż zwykłe haczyki, które bez kurtek nie spełniają nawet funkcji dekoracyjnej. Ja wybrałam „Warszawę”, bo to moje rodzinne, ukochane miasto, ale miłośnicy zwierząt znajdą też wzory z sierściuchami, ptakami i masą innych napisów.

reniferki

4. RENIFER W SWETRZE (KLIK) – 28 zł.

Nie lubię bibelotów, które mają tylko wartość dekoracyjną, ale te renifery mnie uwiodły i zamawiam sobie takie na święta do mieszkania. Są dwa: pierwszy, tańszy i mniejszy za 28 zł i drugi, większy za 39 zł.

koszyki

5. KOSZYK Z GWIAZDĄ (KLIK) – 53 zł.

Koszyk zawsze się przyda. No zawsze. A to na gazety, a to na zakupy, a to na buty walające się luzem po szafie, a to do samochodu, żeby było w co włożyć zakupy z supermarketu.

tulipany

6. BAWEŁNIANY BUKIET TULIPANÓW (KLIK) – 100 zł.

Do najtańszych te kwiaty nie należą, ale za to nie więdną po kilku dniach! Jestem zachwycona pomysłem i apeluję wszem i wobec – jeśli chcecie mi kupować kwiaty, to właśnie takie. <3

zegar

7. ZEGAR Z KSIĄŻEK (KLIK) – 119 zł.

Moja mama ma ścianę całą w książkach. Właściwie nie jedną… I na tych wszystkich półeczkach, przed książkami, kurząc się niemiłosiernie, stoją różne pierdółki w stylu: figurka japońska od znajomej w Tokio, agrafki w miseczkach, karteczki post-it, podstawki pod kadzidełka, budziki itp. No przeróżne badziewie. Jak tylko zobaczyłam zegar wmontowany w książki, pomyślałam, że to idealne rozwiązanie dla mojej mamy. Przynajmniej o jeden stojący budzik mniej.

french press

8. FRENCH PRESS DO KAWY (KLIK) – 119,90 zł.

Bez tego sprytnego urządzenia moje życie nie byłoby takie piękne, bo nie mogłabym się napić w domu pysznej kawy. Wszelkie filtry, garnuszki, zaparzacze do stawiania na ogniu itp. są beznadziejne w porównaniu z tym patentem, gdzie możesz precyzyjnie zaparzyć kawę poniżej 30 sekund i dzięki temu pozbyć się z niej goryczy. Polecam!

kubek z izolacja

9. Kubek termiczny Poligon (klik) – 119,21 zł.

Powietrze jest fantastycznym izolatorem, czyli doskonale zatrzymuje ciepło. To dlatego, nosząc puchate kurtki, tak dobrze się nagrzewamy i nie oddajemy swojej temperatury na zewnątrz. Kubki i szklanki z podwójnymi ściankami są z tego samego powodu najlepszym pojemnikiem na ciepłe napoje, jeśli chcemy jak najdłużej utrzymać ich wysoką temperaturę – albo na zimne napoje, jeśli nie chcemy, żeby się ogrzały. A w bonusie nie parzymy się nigdy w ręce od takiego kubka na herbatę, więc nawet ucho jest nam zbędne. Bardzo dobry wynalazek!

zegar tablocowy

10. ZEGAR – TABLICA (KLIK) – 46 zł.

Pomyślcie sobie o wszystkich możliwościach… Na przykład o trollowaniu dzieci, żeby myliły im się godziny ;) Albo o rysowaniu łóżka na godzinie 9, żeby fajnie zobrazować czas spania. No i można też będzie na bieżąco, w obrębie danego dnia, zaznaczać, na co w danym czasie się umówiliście. Świetny prezent dla całej rodziny lub dla dziecka, które właśnie uczy się zegarka.

Mam nadzieję, że pomysły Wam się przydadzą. Udanego polowania na prezenty! :)

Wpis zawiera linki afiliacyjne. 

Komentarze do wpisu: 15 Napisz komentarz

  1. Jestem ABSOLUTNIE zauroczona szytymi tulipanami. Kocham te kwiaty miłością totalną, więc mogłabym mieć w domu ciągle „świeże”. O matko! Idę pokazać mężowi, co by wiedział co przynieść na urodziny wkrótce!!! :)

  2. Segusiu,

    książkowy zegar jest świetny, ale „Warszawa” rules!
    A tak semantycznie: czy zwrot „uwiesić się” może stanowić synonim do „wyprowadzić się z miasta”?
    ;-)

  3. Tulipany już widziałam w sieci i też mnie zachwyciły. Ale takiego zegara tablicy jeszcze nie widziałam, a to rewelacyjny pomysł. Tylko błagam nie szalej z tymi prezentowymi wpisami za bardzo, bo już i tak mam teraz wrażenie, że mój blog nie jest potrzebny, bo wszyscy piszą o prezentach ;)

Dodaj komentarz