Jesień idzie

Czuję zapachy pór roku. W lutym potrafię wyczuc powiew wiosny. I nie jest to po prostu cieplejsze powietrze czy zapach kwiatów. To jakiś specyficzny aromat właściwy tylko wiośnie. Teraz coraz częściej czuję zapach jesieni i przed oczami stają mi od razu jesienne widoki. Stado wron nad głowami. Chłodne wieczory. Plucha, błoto i mgły. I smutno się robi. A jak mi smutno, to nie chce mi się pisać. Nawet to, że mnie ktoś gdzieś splagiatuje albo nazwie głupią pindą nie pomaga. Najchetniej spakowałabym walizkę i wyjechała do Peru na zawsze. Może by i to "zawsze" skończyło się i po miesiącu, ale przez chwilę oderwałabym się od tej późnoletniej melancholii.

 

 

A tak poza tym, to obejrzałam ostatnio film "300" na potrójnym przyspieszeniu, bo dopiero przy takim bohaterowie normalnie się poruszali.

Komentarze do wpisu: 13 Napisz komentarz

  1. Rozumiem Cię doskonale. Od mniej-więcej tygodnia czuję, że powietrze pachnie inaczej. Niby jest ciepło, ale to jest takie „jesienne ciepło”, nie ma już tego żaru. Może to mury miasta nagrzane latem powodują ten dziwny stan? Kolejne lato mija. Pozdrawiam wczesno-jesiennie Rafał

  2. Ja na 300 bylam na randce z Lubym. Nie byla to może zbyt romantyczna randka (ale codziennie oglądamy się z zaropiałymi oczami, na romantyzm juz za pozno), ale film bardzo mi się podobał.

    A jesień idzie, bo wrzesień i szkoła się zaczyna. I znów zapierdziel w robocie:(

  3. tierra, to prawda, że w Limie nie pada, ale niebo jest i tak ciągle zachmurzone? I machu picchu rzeczywiście jest takie puste (w sensie – ludzi nie ma) jak na zdjęciach? I trzeba tam długo iść piechotą?

  4. @seg: Z deszczem w Limie to prawda – to rzadkosc. Natomiast z Machu Picchu to oczywiscie klamstwo. Ludzie sa – Machu Picchu odwiedza obecnie ok. 2000 osob dziennie.

    Co do dlugosci podejscia – mozna w jeden dzien (pociag+autobus), mozna tez zaliczyc Inca Trail, czy trekinig starymi inkaskimi drogami. Sa dwie wersje: dwu i czterodniowa. To czas podejscia z Cusco.

  5. Gość: MichalM, 76-36.idc.net.pl napisał(a):

    A ja uwielbiam jesien wreszcie nie gotuje sie w samochodzie, poza tym spokojna jazda autem przez jesienny las to naprawde poezja, cos jak jazda noca 50km/h przy dobrej muzyce :). Lubie tez wiosne wlasnie za ten zapach swiezosci, zime za zapach mrozu i tak naprawde to nie lubie lata bo niczym nie pachnie moze poza potem.

  6. też czuję jesień. pachnie trochę dymem z komina sąsiadów, trochę zakurzonymi liśćm i słońcem. i wiesz co? nie ma piękniejszego i bardziej polskiego zapachu od zapachu jesieni, segritto.

Dodaj komentarz