TEST NA INTELIGENCJĘ

    Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, czy jesteś głupi? Nie? No pewnie, że nie. Wszyscy idioci są przecież przekonani o swojej ponadprzeciętnej inteligencji. Skoro tak, to zrobienie tego testu powinno być czystą formalnością.

                                      ***Czy jesteś inteligentny?***



Wyniki:

91 – 101 punktów: Ożeń się ze mną.
81 – 90 punktów: Jesteś jak Doda. Niby inteligentna, ale śmieszy…
61 – 80 punktów: Zacznij czytać książki. To może pomóc.
31 – 60 punktów: Nie czytaj książek. To Ci i tak nie pomoże.
0 – 30 punktów: Kliknij w taki krzyżyk w górnym prawym rogu ekranu i się tu więcej nie pokazuj.

UWAGA: Jeśli w pytaniu o Tokio Hotel zaznaczyłeś "tak", to weź mi napisz, o co w tym chodzi.

Komentarze do wpisu: 77 Napisz komentarz

  1. to ja tyle książek na darmo przeczytałam? czyżby były to nie te książki, które pomagają dobrze rozwiązywań testy i krzyżówki?

  2. segritta, swoją drogą mam nadzieję, że nie tworzysz testów do mensy, bo juz wiecej nie podejdę do nich, żeby się nie załamać ;)

  3. ml, testy mensowskie są rzeczywiście zupełnie inne, bo mają za zadanie ocenić inteligencję wrodzoną i nie sprawdzają wiedzy czy poglądów. Tym bardziej poglądów uznanych za własciwe przez Segrittę. :)

    Wychodzę z założenia, że człowiek inteligentny dba o swoją wiedzę, a więc jest też człowiekiem mądrym. O tym, czym jest samo IQ, świadczy najlepiej Doda, której ponoć obliczyli współczynnik inteligencji na ponad 150 ;) Nie będę się z tym kłócić. Wystarczy, że wierzę w słuszność następującego porównania:

    „Inteligencja jest jak statek, a wiedza jak ocean” Bez oceanu daleko nie pożeglujesz. :)

  4. Gość: :-|, eol218.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    Ten test jest głupi. Skąd mam wiedzieć czym się zabezpieczam jestem za młoda na to. Te pytania były głupie!!!!!!!!!!!!!

  5. 96, podejrzewam Cię o zdradę w cholerę! deproistroizować się muszę i chodź wyjdziemy za siebie… yyy jeśli zrobimy to równocześnie, już nikt nas nie zauważy

  6. Gość: flp, pc-207-039.grstr.swh.uni-giessen.de napisał(a):

    woot 96 :] heh pierwszy wpis jaki czytam na tym blogu. smieszny :].

    Chcesz mejla zeby mi wyslac swoja fotke? :>

  7. Jestem tępy (73/101 to kolejny dowód). Wiedziałem o tym od zawsze, ale udawałem mądrego.Teraz wszyscy się dowiedzą. Zwolnią mnie, nikt się ze mną nie ożeni i nawet Doda jest ode mnie mądrzejsza. Idę kupić sobie pączka i może się zabiję.I dobrze.Przynajmniej głupota nie będzie się mnożyła.Że też musiałem tu trafić.

    P.S. Gdzie ten krzyżyk u góry strony,bo nie mogę znaleźć?

  8. Uwaga!!!!

    po pączku zmądrzałem 101, poprzednio tylko 73 (choć sądząc po odpowiedziach zgłupiałem, a na pewno za durnia nie wyjdziesz). Idę po więcej pączków i założę sobie bloga.

    Niektóre pytania są dyskusyjne lub niejednoznaczne, stąd średnio tępy dureń, nie od razu sobie poradził ;)

  9. Gość: , xdsl-6514.wroclaw.dialog.net.pl napisał(a):

    pytania byly bardziej „pod gust autora” niz „pod inteligencje odpowiadajacego”, no ale jesli w ten sposob oceniasz inteligencje u ludzi…

  10. Pytania sa zdecydowanie „pod inteligencję odpowiadającego”. Tak, oceniam inteligencję wg mojego pojęcia inteligencji i trudno, żeby było inaczej. :)

  11. Gość: tomahawk, host-d9ada26b.elsat.net.pl napisał(a):

    kurde coś ten test kuleje, po paru pytaniach nie da się nic zrobi … a tam się chciałem z tobą ożenic …

  12. hahaha, Ty cholerna żeńska szowinistko!

    Czemu zabezpieczanie się pigułkami dodało mi 5pktów wobec prezerwatywy?

    Rozumiem, że inteligentnym jest zorientować się, że oszukujesz mężczyzn?

    Wrr, pamiętaj, naprawdę inteligentne kobiety mają prawdziwy orgazm za każdym razem!;>

    1.wybierają właściwych facetów

    2.umieją kierować swoją harmonią emocjonalną i zmysłowością

  13. ch,

    pigułki zabezpieczają parę przed niechcianym zapłodnieniem. Facet, który kocha się z partnerką TYLKO z użyciem prezerwatywy – jest debilem. :)

  14. 101/101 (Natalia) tak coś czułam odkąd wczoraj odkryłam Twojego bloga :> bezlitosna z Ciebie bestia w obserwacji świata, ale pod większością zawartości obu stron mogę się podpisać. BTW – też właśnie wyjechałam na stypendium do Francji, siedzę w Caen 1h30 pociągiem z Paryża na północ.
    Pozdrowienia!

  15. Gość: Kaska, bnd208.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    eeeeeeeeee wyszlo mi 66 punktow ;( a myslalam ze bedzie lepiej na szczescie w zyciu bardziej liczy sie madrosc zycia niz ta z ksiazek ;)

  16. Gość: zakręcona..., 212.2.100.14* napisał(a):

    Hmm…no prosze nie byłam najgorsza…i musze powiedzieć że nawet wysokie miejsce zejęłam…ale przyznaje że to test na inteligencję mało intelientny…hehehe

  17. Gość: LOL, nat1.telkonet.pl napisał(a):

    spoko…tylko ten albo ta co zakładała tom stronę nie jest zbyt mądra…w prawym górnym rogu tam gdzie pisze SEGRITTA na rurzowo…takie byki robić…zajżyj do ślownika i zobacz jak sie pisze rurzowo bo według mni to „”różowo””

  18. Gość: maggy, dzu46.internetdsl.tpnet.pl napisał(a):

    91 , Segritta sama wymyslalas te pytania czy rzeczywiscie z jakiegos pewnego zrodla wzielas? :) pozdrawiam

  19. Przepraszam za brak polskich liter (nie mam ich zainstalowanych w dunskiej wersji systemu), ale chyba da sie odczytac ze zrozumieniem.

    Pozdrawiam.

    Nawiasem mowiac wszedlem tutaj przypadkiem z rankingu blogow, a zainteresowaly mnie testy wlasnie, niestety, ten dot. inteligencji jest czesciowo nie na temat.

    Nie omieszkam jednak sprawdzic kiedys, czy jest jakis odzew. Czasami dla odmiany czytam cos po polsku.

    Pozdrawiam raz jeszcze z Kopenhagi.

  20. Na pewno winno byc napisane oddzielnie, jakos sie nie odbila spacja, za szybko pisze. Jednak nie lubie robic bledow ortograficznych w zadnym jezyku, stad sprostowanie.

    Hejsa (to po dunsku)

  21. Mam jeszcze pytanie – czy brak znajomosci problemow pewnie powszechnie znanych, komentowanych i ocenianych w Polsce (becikowe czy jakis hotel) to oznaka braku inteligencji? Bo tak by wynikalo z testu.

    Przyznam sie, ze nie sledze polskich wydarzen i jakos niespecjalnie mam na to ochote. Zapewniam jednak, ze czytam wiadomosci znanych serwisow informacyjnych, ogladam TV. Ale o Polsce tam nic nie ma…

  22. Jeszcze przytocze na koniec jedna z prostszych definicji inteligencji:

    ZDOLNOSC DO ROZWIAZANIA OKRESLONEGO PROBLEMU/ZADANIA BEZ UPRZEDNIEGO PRZYGOTOWANIA TEORETYCZNEGO.

    Nie mylmy inteligencji z wiedza, madroscia (rowniez zyciowa), elokwencja, eryducja etc.

    Czlowiek madry musi byc inteligentny. Ale czlowiek inteligentny nie zawsze jest madry.

    Pozdr. z Kbh raz jeszcze.

  23. Gość: , rev-189-41.ramtel.pl napisał(a):

    jezeli osoba ktora sie uwaza za inteli i uwaza ze druga osoba o niej tak nie uwaza to w cale nie swiadczy zle o tej osobie co nie uwaza o tej osobie „inteli” za inteligentna tylko o tej pierwszej ze jest pprostacka

  24. Gość: megi, host86-141-230-239.range86-141.btcentralplus.com napisał(a):

    wybierz sie do najblizszego psychiatry tylko szybciutko szybciutko bo sie sam okaleczasz czlowieku. blazenada!!!!

  25. Wiem co to promiskuityzm, permisywizm, hermeneutyka, konstruktywizm, libertarianizm, ominizm i propedeutyka, ale z żalem przyznaję, że nie wiem, co oznacza pojęcie”deprostroizacja”. Niestety nie wie tego także mój kolega google, ani znajomy słownik, ani koleżanka wikipedia :-)

  26. Gryzła mnie i uwierała ta deprostroizacja, więc poszperałem nieco głębiej i nieco uważniej. W konsekwencji muszę niestety przyznać, że należy mi odebrać ten jeden punkt, który zdobyłem dzięki swojemu wyznaniu o niewiedzy. Niestety, już wiem czym jest deprostroizacja…

    Deprostroizacja – proces wychodzenia ze stanu przygnębienia, emocjonalnego rozbicia, zdruzgotania i załamania.

  27. Na początek ze słownika łacińskiego-angielskiego (swobodne tłumaczenie na polski):

    prostrare (łac.) – 1. osłabić, uczynić słabym; 2. być zdruzgotanym, pogrążonym w nieszczęściu, dosłownie: leżeć twarzą do ziemi.

    Potem z ogólnych zasad tworzenia nazw procesów i czynności poprzez dodanie cząstki „-iz” i zakończenia „-acja”.

    Na koniec z ogólnych zasad wykorzystania przedrostka „de-” do tworzenia pojęć wskazujących na zaprzeczenie tego, co nazywa drugi człon złożenia.

    Z braku fanfar i ze zdziwienia wnoszę, że moja pseudo-analiza nie jest jednak trafna :-) Od początku była trochę naciągana, bo gdyby ten neologizm stworzyć zgodnie z zasadami to brzmiałby raczej „deprostraizacja”.
    W tej sytuacji przyjmuję, że jednak należy mi się punkt za przyznanie niewiedzy :-)

  28. greg,
    pewnie, że należy Ci się punkt. :) Analiza była bardzo sprytna i już zaczęłam się martwić, że faktycznie „stworzyłam” słowo, ktore potencjalnie mogłoby istnieć (a to by oznaczało, że zabrakło jednej odpowiedzi w teście). Na szczęście uratowała mnie literka „o” zamiast „a”. ;)

  29. Czyli, jak dobrze rozumiem, inteligencja, poglądy, wiedza i oczytanie to synonimy : . Jesli tak, to ciekawe czemu nie używa się ich zamiennie. Inteligencja to zdolność skojarzania pewnych faktów. Oczywiście testy na inteligencję są o tyle chujowe, że nie testują zdolności wrodzonej. Zdolność ta przecież rozszerza się wraz ze zdobywaniem wiedzy (dziwna sprawa, po polibudzie zwiększyło mi się AjKju). Chociaż wiedza, wykształcenie i mądrość to coś (chyba:]) innego.

  30. Gość: Eminem, chello089078208137.chello.pl napisał(a):

    Z tym wyjaśnianiem o Tokio Hotel nie mam czasu,ale na serio nie wiesz o co w tym chodzi?

Dodaj komentarz