Big Broder 4

Właśnie skończyła się pierwsza emisja zmarchwiwstałego bigbrodera. Tym razem robi go telewizyjna czwórka i, muszę przyznać, zaciekawiło mnie to wznowienie. Widać co prawda, że prowadzący jeszcze nie są otrzaskani i łamią się przed kamerami na żywo (zwłaszcza dziewczyna), ale pewnie się wyrobią. Chłopak prognozuje całkiem nieźle. Jest odważny i taki "hej do przodu". Co do uczestników… Dziwi mnie wybór. Tylko dwóch facetów (reszta ponoć ma dołączyć później) i chyba pięc kobiet, z czego wszystkie są szczupłe, mlode, mają długie włosy i tylko jedna jest blondynką. Już mi się laski mylą. Bo że nie wprowadzili osób starszych, to jeszcze rozumiem, ale żeby brać tak podobnych ludzi?… Brakuje mi zróżnicowania na poziomie wyglądu (tusza, kolor włosów, rasa, rożne style) i charakteru (większość lasek to takie wylansowane niunie, z zawodu modelki).

No, ale wszyscy na razie budzą moją sympatię. Zwłaszcza taka wygadana brunetka z ogromnymi tipsami, której pierwsze słowa po wejściu do ogrodu przed domem brzmiały "o! Jaka zielona trawa!". ;)

Oglądaliście?