Błyskotliwe faux pas Michała Koterskiego

Świat się wali, że muszę stawać w obronie feministki ;) Ale Kazimiera Szczuka jest tu po właściwej stronie i niestety coś, co po internecie krąży jako „błyskotliwa riposta Michała Koterskiego” wcale taką błyskotliwą ripostą nie jest. A ludzie lajkują, szerują i biją brawo. Patolodzy jedni… 

Chodzi o ten fragment rozmowy Michała z Kazimierą u Kuby:

Otóż, drogie dzieci, to jest tak:

Jeśli ktoś wchodzi do pomieszczenia, w którym są inni ludzie, to nie do nich należy obowiązek przywitania się. Należy on do wchodzącego. Niezależnie od płci i stanowiska. 

Poza tym, nawet jeśli by się Kazimiera z Michałem spotkali na korytarzu i nikt nie byłby „wchodzącym” do grupy, to zwyczaj mówi, że pierwsza wyciąga rękę osoba ważniejsza (a więc przez savoir-vivre uprzywilejowana), czyli osoba starsza, bardziej zasłużona lub będąca …kobietą. Tak więc Misiek wcale by nie „walczył o jej równouprawnienie”, czekając na powitanie ze strony Kazimiery Szczuki. Owszem, mógłby się jej pierwszy ukłonić (kłania się ten niższy rangą), ale to ona decyduje (jako kobieta) o tym, czy chce go poznać i uścisnąć mu dłoń. O co więc walczył Misiek w programie Kuby? O własny honor. Niestety przegrał tę bitwę.

Tak głosi protokół dyplomatyczny. 

Amen.

Komentarze do wpisu: 13 Napisz komentarz

  1. Jeśli cięta riposta nie zostanie odbita ciętą ripostą, to rzucający ją wygrywa.
    Tu chodzi o jasność umysłu, a nie o rację.
    Szczuka nie mogła tego wygrać, bo – jak już kiedyś ustaliliśmy – nie ma poczucia humoru i zaczęła Koterskiemu tłumaczyć, zamiast się odgryźć.

    1. To nie jest dobra riposta, tylko gówniarska próba pokrycia braku wychowania czy zapomnienia, coś w stylu „Dlaczego nie powiedziałeś że dostałeś dziś dwóję? – Nie chciałem, żeby się mama martwiła”

  2. Aj, wielkie mecyje, Koterski się naćpał czegoś dobrego i dlatego miał wyjątkowo bystry umysł. A oczekiwać od niego dobrego wychowania, to tak samo jakby oczekiwać sensownej wypowiedzi of JKM.

  3. niby tak , ale jeśli jej nie lubi czemu miałby jej powiedzieć dzieńdobry? przecież komuś komu życzy się iść do diabła (byle jak najszybciej) nie życzy się dobrego dnia.

    Riposta genialna , gimnazjalna ale jednak na miejscu :)

  4. Dajcie spokój – ten odcinek ma już kilka lat. Nagle coś wyszło i wszyscy się tym podniecają. Patrząc z boku to żart Koterskiemu się udał abstrahując już od całego savoir-vivre’u. Koterski wszedł też trochę w konwencję programu. Ale ludzie to się działo kiedyś teraz już do Kuby chodzą świry pokroju Kukiza ;)

  5. Przestańcie z tą ciętą ripostą, przecież na kilometr jedzie, że to ustawiony gag najprawdopodobniej wymyślony przez Wojewódzkiego. Ciekawi mnie jedynie czy Kazia Szczuka była w to wkręcona, czy też tylko wypowiedziała swoją kwestie dowcipu. Po tym jak bardzo wyraźnie artykułuje każdy wyraz zdania mam wrażenie, że jednak zagrała a to dobrze świadczy o jej poczuciu humoru,skoro na to się zgodziła.
    Jak widzę „zajawki” programów Wojewódzkiego i te dowcipy słowne wykute przez gości to mam wrażenie, że oglądam „Domowe przedszkole” tak kwestie dziecięce były wypowiadane równie spontanicznie…

Dodaj komentarz