Buk z Wami!

Są takie tematy, na które każdy ma coś do powiedzenia. Ratują nas w momentach ciszy. Wystarczy wtedy rzucić „czy wierzysz w Boga?” albo „czym jest dla Ciebie miłość?” i masz gwarancję, że rozmówca zacznie gadać. Do niedawna nie zdawałam sobie sprawy, że takim tematem jest też… drzewo :)

Przygotowując się do napisania tego tekstu, rzuciłam na fejsbuku temat „szukam słynnych drzew” i polał się strumień komentarzy od różnych znajomych – nowych, starych, różnopokoleniowych, polskich i zagranicznych, bliskich i dalekich, informatyków i humanistów. To chyba mój najbardziej komentowany status – ma teraz pod nim ponad 50 komentarzy. A nie mam jakiejś powalającej liczby znajomych na fejsbuku. Tak szczerze: czy jest wśród Was chociaż jedna osoba, która nie miała „swojego drzewa” w dzieciństwie, nie marzyła o domku na drzewie lub nie wspinała się na drzewa (wspinaniu się na drzewa poświęcono w amerykańskiej wikipedii oddzielny artykuł :))? Bo ja dopiero teraz uzmysłowiłam sobie, jak ogromną rolę pełnią drzewa w historii ludzkości. I nie mówię tylko o ich znaczeniu biologicznym, ale przede wszystkim – kulturowym.

DRZEWA W RELIGII

Wg Biblii rajska jabłoń dała człowiekowi umiejętność rozróżniania dobra od zła. Teraz chrześcijanie lansują inne drzewo – choinkę bożonarodzeniową. Nie zawsze tak było. Kiedyś kościół potępiał zwyczaj dekorowania drzew z okazji świąt, bo jest to zwyczaj pogański. Dziś choinka jest chyba największym symbolem Świąt Bożego Narodzenia. Wiele religii indoeuropejskich używa motywu „Drzewa Świata„, które konarami podtrzymuje sklepienie niebieskie a korzeniami przenika do królestwa podziemnego.

DRZEWA W SZTUCE

Drzewom często przypisuje się cechy mistyczne i religijne. W Avatarze ogromne Drzewo Dusz było nie tylko domem dla cywilizacji przerośniętych smerfów, ale też źródłem życiowej energii. Pamiętacie Entów z Władcy Pierścieni? Entowie opiekowali się lasami w Śródziemiu, walczyli przeciwko Sarumanowi w „Dwóch Wieżach”. U Pratchetta w Świecie Dysku istnieje zaś gatunek „myślącej gruszy„, z której drewna zrobiony jest słynny chodzący, bezdenny „bagaż”.Przykłady literackie można mnożyć i mnożyć. Kochanowski uwielbiał pisać pod lipą (i o lipie), Staff podziwiał Wysokie Drzewa, Laura i Filon umawiali się na schadzki pod ulubionym Jaworem a Staś i Nel znaleźli sobie w Afryce baobab, który nazwali Krakowem. No i skoro już mówimy o drzewach w sztuce, trzeba koniecznie wspomnieć o Drzewie Gumisiów. :)

NAJNIEZWYKLEJSZE DRZEWA

Wieść niesie, że najstarsze drzewo rośnie w Szwecji, jest świerkiem i ma 9550 lat. Gdy to drzewo kiełkowało, Bałtyk był …jeziorem, dopiero zaczynano uprawiać ziemniaki w Andach, a kozy świata żyły sobie dziko. Tak, to był ten cudowny czas, gdy człowiek nie musiał jeść koziego sera…

Najwyższymi drzewami świataamerykańskie sekwoje, rosnące wzdłuż zachodniego wybrzeża USA. Są to jednocześnie najwyższe organizmy żywe na Ziemi. Najwyższa sekwoja sięga 115 m. i mieszka w Kalifornii. W Polsce najwyższa jest jodła pospolita, osiągająca prawie 60 m. wysokości i rosnąca w rezerwacie przyrody Komorzno, w wojewódzctwie opolskim.

Najgrubszym drzewem jest baobab. Średnica jego pnia dochodzi nawet do 15m. Nie pogardziłabym mieszkaniem o takiej powierzchni :)

Największe drzewo świata to nerkowiec [wideo], który rośnie na powierzchni… ośmiu tysięcy metrów kwadratowych.

Zachwyt wzbudzają drzewa uformowane przez człowieka. Trudno mi sobie wyobrazić inny zawód, w którym trzeba wykazać się większą cierpliwością niż przy kontrolowaniu wzrostu takich drzew. Pół biedy takie małe Bonsai, ale co z większymi? No zróbcie sobie coś takiego w ogródku.

DRZEWA I ŻYCIE

Jakby tak zastanowić się, kim byśmy byli jako cywilizacja – bez drzew, całkiem możliwe, że w ogóle by nas nie było. Ba, nie moglibyśmy jako gatunek nawet „zejść z drzewa” ;) Dzięki drewnu mamy ogień, wiele narzędzi, domy, papier… Drzewa dostarczają też mnóstwa cennych substancji leczniczych. Pamiętacie genezę kwasu acetylosalicylowego, czyli „aspiryny”? Nasi przodkowie odnaleźli ją w korze wierzbowej. A taka lipa ma właściwości przeciwzapalne, napotne, uspokajające, moczopędne i przeciwskurczowe.

Głównym zadaniem drzew jest jednak oczyszczanie środowiska, które przecież tak wytrwale zanieczyszczamy… Drzewa neutralizują wiele substancji toksycznych, pochłaniają dwutlenek węgla. Dziewięćdziesięcioletni dąb pochłania go w ciągu swojego życia aż tonę. Pod tym względem świetnie współpracujemy z drzewami, bo one dają nam tlen, a my im CO2. Problem w tym, że nas jest coraz więcej – a drzew coraz mniej. Dlatego Żywiec Zdrój we współpracy z fundacją Nasza Ziemia, planuje posadzić w tym roku milion drzew. A wszystko w ramach naprawdę fajnej akcji :)

PO STRONIE NATURY

To już trzecia edycja programu i niedługo w Beskidzie Żywieckim zakorzeni się kolejny milion drzew. Ale nie tylko. Chodzi przede wszystkim o edukację, wspieranie ekologicznych inicjatyw i finansowanie ciekawych projektów związanych z ochorną i sadzeniem drzew. Można powiedzieć, że mottem akcji jest przysłowie Jeśli myślisz o rok do przodu, sadź ryż, jeśli 10 lat do przodu – sadź drzewa, zaś jeśli 100 lat naprzód – ucz ludzi” czyli chińska wersja naszego „Takie będą Rzeczypospolite jak ich młodzieży chowanie” (Andrzej Frycz Modrzewski).

Tu możesz też posadzić wirtualne drzewo. W ten sposób wyrazisz swoje popracie dla akcji. Sam wybierasz gatunek i miejsce posadzenia drzewa a przy okazji poprawiasz eko-wizerunek swojego województwa, bo strona zbiera dane, które regiony Polski najaktywniej uczestniczą w akcji. Właśnie posadziłam modrzew. +1 do zajebistości dla Mazowsza :)

Komentarze do wpisu: 10 Napisz komentarz

  1. Też se posadziłem dżewko. Jak ty możesz to ja też :)

    I drzewo było też motywem fabularnym w bardzo znanej grze RPG zwanej Icewind Dale.

  2. drzewo z mojego dzieciństwa stoi wciąż dumnie, ale niestety obudowane kostką koloru pseudo czerwonego. dobrze nam dzieciakom służyło, ale kiedyś źli ludzie poodcinali niższe gałęzie. innym razem, gdy budowali blok płakałam, ze wycinają brzozy przy których się bawiliśmy, a teraz brzozy powodują u mnie co wiosnę nieznośną Niagarę z noska. mimo wszystko nadal je lubię, a jeszcze dodam, że nie wyobrażam sobie dzieciństwa bez drzew. łażenie po drzewach jest lepsze niż plac zabaw.

  3. I jeszcze w disnejowskiej Pocahontas była taka przemiła Babcia Wierzba :) czy jakoś tak.

    Chciałam dodać kolejne +1 dla Mazowsza, ale coś mi zamula ta strona. Spróbuję kiedy indziej.

  4. Takie zabawy kojarzą mi się z wirtualnym świeczkami, jakie ludzie „stawiają” po każdej tragedii. Jestem przeciw. Trzeba ruszyć d.. i posadzić drzewo naprawdę, a nie klikać.

    Fajny post spieprzony wirtualnym drzewkiem, które tak naprawdę wyciąga z nas dane osobowe.

    A co formowania drzew, to jak kiedyś ktoś z Was będzie w miejscowości Łukta na Mazurach, to poszukajcie lodziarni. Jej właściciel przez lata formował drzewo tak, że teraz przypomina wielki, zielony parasol. Warto to zobaczyć.

  5. Niestety, nie pomyślałem i nie zrobiłem, ale jak kiedyś znowu tam będe to pstryknę zdjęcie Łukta, Łukta, a nie Ukta. 20 km od Ostródy i 30 od Olsztyna.

Dodaj komentarz