Co byś zrobił, gdybyś umiał być niewidzialny?

Zadałam sobie to pytanie i rozmarzyłam się w setkach podniecających możliwości. Chyba najbardziej kuszące było pojawianie się tam, gdzie nigdy normalnie by mnie nie wpuszczono: na różne tajne zebrania polityczne, do rezydencji różnych prezydentów lub do baz wojskowych. Mogłabym bezpiecznie śledzić różnych przestępców, docierać do mafiozów, zbierać dowody przeciwko nim, dowiadywać się, gdzie porywacze więżą ofiary i gdzie chowają walizki z okupem. Miałabym też wielką frajdę z podglądania zwierząt w ich naturalnym środowisku: zwłaszcza tych płochliwych lub niebezpiecznych, których obserwacja jest zwykle bardzo trudna. Zaglądałabym na przykład do legowisk niedźwiedzi, by popatrzeć na matkę z małym niedźwiedziątkiem. Pewnie też zrobiłabym kilka bardziej przyziemnych ruchów typu jakieś dowcipy paniom z dziekanatu albo temu kolesiowi, który parkuje u mnie na podwórku, zajmując dwa miejsca.

A potem zadałam to samo pytanie Sebie i usłyszałam:
– poszedłbym do damskiej przebieralni.

Komentarze do wpisu: 23 Napisz komentarz

  1. Asia Jaśka Jankowska napisał(a):

    Internetowy klasyk – poszedłbym zlać mima na kwaśne jabłko, zarobiłby jak nigdy.
    A tak to chyba jestem bardziej team Seba.

  2. Pytlik napisał(a):

    Mnie zawsze ta supermoc niepokoiła, bo sobie myślałam, że po byciu niewidzalną mogłabym nie chcieć wrócić do widzialności (takie emo myśli).:D

  3. Damantris napisał(a):

    Wyszłabym do ludzi bez makijażu! :D
    A pomyśl sobie, jak fantastycznym fotografem przyrody byłabyś, będąc niewidzialną. Takie ujęcia, jakie inni robią z obiektywami długości pół metra, Ty mogłabyś robić zwykłym kompaktem. Ja też zresztą, bo chętnie bym obserwowała zwierzęta na niewidzialności.
    Z drugiej strony – niewidzialność byłaby fajną supermocą, ale trzeba pamiętać o kilku ważnych sprawach. Chociażby przy tym tropieniu zwierząt: nie widzą Cię, ale zapach pewnie nie znika, więc i tak trzeba być ostrożnym. Można też wtopić, kręcąc się po obiektach monitorowanych kamerami z termowizją (wierzę, że sporo miejsc objętych najwyższą ochroną ma takie zabawki do ochrony).
    Ale za to można pójść na lotnisko i robić sobie jaja z ochrony, uruchamiając losowe bramki z wykrywaczem metalu.

  4. Gosia napisał(a):

    Siedziałabym na ławce rezerwowych w trakcie meczu albo słuchałabym co mówi sędzia. Zawsze mnie to intrygowało! Po czasie pewnie i tak zaczęłabym robić psikusy i największych twardzieli straszyć jakby byli sami w domu ;) sasasa

  5. Cóż, faceci mają mało wygórowane marzenia. :) Ja również zaplanowałabym od razu całą, długą listę miejsc, w których nigdy nie miałabym prawa być, a bym była. Pewnie trochę pośledziłabym męża, trochę odcięłabym się od całego świata. Masa pomysłów!

  6. Wydaje mi się, że mężczyźni stanowczo zbyt wiele sobie obiecują po tych damskich przebieralniach. A tu czasem wychodzą na jaw rzeczy, których w kobiecie ubranej nigdy by się nie dopatrzyli!
    Ale to pewnie chodzi o tę tajemniczość i chęć bezkarnego popatrzenia na panie, które niczego nie są świadome. Chęci małego chłopca, który jeszcze nie wie, jak wygląda dorosła kobieta lub koleżanka z klasy :).
    pozdrowienia!

  7. Magdalena Jawor napisał(a):

    Uwielbiam Twojego bloga, Seg. Tylko on z aktualnej blogosfery daje mi to, czego potrzebuję najbardziej – przyjemność z czytania lekko (i celnie!) napisanego tekstu, zamiast kolejnych manifestów życiowych i wyważania otwartych drzwi.
    Wiem, że nie na temat, ale tak mnie jakoś naszła refleksja na temat blogów, które czytuję; są wśród nich blogi recenzenckie i Ty. Innych lajfstajli po prostu już nie dzierżę.

    Tak trzymaj!

  8. Ja bym chyba straszyła bliskich pojawianiem się jak duch ^^ No i prawdopodobnie, tak jak Ty chodziłabym na różne tajne zebrania i jeśli by się dało to wkęciłabym się na pokłady samolotów i co tydzień latała na weekend do innego kraju :)

  9. Niekiedy lepiej nie wiedzieć za dużo :) bo zwykły szarak i tak nie ma możliwości zmienić historii, a niewidzialność hmmm lepiej też nie mieć tej zdolności aby nie kusiła :)

Dodaj komentarz