CO LUDZIE ROBIĄ Z JĘZYKIEM III

Czas na trzecią lekcję poprawnego wyrażania się. Poprzednie lekcje są tu:
Lekcja 1
Lekcja 2

MYŚLAŁEM, ŻE TO OKRES, A TO KECZUP – Pomimo że obie formy wymowy ([keczup] i [keczap]) są dopuszczalne, to ta druga jest lepiej umotywowana językowo. Wynika to z prostej konsekwencji. Jeśli zapożyczamy wyraz z języka obcego, to zazwyczaj dokonujemy pewnego wyboru: albo wymawiamy go tak, jak się go pisze, albo wymawiamy go tak, jak go słyszymy. Gdybyśmy wymawiali „ketchup” tak, jak się go pisze, nie byłoby w tym wyrazie głoski „cz”. Skoro wybieramy wymowę zgodną ze słuchem (a przynajmniej zbliżoną do oryginalnej wymowy), forma tego wyrazu powinna brzmieć „keczap”.

JEGO JABŁKO ADAMA JEST WIĘKSZE OD PENISA!
– słowo „jabłko” powinno się wymawiać tak: „japko”. Wymowa każdej litery jest już wymową błędną. Podobnie jest z takimi wyrazami jak:
Masturbuję – powinno się wymawiać [masturbuje]
Się – powinno się wymawiać [sie]
Od piętnastego roku życia – powinno się wymawiać [od pietnastego roku życia].

Dodam jeszcze, że do tej pory nie słyszałam, by ktokolwiek poprawnie wymówił nazwisko Joasi Jabłczyńskiej. A nie jest trudno się domyślić, że pośrednio pochodzi ono od „jabłka”. Pozostaje mi tylko domyślać się, że albo Joasia sama nie wie, jak się wymawiać – albo sugeruje wymowę hiperpoprawną, by na castingach dobrze zapisywali jej nazwisko.

MIAŁA CYCA JAK POMARAŃCZ -„pomarańcz” to nazwa barwnika. Owoc cytrusowy zaś to „pomarańcza”.

MIĘDZY BOGIEM A PRAWDĄ …NIE DOSZEDŁEM – dodawanie „między” na początku tego zwrotu jest tłumaczone skojarzeniem z bliskoznacznym zwrotem „między nami mówiąc”. Jest to błędny zabieg, bo spójnik „a” oznacza tu nie przeciwstawienie, ale połączenie sił „boga i prawdy” jako uwiarygodnienia tego, co chce się powiedzieć.

MUSZĘ SOBIE WYMYŚLEĆ TEN ORGAZM – powinno być „wymyślić”. Bezokoliczniki wyrazów „myślących” to: wymyślić, obmyślić, zmyślić, namyślić się. Tak więc przeważnie mają końcówkę „-ić”, bo są dokonane. Czasownik „myśleć” ma końcówkę „-eć”, bo dokonany nie jest.


Komentarze do wpisu: 26 Napisz komentarz

  1. mnie na studiaj uczyli, ze gloski nosowe ę i ą powinno sie wymiawiac w wygłosie (czyli na koncu wyrazów) z zachowaniem ich nosowosci.

    polecałbym podstawowy podrecznik z fonetyki.

  2. Oj Segritta nie odbierz tego źle ale tak na moje oko to się dziś strasznie naraziłaś Kominkowi tym swoim KECZAPEM…Kiedyś tam coś pisał, że nie lubi ludzi, którzy mówią keczap a nie keczup. W sumie to mnie też to jakoś razi, mimo, że jest bardziej poprawne. Ale ogólnie czekam na kolejna część wykładu językowego bo ciekawie prawisz :)

  3. Gość: ot, vazarus.futuro.pl napisał(a):

    Poprawne jest „wymyślić”, bo nie ma formy „wymyśleć”, jest za to „wymyślanie”. Czasami, Segritto, DOKONUJESZ wielkiego odkrycia, a czasami nie:)

  4. niby trudno się z tobą nie zgodzić…ale jaPczyńska brzmi poprostu debilnie, nazwiska i w ogóle nazwy własne rządzą się chyba troche innymi prawami. w karzdym razie ja na miejscu aśki pizdnął ;) bym w ryj karzdemu kto wymówiłby to nazwisko w zaproponowany przez ciebie sposób.

  5. Gość: Meehow, ip-85-198-226-182.broker.com.pl napisał(a):

    Ty juz przestań tłumaczyć, domorosła polonistko, bo – po pierwsze, w niektórych miejscach się mylisz, biorąc potoczność lub konkretne zabiegi językowe za „błędy”, a po drugie już jest to nudne :/

    zgubilem „ż” przy słowie też. tak po prostu bo nie docisnąłem alt. może być?

  6. Gość: , eoq67.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    A ja mam pytanko. Gdy mówię „Mistrz” wymawiając „STRZ” to to jest wymowa hiperpoprawna? Czy może powinnienem mówić „Miszcz”?

    Pozdrawiam,

    Kalosz

  7. Kaloszu,

    jeśli rzeczywiście wymawiasz „mistrz” razem z dźwięcznym „rz” na końcu, to jest to wymowa hiperpoprawna. Wzorcowa wymowa to [mistsz]. [Miszcz] jest błędem. :)

    Meehow, właśnie wstąpiłeś w szeregi ludzi, którym bez wyrzutów sumienia mówię:

    „Nie podoba się? Wyjdź”.

    I następnym razem bądź łaskaw wskazywać błędy, które rzekomo robię, bo jak narazie to trochę pierdolisz. :)

    „A jednak keczup” – rzecz odwrotną do czegoś, co napisałam? Do czego konkretnie? Zauważ, że nigdzie nie wspomniałam, że któraś z tych form jest niepoprawna. Ja tylko mówię o motywacji językowej.

  8. Gość: Jednak keczup, vazarus.futuro.pl napisał(a):

    Rzecz odwrotną do Wielkiego Słownika Poprawnej Polszczyzny. Według autorów forma keczap jest rzadko używana. Kryterium używalności jest dość istotne, jeśli chodzi o obce słówka. Dlaczego Polacy mieliby się dostosować do Anglików, i wymawiać keczup jak oni? Język polski rządzi się polskimi prawami. Dlaczego to Anglicy nie dostosują się do Polaków? Niech oni pierwsi wymawiają porządnie po polsku te kilka polskich słów, które się u nich przyjęły. Pominąłem celowo całą masę polskich imion i nazwisk, których oni nie są wstanie normalnie powiedzieć. Po co się wzajemnie gnębić? Lepiej jest polszczyć angielszczyznę i odwrotnie :)

  9. Gość: , epi231.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    Nooo fakt, przesadziłem z tym „RZ” na końcu. Mówię [Mistsz]. Niemniej dziękuję za rozwianie wątpliwości.

    Pozdrawiam,

    Kalosz

  10. Jednak keczup,

    ponawiam pytanie: w czym to, co napisano w słowniku, kłóci się z tym, co ja napisałam?

    Po prostu nie widzę żadnej sprzeczności.

    A co do Twoich dywagacji na temat zapożyczeń – „ketchup” to słowo angielskie. Mozemy więc je zapożyczyć albo graficznie albo fonetycznie. W obu tych przypadkach „naśladujemy Anglików”. Oni też nas naśladują w zapożyczeniach z polskiego (na tyle, na ile pozwala ich fonetyka). Twój bunt jest trochę… hm.. smieszny. :)

  11. Gość: Wciąż keczup :), vazarus.futuro.pl napisał(a):

    Chodziło mi oto, że słowo keczap nie jest lepiej uzasadnione językowo od keczupu, ponieważ nie uwzględnia warunków polskich. Większość Polaków wymawia keczup. Ta preferencja jest w tym przypadku ważniejsza od logizowania.

  12. wciąż keczup,

    Ty chyba nie rozumiesz znaczenia motywacji językowej. Uzus nie gra tu roli. Ja interpretuję uzasadnienie stosowania tej a nie innej wymowy z punktu widzenia logiki lingwistycznej.

  13. Gość: Meehow, ip-85-198-226-182.broker.com.pl napisał(a):

    he, he, twoja odpowiedź utwierdziła mnie w przekonaniu, że przyjebałem w najbardziej czułu punkt, hehe. ja pierdolę? no popatrz, popatrz… [popacz, popacz]

  14. Meehow,

    Widzę, że po tym jak cię u mnie zablokowałem, przeniosłeś się na następny blog. Pasożyty tak mają, nie możecie żyć bez takich jak Segritta i ja.

  15. Gość: Bialy Bez, td9091afd.pool.terralink.de napisał(a):

    Zawsze tak bylo i bedzie ze to slowniki dostosowywaly sie do wiekszosci a nie wiekszosc do slownikow. Poza tym jezyk jest narzedziem i tylko narzedziem choc specyficznym. Dlatego nawet lepiej, ze ktos mowi niepoprawnie, bo mozna sie po nim spodziewac okreslonego typu osobowosci. Jedni sa zreczniejsi w pracach recznych, inni lepiej posluguja sie jezykiem…

  16. Gość: kocur, lan.mcon.pl napisał(a):

    Totalne zamieszanie jest z błędnym rycerzem, który nazywał sie Don Quijote, czyli Don Kichote, a większość spolszcza go drugi raz czytając Don Kiszot.

  17. Oj słabo, Seg, słabo.

    Wg Wiśniewskiego:
    1. w wygłosie obowiązuje dyftongiczna wymowa nosówek;

    2. przed zwartymi dyftongiczna w ten sposób, że powstaje o lub e oraz odpowiedni sonant nosowy o tym samym miejscu artykulacji, co zwarta (a więc: [pientastego]);

    3. jabłko – rzeczywiście, często następuje tu elizja, ale nie znaczy to, że jest to wymowa wzorcowa;

    Co do sosy pomidorowego: kiedyś słyszałem opinię, że „keczup” powinno się wymawiać jako [keczup], a „ketchup” jako [keczap]; i to będę popierał. :)

  18. abraxas, wybacz, ale pierdolisz. :) Co do keczapu – jestem skłonna się zgodzić, z zaznaczeniem, że słowo „keczap” powinno się wymawiac jako [keczap].

  19. ;-)” Japczynska ” badz ” Jabczynska ” b przechodzace w p albo i nie, ale wymowic potrafie … zadziwiajace, bo na wszystko odpowiedzialam poprawnie. Pozdrawiam

  20. Ostatnio na zajęciach z kultury języka pani prof. z Uniwersytetu Kaizmierza Wielkiego w Bydgoszczy uczyła nas poprawnej odmiany nazwisk i nazw miejscowości. I jeśli chodzi o nazwiska pochodzące od nazw owoców, warzyw, miesięcy itp można odmieniać i wymawiać jak te nazwy, ale dopuszczalne jest żeby właściciel owego nazwiska odmieniał je w inny sposób w celu odcięcia się od jego pierwotnego znaczenia i pozbycia się niewygodnych skojarzeń. Jest to już wybór właściciela. np nazwisko Mech – z kim? z czym? Mchem ale poprawne też będzie z kim? z czym? z Mechem.

Odpowiedz na „ Gość: Bialy Bez, td9091afd.pool.terralink.de Anuluj pisanie odpowiedzi