DLACZEGO KOBIETY PUSZCZALSKIE SĄ LEPSZE?

Nie ukrywam, że niezwykle urocze są te buntownicze komentarze pod wpisem o puszczalskich kobietach i z wielką przyjemnością je czytam. Niemniej chyba czas uświadomić wszystkie zapyziałe matrony, dlaczego to kobiety nazywane przez nie puszczalskimi są po prostu wyższą klasą kobiet. 

Zacznijmy od statystyk.

5% kobiet to kobiety „puszczalskie”.
5% kobiet to kobiety, które akceptują powyższą grupę.
90% kobiet to zapyziałe matrony, które zżera zazdrość.

A teraz trochę faktów.

Jakie warunki musi spełniać kobieta, by być przez matrony nazwana puszczalską?
– duży seksapil.
– duże powodzenie u mężczyzn.
– pragnienie skupiania na sobie uwagi mężczyzn.
– umiejętność flirtowania.

Tak naprawdę nie potrzeba matronom żadnych dowodów na faktyczną puszczalskość kobiety, by tak ją nazwać. W większości przypadków za dziwki uchodzą kobiety, których matrony nie znają, a już z pewnością nie były świadkami ich łóżkowych eskapad. Ilość kochanków ocenia się po pewnych utartych stereotypach, takich jak wyzywający sposób ubierania się, mówienia czy poruszania. Prawda jest taka, że kobieta obdarzona dużym seksapilem i mająca powodzenie u facetów nie będzie brała do łóżka byle kogo (np. Twojego męża). Ona może przebierać. A w związku z tym weźmie sobie przystojnego i bogatego ogiera, który ma na tyle oleju w głowie, by nie związywać się węzłem małżeńskim z jakąś durną babą.

Doświadczenie mnie nauczyło, że kobietami, które najczęściej dają dupy, są kobiety ciche, niepozorne i brzydkie. One rozkraczają się na „masz ładne oczy” i są gotowe bzykać się bez zabezpieczenia, byle tylko udowodnić sobie, że ktoś je jeszcze chce. Kobiety flirtujące mają wyższe wymagania. Biorą komplementy od każdego, ale dupy dają tylko wybranym. To tak jak z syndromem robotnika na budowie. Każda kobieta lubi, gdy robotnik zagwiżdże na jej widok. Kręcenie tyłkiem pod placem budowy nie oznacza, że dajemy robotnikowi do tego tyłka dostęp.

Chęć skupiania na sobie uwagi mężczyzn jest dla matron dowodem na brak mózgu, podczas gdy taką chęć ma praktycznie każda kobieta – po prostu nie każda umie to marzenie zrealizować. Tłumaczenia, że „można powodzenie zdobywać pięknym wnętrzem i bogatą wiedzą” są po prostu żałosne. To tak, jakby używać widelca do jedzenia zupy.

Okazywanie nienawiści wobec kobiet, które przyciągają uwagę Waszych mężów jest dowodem słabości i głupoty – a przy tym stanowi chyba największy komplement dla tych kobiet. Tym sposobem oznajmiacie światu, że jesteście nieatrakcyjnymi raszplami, które boją się o utratę partnera – partnera, którego same sobie wybrałyście.