Drogowcy Mają Talent

Za każdym razem, gdy wracam z pracy w godzinach szczytu, mam wrażenie, jakbym występowała w programie "Mam talent". Trudno o inne skojarzenia, gdy widzi się nad trzema pasami ruchu takie znaczki.

 

 

W ogóle te znaczki są dość dziwne. Na logikę je biorąc, mają informować, który pas ruchu jest zapchany, na którym mozna pozostać a z którego należałoby zjechać.  Tylko że przeważnie owa informacja nijak sie ma do rzeczywistosci, bo w godzinach szczytu wszystkie pasy stoją a zmieniające się nad nimi strzałki zdają się działać na zasadzie losowania. Kiedyś jakiś koleś uznał te informacje za znak zakazu wjazdu i stał kilka minut przed tunelem. Oczywiście nietrudno się domyślić, że zaraz wjechały przed niego wszystkie samochody z bocznych pasów a ustawiona za grzecznym kierowcą kolejka zaczęła go obtrąbiać. 

I ja też w końcu nie wiem, czy ta nowa sygnalizacja pełni funkcję informacyjną – czy też jest nakazem/zakazem. Nie miałam tego na egzaminie na prawo jazdy… 

Ktoś wie?

Komentarze do wpisu: 18 Napisz komentarz

  1. Z tego co ja wiem, to znaczki stosuje się na pasach ruchu, które czasem jadą w te a czasem we w te. Zielona strzałka jest w te (co my jedziemy), czerwony krzyżyk, we w te (czyli z naprzeciwka). Sam bym miał opory przed wjechaniem na pas z czerwonym krzyżykiem, albowiem należałoby się z dużym prawdopodobieństwem spodziewać spotkania z kimś z przeciwka.

  2. Mówiąc nie całkiem po polsku – dokładnie tak, to są oznaczenia dla pasów o zmiennym kierunku ruchu. Zastanawia tylko fakt, że zielona strzałka świeci nad lewym pasem…

  3. hm.. to bardzo ciekawe, co piszecie, bo jestem absolutnie pewna, ze wszystkie te pasy sa jednokierunkowe. Obok biegnie tunel z trzema pasami w przeciwnym kierunku.

  4. S-4 sygnalizator z sygnałami dla pasów ruchu

    Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-4 oznaczają:

    1) sygnał zielony (strzałka) – zezwolenie na wjazd na pas ruchu, nad którym sygnalizator jest umieszczony,

    2) sygnał czerwony (krzyżyk) – zakaz wjazdu na pas ruchu, nad którym sygnalizator jest umieszczony

  5. No rzeczywiście, przyjrzałem się nawet na guglmapie i nie ma tam raczej szans, by zrealizować pasy odwracalne. Koło mnie takie są, w proporcji 5 do 3 a nie 5 do 1 jak w Vancouver, i sprawdza się bardzo dobrze, choć mechanizmy zabraniające wjazdu pod prąd są inne. Bardziej zdecydowane niż światełko. W tunelu Wisłostrady nie wiem czy byłby sens stosować pasy odwracalne, to jest w środku miasta więc pewnie korkuje się identycznie w obie strony. Rozwiązanie ma sens na wylotówkach, które rano korkuja się do miasta, po południu od.

    Może to jest jakiś idiotycznie zrealizowany system ostrzegania przed korkami? Żeby nie wjechać do tunelu, w którym stoi korek, bo się w ciemności tunelowej go nie dostrzeże zawczasu i zaparkuje w bagażniku poprzednika. Ale nie wygląda, by działał szczególnie dobrze.

    Tak czy owak, formalnie rzecz biorąc możesz dostać mandat za przejechanie pod zieloną strzałką :-)

  6. ooooo, do mnie jesscze takie cuda techniki nie dotarły. I pewnie nie szybko dotrą. Nie powiem Ci, co z tym zrobić, bo nie znam przepisów i prawka nie posiadam… Niemniej jednak podpisuję się pod tym, co napisałaś – faktycznie sprawia to wrażenie, jakby się w „Mam Talent” było…

  7. Właśnie gdy czytałem komentarz dookreśleń, wpadło mi w oko jaką bzdurę wczoraj napisałem. Oczywiście miało być:

    Tak czy owak, formalnie rzecz biorąc możesz dostać mandat za przejechanie pod czerwonym krzyżykiem :-)

  8. miskidomleka ma rację – czerwony krzyżyk oznacza zakaz wjazdu na dany pas. Najczęściej stosuje się to do pasów raz jadących w jedną stronę, a raz w drugą. Na Wisłostradzie zastosowano to w innym celu. Teoretycznie po to, żeby nie wjeżdżać na najbardziej zatkany pas. W praktyce wszyscy jadą i tak gdzie popadnie, bo przecież w Polsce nie ma zwyczaju wpuszczania na swój pas innych kierowców, więc jak ktoś chce zjechać z pasa z krzyżykiem to stoi jak głupi i jeszcze bardziej blokuje drogę. W tym konkretnym miejscu ja ten znak olewam i jadę jakby go nie było.

  9. Jeśli wracasz z pracy tzn., że to korek w kierunku północnym, tak? Kierunek Żoliborz, Łomianki, Tarchomin lub Bródno. To ja zawsze jeżdżę w kierunku przeciwnym, dlatego nie mam korków w tym tunelu

  10. gdybym byla sama na tej drodze i miala taka sygnalizacje swietlna to z cala pewnoscia uznalabym, ze moge wjechac tylko na pas oznaczony zielona strzalka.

    ahoj, to byl moj pierwszy komentek ;)

  11. gdybym byla sama na tej drodze i miala taka sygnalizacje swietlna to z cala pewnoscia uznalabym, ze moge wjechac tylko na pas oznaczony zielona strzalka.

    ahoj, to byl moj pierwszy komentek ;)

  12. Gość: jaceek, 80.48.104.2* napisał(a):

    Jak dla mnie te światła są tam bez sensu. I tak jedzie się gęsiego i nie ma gdzie uciec.

    Mogłyby być wykorzystane gdy w środku coś się stało na którymś pasie (stłuczka, roboty drogowe). Ale kiedyś natknąłem się na ekipę remontową na skrajnym lewym pasie a sygnalizator świecił na zielono.

Dodaj komentarz