Dużo linków

Oto weekendowa notka ze specjalną dedykacją dla Melasy. Spis blogów z TWA (Towarzystwo Wzajemnej Adoracji) znajduje się na dole.

Już miałam nic nie pisać i wykręcić się pracą, wyjazdem na weekend, byciem śpiącą, rozleniwioną wiosną i innymi powodami, by wywalić komputer przez okno, ale w sumie wczoraj zdarzyły się takie cuda, że warto je opisać:

Cud nr 1: poznałam Olsa. Tak, TEGO Olsa. Olsa, na którego widok (widok nicka) robiło mi się zawsze gorąco. Olsa, który na forum bloxowym z wiewiórczym refleksem i dostojnością bociana gasi dzieci neostrady i odpowiada na pytania nowicjuszy. Olsa, który okazał się nie mniej cudowny, czarujący i profesjonalny, niż go sobie wyobrażałam podczas bezsennych nocy. I znowu spać nie będę mogła…

Cud nr 2: Kominek napisał mi komentka. Tutaj . Wydrukuję, oprawię i powieszę sobie na suficie, bym po każdej nocy, kiedy śnię o Olsie, mogła obudzić się i skończyć pod Kominkiem.

Cud nr 3: Moje teksty w serwisie moda.gazeta.pl robią coraz większą karierę. Zwłaszcza ten tekst oraz ten tekst . I choć nigdy nic nie będzie mnie tak cieszyć, jak komentarze pod notką o Maćku Zakościelnym – na modzie też się dzieje i też mi się miło to czyta. :) Z tej okazji mały konkursik – który komencik do tekstu o Kate Moss jest moim ulubionym? Oczywiście nagroda będzie beznadziejna.

Na koniec mały cud dla Was. Otóż, jak pewnie wielu z Was zdążyło się zorientować, na tym blogu nigdy jeszcze nie pojawił się link do innego bloga (no… z jednym małym wyjątkiem, ale ten wyjątek był tego warty). Nie chcę zmieniać tej zasady, bo dzięki niej nikt nie ma do mnie pretensji, że kogoś tam nie doceniam albo nie linkuję, mimo że on linkuje mnie bla bla bla…

Dziś jednak, w tej jedynej notce, podam Wam linki moich ulubionych blogów, które mniej lub bardziej regularnie czytuję.

Lista będzie krótka, bo ja generalnie blogów nie lubię, nie czytam, nie znam się, zarobiona jestem.
Lista będzie podzielona na kategorie i w każdej z nich będzie jeden blog. Tak se wymyśliłam, choć nie ma to najmniejszego sensu, bo już widzę, że wstęp do listy będzie dłuższy niż sama lista.
Lista właściwie będzie rankingiem. Taki że niby konkursik.
Lista nie będzie ani alfabetycznie ani treściowo uporządkowana. Brałam wg kolejności w zakładkach. :)

KATEGORIA: Ktoś, kto prawie w ogóle nie pisze, ale jak już pisze, to tak pisze, że go uwielbiam.
ZWYCIĘZCA: Kriz .

KATEGORIA: Facet, który prawdopodobnie wygra najbliższe wybory na prezydenta.
ZWYCIĘZCA: Kominek .

KATEGORIA: Baba, która jest lepsza od innej baby, która jest wyżej w rankingu. I nic mnie nie obchodzi, że tamta wcześniej zaczęła pisać.
ZWYCIĘZCA: ml76 .

KATEGORIA: Fan Bjork, który męczy tą Bjork innych ludzi. Pomiędzy te Bjorki wstawia czasem fajne teksty.
ZWYCIĘZCA: Probably .

KATEGORIA: Fajna dziewczyna, która czasem przynudza, ale generalnie ma super pomysły no i martwi się o mnie, jak jestem chora (jako jedna z nielicznych).
ZWYCIĘZCA: m_e_l_a_s_a .(a, jeszcze jedno – …i której nick się strasznie niewygodnie pisze)

KATEGORIA: Nowy blog, który ma szansę stać się bardzo fajnym blogiem. Gorąco polecam :) (Ols, to o tym blogu Ci mówiłam)
ZWYCIĘZCA: w świecie głuchych .

KATEGORIA: Blog, który nie powinien być linkowany przez żadną szanującą się panienkę. Wstydź się, Seg!
ZWYCIĘZCA: Wroblitz

No dobra. To pozdrawiam i życzę sobie miłego weekendu poza Warszawą. :**

 

Komentarze do wpisu: 32 Napisz komentarz

  1. [ja komenty kominka i twoje drukuję na koszulkach i śpię w nich. te u ciebie też chyba tak potraktuję, bo mi się tamte trochę sprały]

    btw. dobra, przyznam się, że ja też cię czytam i podglądam czy czegoś nie wrzuciłaś. serio, serio.

    a resztę poczytam jak dojdę do siebie i wytypuję twój ulubiony koment w arciu o moss. jak wygram to proszę w nagrodę 450 komciów u mnie.

  2. mój typ na koment:

    „nymphetamina 31.01.07, 10:53 + odpowiedz
    w życiu takich glupot nie czytałam! Co z tego że była w szpitalu

    psychiatrycznym?!To nic złego. świadczy tylko o jej wrażliwości i…

    inteligencji. niestety osobie która pisała ten artykuł zabrakło tych dwuch,

    jakże ważnych cech.”

    chociaż coś mi się kojarzy, że już go sama kiedyś typowałaś.
    i nie ściemniaj, że nie będziesz pisać :/

  3. Och, Segritta… Na Twój blog przychodzą tłumy i absolutnie nie dziwię się temu… ale… jak widzą ten mój skromny blog na liście top, czy jak to się nazywa… to mogą do mnie zajrzeć… och, nie chciałabym tak…

    Wiesz… czy mogłabyś usunąć mój link z tej listy top? i potem mój tutejszy komentarz…? Po Twoim podaniu linka odwiedziły mnie 243 osoby z 13 kwietnia (a normalnie jakoś 15 dziennie, większość trafia z google)…
    głupio i miło mi… i tyle x;)

    plisss…

  4. 8. sierpien, nie rób tego, proszę. nie chcę się wcinać i mi samej teraz głupio, ale przemyśl to jeszcze. twój blog jest ciekawy. to ja też nie mam cię zalinkować, żeby wchodzić? zobaczymy jak zdecydujesz, ale pomyśl jeszcze :(

    [seg, jak coś to mojego komenta też wywal plis]

  5. Ech, tłumy walą do mnie drzwiami i oknami, matko, a Segritty nie ma x;(( Czy ktoś ma dostęp do jej konta? x;)) Prosiłabym wtedy o wykasowanie mojego bloga z listy…

    prosze

    prosze…

  6. komentarze pod notką o maćku Zakościelnym są bardzo inteligentne ;] od dzis bede je czytac przed zaśnięciem, zrób notke o billu z tokio hotel to będziesz miec podobna wspaniała lekture. A tak pozatym to kocham cie, sprawiasz ze chce zostac les

  7. 8.sierpien,

    Ja mam taką delikatną sugestię, abyś przestał lamentować z powodu nieco większej ilości osób na twoim blogu.
    Zachowujesz się gorzej niż baba. Wielka mi kurwa rzecz – paręset osób. Ja mam tyle co 10 minut i jakoś żyję, jestem szczęśliwy, nawet zaleczyłem impotencję i już się nie ślinię gdy myślę o matce.

    Wyluzuj.

  8. melissa, mam podobnie, ale ja jestem bi, więc się nie będę rozpędzać :)

    8.sierpien, czy ja mam zacząć tu płakać przez ciebie? chcesz tego koniecznie? jestem nieznośna jak ryczę. uprzedzam :>

  9. 8.sierpien,
    wróciłam, przeczytałam prośbę, usmiechnęłam się pod nosem i ..odmawiam.
    Mam nadzieję, że skoro ml (której wyrazy miłości oczywiście odwzajemniam i niezmiennie zapowiadam się kiedys na kawę) uszło to na sucho, mi też ujdzie. :)

Dodaj komentarz