Fistingo porno – czyli jak trafiacie na bloga Segritty

Kolejna porcja inspirujących haseł, które ludzie wpisują w gugle, by trafić na tego bloga.



Tym razem bez komentarza, chyba że sami się skusicie :)

Komentarze do wpisu: 7 Napisz komentarz

  1. Tylko mnie ciekawiło te nieszczęsne J, po pozdrawiam? Po wpisaniu hasła w google, faktycznie adres bloga wyskakuje na szóstej pozycji ;)

  2. Właśnie przejrzałem swoje analyticsy i chyba też zrobię takie zestawienie. Swoją drogą, mleczko kokosowe zamiast spermy szczerze mnie zaciekawiło… :)

Dodaj komentarz