Genialne dzieci

Nic tak nie wzrusza, jak widok małego człowieka na wielkiej scenie i dźwięk jego niewinnego, dziecięcego głosiku.

6-letnia Connie była rozbrajająca bez tych swoich jedynek, nieśmiała, uśmiechnięta. Jurorka popłakała się w trakcie jej występu. Ja jednak nie jestem nią zachwycona. Po pierwsze – pozbądźmy się złudzeń. Connie nie jest aniołkiem zesłanym na ziemię na białej chmurce. Connie pewnie dłubie w nosie, maltretuje kota i wyrośnie na kolejną Dodę. A głos ma.. po prostu ładny. Ludzie, którzy zachwycają się dziecięcymi głosami są przeważnie pod wpływem mitu, że dziecku trudniej jest spiewać. Nie prawda. Dzieci często mają naturalną zdolność do czystego śpiewania, która zanika z wiekiem, jesli się jej nie ćwiczy. Dzieci też mają wyższą skalę głosową, która tez zanika wraz z fajkami i wódką. To, o co trudno u dziecka, to umiejętność PANOWANIA nad głosem, używanie ozdobników oraz siła głosu. Mała Connie, choć słodka jest, nie pokazała tych umiejętności.

Chcecie poznać dzieciaki, które mnie zachwyciły?

Georgina Tarasiuk. 10 lat. Miała przepiękny głos, który, mimo wielu niedociagnięć, wyrażał więcej emocji niż oryginalny glos Natalii Kukulskiej. Zachwycające wykonanie "Dłoni" (chyba tak brzmi tytuł piosenki). Napisałam "miała przepiękny głos", bo potem zrobili z niej kolejną Kaję Paschalską i zaczęła śpiewać jakieś durne piosenki – głosem pozbawionym iskry. Takim normalnym, niczym nie wyróżniającym się głosem. 


kilka linków dla porównania:
"Dłoń" w wykonaniu Natalii Kululskiej , która co prawda lepiej sobie radzi w "cichych" fragmentach, ale nie umie włozyć w piosenkę tych samych emocji co Gina.
"Pierwszy raz" czyli piosenka starszej już Giny. Prawda, że równie pospolita, co "Przyjaciel potrzebny od zaraz"? 

Bianca Ryan. 11 lat. Głos dorosłej kobiety. Z wyjątkiem jednego fałszu i zbędnych ozdobników na końcu (ale tylko się czepiam), nie widzę w tym wykonaniu żadnych wad. Po prostu mistrzowsko zaśpiewała. 


oryginalne wykonanie "And I’m telling you I’m not goin’" Jennifer Holliday
tym razem śpiewa gwiazda "The Dreamgirls" – Jennifer Hudson .

Igor Falecki. 5 lat. Niezwykle utalentowany mały perkusista. Najpiękniejsze jest to, że na nagraniach widać, że bawi go granie i naprawdę to lubi. Czemu Polska się nim nie chwali?!

Tori Kelly. 11 lat. Piękne mozliwości. Niestety juz teraz robi się (zrobiono ją?) na 18-latkę – i to taką bez mózgu. W głosie tez słychać okropną manierę a la Krystyna Aguilera.

Taylor Ware. 11 lat. Rozbroiła mnie odwagą i spontaniczną radością. Zajęła się "niszowym" jodłowaniem, ale zrobiła to w pięknym stylu.

Na koniec chciałam przypomnieć, że konkurs na film bollywódzki dla Segritty trwa. Nawet go wstawiłam do sztywnych zakładek po lewej. :)

 

Komentarze do wpisu: 12 Napisz komentarz

  1. niestety zgadza się małoletnie gwiazdy często nie potrafią wykorzystać swojego talentu, ale raczej nie należy winić ich tylko ich rodziców producentów itd

    i nie mowa tu tylko o muzykach ale i o maloletnich aktorach którzy gdzies gubia się w kolejce do slawy

    jednak nie wszystko stracone taka Georgina ma niecale dwadziescia lat i czas pokaze czy wyda w swoim zyciu dobra plyte czy skonczy na statystowaniu w zespole Rubika

  2. Ja bardzo lubię festiwal Zaczarowanej Piosenki, który się co roku odbywa na Rynku w Krakowie. Śpiewają tam osoby niepełnosprawne, czasami bardzo młode, z gwiazdami piosenki.

    Jedna tak mi się spodobała, że zachciało mi się ją poznać osobiście. No i poznałem. Ale słuchanie tego to jest miła odskocznia od tego, co się słyszy na co dzień. :)

Dodaj komentarz