Get a life!

Co tu dużo gadać… Mam tyle pracy i tak wielką czuję tęsknotę za życiem, że zwyczajnie nie chce mi się spędzać wolnych chwil w internecie. Dlatego Was tak zaniedbuję. Dlatego nie czuję potrzeby pisania bloga. I dlatego nie wiem, kiedy znowu się wirtualnie spotkamy.

Miłych firmowych Christmas Party,  fajnych prezentów, niezapomnianego Sylwestra i dużo miłości. 

Screw you guys, I’m goin’ home. :*

 

Komentarze do wpisu: 19 Napisz komentarz

  1. Jakoś dziwnym trafem nikomu się teraz nie chce siedzieć w internecie, a co dopiero pisać, wklejać i wysyłać. Mam tak samo. Ale przeczytać coś miłego na święta to bym chciał:) I proszę, otóż to. Firmowej imprezy w tym roku nie było. Taka firma. Ale mam nadzieję, że wszystko inne się spełni. Nawzajem Segritta! Tylko wróć kiedyś:*

  2. Seg, wszystkiego dobrego, ale nie bądź taka, odzywaj się – rzadko, ale się odzywaj!!!!!!!

    no i wspaniałego seksu w nowym roku życzę :) /przed nowym rokiem też i po/

  3. mel,
    zrobię co w mojej mocy z tym seksem. Odezwij się, jak będziesz w wawie i będziesz chciała na drinka skoczyć (to akurat juz nie w związku z seksem.. choć kto wie.. );)

Dodaj komentarz