Havin’ fun in Hel

To najwyzszy czas, by zameldowac Wam, ze jestem na kampie blogerow w Juracie. Male sprawozdanie z wyjazdu:

1. Trojmiasto zakorkowane, bo jacys debile musieli sie po drodze rozbic i spowodowac male  zatamowanie ruchu, ktore spowolnilo moja droge o jakies 2 godziny. 

2. Kolezanka fotografka znalazla malego kotka po drodze i postanowila go platonicznie zaadoptowac. Platonicznie, bo go do domu nie wezmie – zaadoptowac, bo chlopakowie, ktory sie do wlasnosci kotka przyznal, oznajmila, ze go zatlucze, jesli kotkowi krzywde zrobi. 

3.  Whiskey, piwo i wino smakuje o wiele lepiej, gdy się je o swicie spożywa na molo. 

4. Tematem przodującym jest oczywiście seks, masturbacja i bloxowe trolle. Standard.  Do tego dochodzi element: kim są ci ludzie?! Kto jakiego bloga prowadzi?

5. MICEtime to całkiem sympatyczna firma (jeszcze mi nie płacą, więc reklama jest dobrowolna i niewsparta finansowymi zachętami). 

6. Wszyscy drżą na myśl o jutrzejszym queście na motorówkach… 

Over. 

Komentarze do wpisu: 9 Napisz komentarz

  1. Zazdroszczę… ale innym, że będą mieli okazję poznać Cię osobiście. :-) To pewnie i ml76 się załapie na spotkanko? Miłego pobytu życzę. :-)

  2. Jestem bystra jak woda w klozecie, ehhhh… Skorzystałam z wyszukiwarki i w tri miga wyjszło , że ml76 tyż deklarowała obecność na campie. Zatem życzonka dla Was obu. :-))))

  3. Segritto – pozdrów serdecznie swoja koleżankę – fotografkę i powiedz jej że ja bardzo mocno popioeram w platonicznej adopcji kotka.

    Aha – jak bedziecie wracac to kolezanka moze powiedzieć tym „chłopkom” ze jakby coś to oberwą tez po ryju ode mnie :) mam nowego kota w domu – wiec jestem bardzo bojowo nastawiona do takich „chłopków”

  4. nie będę ukrywać, że Wam zazdroszczę – Tobie Seg, że zobaczysz się z ML a ML zazdroszczę, że spotka się z Tobą :) a ja siedzę i piszę pracę magisterską :(

  5. ad. 3. to samo jest z wódką, piwem i winem na mazurach. Tak samo prawdziwe jest zresztą, że na mazurach nie ma kaca, nie ważne ile wypijesz, nie ma kaca. Nie wiem jak, ważne że działa:)

  6. Segritto,

    ad 6. kto drżał ten drżał. Ja nie wiedziałem za bardzo o co chodzi, więc nie miałem powodu do drżenia (no, chyba że z ciekawości). Jedyne czego się obawiałem to…

    Nie, wcale nie tego, by niebo nie spadło mi na głowę

    Tylko tego by ta wyprawa nie skończyła się na Małym Bełcie.

    :)

Dodaj komentarz