Jak działa: plaster hormonalny

Nie wiem, drogie dzieci, czy pamiętacie te zamierzchłe czasy polskiego szołbiznesu, gdy na czerwonych dywanach pojawiały się różne znane panie z przyklejonymi na ramieniu lub łopatce białymi, prostokątnymi plastrami. To właśnie były plastry hormonalne. I choć są oczywiście dyskretniejsze miejsca na noszenie antykoncepcji, tamta kampania miała na celu wzbudzenie zainteresowania nowym produktem, który był dla większości kobiet czymś absolutnie niekonwencjonalnym i dość zaskakującym.

Tymczasem podawanie leków przez skórę nie jest żadnym wielkim odkryciem i pozwala na uniknięcie codziennego pamiętania o tabletce, jeśli dana kuracja trwa długo. O mechanizmie działania plastrów hormonalnych, plusach i minusach tej metody antykoncepcyjnej rozmawiam dziś z doktorem Tomaszewskim w kolejnym, już trzecim odcinku Wakacji na okrągło.

Pochwa!

Komentarze do wpisu: 4 Napisz komentarz

  1. Damantris napisał(a):

    Najlepsza dla mnie metoda antykoncepcji. Bardzo wygodna, chociaż trochę czasu mi zajęło zalezienie optymalnego miejsca na plaster. Koło łopatek, w lecie, miałam podrażnienie, na ramieniu nie chciałam, na podbrzuszu ubranie mi go szybko niszczyło. Obecnie noszę na udzie i jestem bardzo zadowolona.

  2. A co z pozniejszym zajsciem w ciaze? Tyle sie slyszy, ze plastry i tabletki hormonalne maja na to zgubny wplyw. Chetnie bym uslyszala w jak duzej czesci jest to prawda. W tym filmiku nie ma ani slowa o tym czy sa mozliwe powiklania zdrowotne, za to jest o takich pierdolach jak „plaster sie brudzi”.

  3. Renata Tokarska napisał(a):

    Tak sobie myślę, że fajnie by było, gdybyś te wywiady z panem doktorem prowadziła, zgodnie z niegdysiejszym swoim pomysłem – na spacerach. Pięć rozmów na pięciu spacerach w pięciu ciekawych miejscach – jakimś parku, nad rzeką, spacerek po ruchliwej ulicy Warszawy, albo po Starówce. I kamera z ręki, tak żywiej by było niż tak stacjonarnie na przy biurku i tylko bluzka się zmienia :)

Dodaj komentarz