Jak oni śpiewają

Internetami wstrząsnęła w ubiegłym tygodniu łamiąca wiadomość. Robert Downey Junior Śpiewa. Influencerzy wszelkiej maści publikowali na swoich fejsbukach poniższy filmik, w którym Robert śpiewa ze Stingiem kawałek The Police „Driven to Tears”.

Mogę teraz trochę pohipsteryzować wreszcie – bo choć przeważnie z kilkuletnim opóźnieniem dowiaduję się o zajebistych wokalistach i piosenkach – o Robercie wiem już od 2006 roku (a to i tak dwa lata od wydania jego solowej płyty The Futurist). A właściwie jeszcze wcześniej, bo oglądałam Ally McBeal, więc widziałam tę scenę:

Ale Robert to nie tylko covery Stinga. Robert to też takie perełki jak Broken.

W ramach edukacji internetów (w tym samej siebie) postanowiłam odnaleźć kilka innych wokalnych niespodzianek. Oto lista osób, po których w ogóle byś się nie spodziewał, że potrafią śpiewać – a potrafią. I obyśmy już nie budzili się z ręką w nocniku 10 lat później.

Tak śpiewa Kevin Bacon:

Tak śpiewa Hugh Laurie:

Tak śpiewa Steven Seagal:

Tak śpiewa Bruce Willis:

Tak śpiewa Scarlett Johansson:

Tak śpiewa Zooey Deschanel:

Tak śpiewa Emilia Clarke (całość jest fajna, bo to fragmenty Śniadania u Tiffaniego, ale Emilia śpiewa w 3:58):

Tak śpiewa Lady Gaga:

Ktoś jeszcze?

Komentarze do wpisu: 32 Napisz komentarz

  1. Martyna Kubicka napisał(a):

    Lady Gaga??? :D

    Myślałam, że śpiewanie doktora House’a to rzecz powszechnie znana. dwie płyty w końcu wydał, całkiem niezłe.
    Scarlett też coś próbowała nagrywać, solowo i w duecie z jakimś chłopcem. Choć i tak najbardziej lubię jej wykonanie „Summertime”

  2. Karolina Wójtowicz napisał(a):

    Ja także śledziłam Ally więc to całe pospolite ruszenie mnie kompletnie zdziwiło. Ktoś nie śledził Roberta jak przyszedł do serialu i nie wlepiał swoich oczek w ekran gdy zaśpiewał na jej urodzinach??!!? Ludzie ja się wtedy prawie poryczałam. Poza tym… Bruce wymiata (chyba brał lekcje od Joe Cockera)!!

  3. Zoey Deschanel to miła dziewczyna, ale bardziej zaskoczył mnie Joseph Gordon-Levitt na tym samym filmiku. Wow, przystojny face, gra na gitarze, reżyseruje, aktorzy, śpiewa.. Uff, gorąco mi się zrobiło :) A pamiętam go jeszcze jako dzieciaka z „Trzeciej planety od Słońca”.

    1. Uwieeeeeeelbiam tę płytę. Szkoda tylko, że działalność celowo zawieszona, albo po prostu odsunięta na bok. Ale czekam na powrót. Z niecierpliwością!

  4. cruxinterpretum.blogspot.com napisał(a):

    Laurie to miał akurat sporą promocję, więc chyba każdy, kto jarał się nim w Dr. Housie wie, że śpiewa. ;)

Dodaj komentarz