Jak poprawnie odmieniać Janusza Korwin..a Mikke… Mikkego?

Bez zbędnych wstępów, bo to poważna sprawa i jeśli natychmiast nie zaczniecie mówić poprawnie, to przyczynicie się do wyginięcia żubrów.

Podobają mi się poglądy Janusza Korwin-Mikke. 
Błąd! Możemy sami zdecydować, czy odmieniamy herb „Korwin”, ale nazwisko „Mikke” zawsze podlega odmianie. No niestety. W naszym pięknym, polskim języku mamy deklinację czyli odmianę przez przypadki – i podlega niej zdecydowana większość nazwisk. Nie ma powodu, dla którego „Mikke” miałoby być wyjątkiem od tej powszechnej zasady.

Można więc powiedzieć:
D: Nie podobają mi się poglądy Janusza Korwina-Mikkego albo Nie podobają mi się poglądy Janusza Korwin-Mikkego. 
C: Z rozbawieniem przysłuchuję się Januszowi Korwinowi-Mikkemu albo Z rozbawieniem przysłuchuję się Januszowi Korwin-Mikkemu
B: Czasem widzę Janusza Korwina-Mikkego w telewizji albo Czasem widzę Janusza Korwin-Mikkego w telewizji. 
Ms: Rzadko wypowiadam się o Januszu Korwinie-Mikkem albo Rzadko wypowiadam się o Januszu Korwin-Mikkem
N: Wolałabym cały dzień słuchać Kombii niż spotkać się z Januszem Korwinem-Mikkem albo Wolałabym cały dzień słuchać Kombii niż spotkać się z Januszem Korwin-Mikkem
W: Panie Januszu Korwinie-Mikke, nie głosowałam na pana.  albo Panie Januszu Korwin-Mikke, nie głosowałam na pana. 

I wbijcie to sobie do głowy, drodzy czytelnicy oraz dziennikarze!

Komentarze do wpisu: 14 Napisz komentarz

  1. Justyna napisał(a):

    Na zajęciach z kultury języka na dziennikarstwie odmienialiśmy jakieś węgierskie nazwiska, z którymi pewnie nigdy się nie spotkamy, a Janusza Korwina-Mikkego nie było !

  2. ajdekato napisał(a):

    Dzięki Ci Seg za tego posta! Jestem uczulona na niedbalstwo językowe związane z nieodmienianiem nazwisk, wku…. mnie to po prostu…
    Korwin-Mikke to większy hardcore, ludziom się nie chce odmieniać nawet prostych nazwisk.

  3. qulqa napisał(a):

    Ok, Korwin Mikke się odmienia, przyjęłam do wiadomości.
    Ale – Droga Polonistko – jak poznać, które nazwisko odmieniać, a które nie ?
    Ania Rytel.
    Ania Sadło.
    Ania Mops.
    Kiedyś było prosto, szło się na kawę z Anią Rytlówną lub Anią Rytlową, a po drodze wstępowało się do Ani Piekarszczanki. Teraz takie formy trącą myszką i młodzi ich kompletnie nie rozumieją (zwłaszcza tej Piekarszczanki). Poza tym nie zawsze wiadomo, czy rzeczona Ania jest -ówna czy -owa i czy życzyłaby sobie, żeby tę różnicę uwidaczniać w mowie.
    Nie chcę przyczyniać się do wyginięcia żubrów, więc pomóż :)

    1. Lajconic napisał(a):

      Jeśli chodzi o nazwiska występujące w korelacji z żeńskim imieniem, to te, których nie można „normalnie” odmienić, tak jak męskich, zostawiamy w formie mianownikowej. Tak przynajmniej uczą w szkołach.

    1. Stare Kombi przez jedno „i” ale nowe już z dwoma „iI” :), też się złapałam w pierwszej chwili, ale sprawdziłam.

  4. cinerrea napisał(a):

    Prof. Bralczyk był mniej kategoryczy niż Ty i mówił, że w przypadku nazwiska jest tylko jedna zasada: odmienia się tak, jak życzy sobie nosiciel.

    Żubry przeżyją.

  5. Chyba sobie ściągawkę z Twojego tekstu wydrukuję, bo ta forma przypomnienia jest dla mnie bardzo przekonująca. :)
    I zgadzam się z Olą!

Dodaj komentarz