Jak zatrzymać mężczyznę przy sobie

Ja tu czegoś nie rozumiem. Ponad 10 dni temu zasugerowałam, że mogę popijać antybiotyki alkoholem, co wiąże się z pewnym ryzykiem zdrowotnym. Potem nie pisałam nowej notki i ani jedna osoba nie zainteresowała się, czy żyję, czy nie. Tak to jest z tą Waszą miłością… No, ale do rzeczy: z okazji tego pięknego, wiosennego dnia oraz faktu, że wczorajszej nocy zapadła decyzja otworzenia nowego rozdziału w moim życiu – specjalnie dla Was – obrzydliwie romantyczna notka o miłości.

Jak sprawić, by mężczyzna, którego kochasz, był zawsze zakochany w Tobie? 

Dbaj o siebie. Jest wart podniecającego zapachu Twojej skóry. Wart gładkich nóg, które oplotą go w miłosnym splocie. Wart wypielęgnowanych paznokci, które rozprowadzą ciarki po jego plecach. Wart  wilgotnych ust, które w podnieceniu będą poznawały jego ciało. 

Ubieraj się dla niego. To on ma prawo zdjąć z Ciebie jedwabną suknię, która skupiała wzrok mężczyzn na przyjęciu. To on rozepnie długi rząd perłowych guziczków, które prowadzą od dekoltu aż do pępka. To on rozwiąże połyskliwe tasiemki majteczek. 

Uśmiechaj się do niego tak, żeby go uwieść. Nawet w tłumie ludzi. Nawet tu i teraz. Patrz na niego tak, żeby wiedział, jak bardzo go pragniesz – i tak, żeby wiedział, że jesteś też pewna jego pragnienia.

Bywaj wyuzdana. Kuś go, rozbieraj się przed nim w pełnym świetle, bądź jego panią, ofiarą, zakazanym owocem i szczytem do zdobycia.

Bądź egoistką. Wyrywaj od niego własną przyjemność, wykorzystuj go, przeżywaj z nim wszystko to, o czym zawsze marzyłaś i to, o czym nie smiałaś marzyć.

Wymagaj. Szacunku, opieki i pomocy. Jesteś jego kobietą, więc zasługujesz na najlepsze. Zadbaj o własne szczęście, zanim zaczniesz od niego tego szczęścia wymagać.

Spraw, by był zazdrosny o spojrzenia innych. Wybrałaś właśnie jego, bo mogłaś wybierać – a nie dlatego, że był jedynym, który Cię chciał. Daj mu wolność, bo jeśli z niej skorzysta – straci Ciebie. A na to nie może sobie pozwolić.  Pozwól mu się docenić i walczyć o Ciebie. To jest niemożliwe, jeśli kobieta trzyma partnera na krótkiej smyczy. 

Miej własne życie, własnych znajomych i własne pasje. Bądź dobra w tym, co robisz i nie uzależniaj się od niego. Nigdy nie używaj argumentu litości, by go zatrzymać. W ten sposob jeszcze bardziej byś go od siebie odsunęła.  

Mów, kiedy kochasz. Mów, kiedy jesteś wściekła. Rozmawiaj z nim, ale nie zmuszaj go do rozmowy. Nie karz go za prawdę. Nie przemilczaj tego, co Cię irytuje. Pytaj, gdy nie rozumiesz.

Nie mów o nim źle przed bliskimi i obcymi. W gronie ludzi zawsze stawaj po jego stronie i walcz z tymi, którzy probują go ośmieszyć. Między Wami zaś – miej własne zdanie i stawiaj się, gdy sie z nim nie zgadzasz. 

A przede wszystkim – szanuj się. Udowodnij mu, że kocha kobietę, która jest tego warta. Która mogłaby mieć innego i która jest z nim dlatego, że chce a nie dlatego, że musi. Kocha kobietę, ktora się mu nie poświęca – tylko z przyjemnością oddaje. Odejdź od niego, jeśli choć jednego z powyższych punktów nie możesz spełnić w zgodzie z samą sobą. 

 

 

No. A teraz wszyscy ci, dla których to było zbyt słodkie, mogą spokojnie pójść do toalety. :)

Komentarze do wpisu: 33 Napisz komentarz

  1. Jak zatrzymać? Po co zatrzymywać? Jeśli sam nie zechce z Tobą być, to choćbyś stanęła na głowie nic nie zrobisz … On będzie z Tobą, jeśli dasz mu prawo do wolności (i sobie też) – „nie musimy być ze sobą, ale chcemy”, jeśli kochasz puść wolno, jak wróci to jest Twój, a jeśli nie wróci – to nigdy Twój nie był… Jeśli będziesz sama siebie szanować, mieć swoje zdanie, swoje zainteresowania, jeśli nie będziesz jak roślinka – zależna tylko od Niego. I oczywiście jeśli zadbasz o siebie … o swój dobry wygląd i samopoczucie, itd. – ok , ale także – o swój rozwój … I rób to przede wszystkim dla siebie, nie dla Niego …

    pozdrawiam ciepło :)

    zwyklajakobieta.blox.pl/html

  2. Segritto,
    no przecież ja się zainteresowałam. Znaczy może to tak nie wyglądało, ale nie mogę się tak spoufalać :)

    Myslałam, że będzie bardziej słodko hehe.

    Na szczęście nikogo nie kocham i nie grozi mi zostanie kobietą opuszczoną. Jednakże jako wszechwiedząca osoba, bedę odsyłać wszystkich zainteresowanych do tej notki.
    Poza tym dbać o siebie należy zawsze i przede wszystkim z egoistycznych pobudek hehe.

  3. zwykłą ja kobieta, dla ciebie tytuł powinien brzmieć „czego nie robić, żeby mężczyzna odszedł”. wówczas byś nie napisała pierwszego zdania. też dobrze.

    seg, właśnie, co u ciebie, żyjesz? :)

    tekst fajny i o ile mi się przeważnie wydaje, że to wiem i jestem boska, o tyle warto będzie to powtarzać, dopóki babeczki nie zrozumieją. dodałabym jeszcze, że czasami trzeba mu powiedzieć, że to też dla niego, a nie tylko dla siebie samej, bo niekiedy nie zauważa, ale to jednak podchodzi pod punkt „rozmawiaj” :)

  4. no i jak to w zyciu,

    po spelnieniu powyzszych punktow ,a nawet jeszcze wiecej,

    nie bedzie mozliwe utrzymac tego stanu zakochania w jakim moze byc teraz ten wybrany..czy wybrana.

    Po prostu zycie nie znosi jednostajnosci

    Nie mozna byc ciagle tak samo zakochanym.

    Milosc jest szalenie dynamiczna,a jak przestaje,to juz nie ma milosci a jedynie jak mowia dojrzale kobiety,spokojne przyzwyczajenie do danej osoby. Czyli nuda.Ale ta moze byc na tyle wygodna,ze ludzie „trwaja” w zwiazkach.

    No i szacunek. Ale ten nie jest charakterystyczny wylacznie dla milosci.

    Nie ma algorytmu na trwanie w stanie milosci,ani na utrzymanie kogos przy sobie.

    Sa tylko mniej lub bardziej udane rady,ktore niczego nie gwarantuja,ale za to czynia nasze wysilki, aby utrzymac uczucie, bardziej ,hm, humanitarnymi i na wypadek rozstania pozwalaja na zachowanie tzw. dobrych wspomnien….a to sie czasem liczy najbardziej.

    Ale w sumie fajnie zrobic sobie zestaw dobrych rad podlanych dobrymi checiami.Tak na dobry poczatek…potem bedzie jak zwykle.:-)))

  5. seg, ja się nie pytałam, bo „telepatycznie” wiedziałam, że żyjesz :> przyznaj się lepiej, czy wytrzymałaś bez picia? ;)

  6. Tak. :) Nie piłam i starałam się być generalnie grzeczna.
    No i faktycznie, czułam Twoją telepatyczną troskę – tak samo jak doceniam melasowy komentarz.
    Dzięki, dziewczyny. :*

  7. a KTO pierwszy okazał się nudziarzem i napisał „Nie pij” ?

    No i dobrze. Słuchaj wujka to daleko zajdziesz.

    „Generalnie grzeczna.” – to jest dobre.

    uuu egoistki…

  8. Seg z tego co pamiętam miało Cię nie być jakiś czas, a poza tym ja na przykład wchodziłem na Twojego bloga codziennie oczekując nowej notki ;)

  9. Ciekawa jestem kto z komentujacych stosuje sie do rad zawartch w notce i czy sama autorka wie jak zatrzymac mezczyzne przy sobie? U mnie problem polega na tym,ze nie ma takiego,ktorego chcialabym zatrzymac..Straszne,nie?

  10. Krriz

    Jakos mijam sie z tymi,ktorych moglabym chciec zatrzymac:-( Ale nie stracilam wiary,ze gdzies tam daaaaaleko (albo troche blizej) jest okreslony przedstawiciel gatunku meskiego,ktorego chcialabym zatrzymac..Jak narazie mam kota,ktoremu mrucze do ucha przed zasnieciem;-)

    Boze,a co jesli wymarli????????Ty mnie nie martw tak z rana!!!

  11. asica, przynajmniej normalne podejście, a nie jakieś „nikt mnie nie chce”. wytrzepałabym kobiety nogami w dół za takie myślenie, bo nie wiem, czy to krew z mózgów odpływa, czy za tak bezwartościowe się uważają i same tym tekstem uprzedmiotowiają. :)

  12. Mam to samo jak slusze „nikt mnie nie chce” -zaraz chce lac po pysku i rzucac w takie osoby szklankami i krzyczec „zobacz,one cie chca,zobacz jak na ciebie leca”;-) Ja z tych,ktore zamiast byc z kims na przymus,wola byc same do konca zycia i czerpac radosc z przelotnych romansow..Bo kto powiedzial,ze „sama” znaczy „gorsza”??

    Dbac o siebie dla samej siebie-dla mnie podstawa,ubierac sie dla siebie i spojrzen innych kobiet;-)tez nie jest zle,usmiechac sie do ludzi-jak najbardziej,a cala reszta-kiedys dla ideala,jak sie znjadzie,a jak nie-to dla wielu innych prawie idealow,ale na krotko;-)

  13. wiekszosc to babskie gadanie.
    ale po kolei bo wszystko

    Dbaj o siebie(…): nie do przesady.

    Ubieraj się dla niego(…): o ile nie jestes ubrana w sposob w ktory jest nieodpowiedni do sytuacji nie obchodzi mnie co masz na sobie (i tak powiem ze ladnie wygladasz bo tego oczekujesz). poza tym kocham ciebie a nie twoje lachy.

    Uśmiechaj się do niego tak, żeby go uwieść. Nawet w tłumie ludzi. Nawet tu i teraz. Patrz na niego tak, żeby wiedział, jak bardzo go pragniesz – i tak, żeby wiedział, że jesteś też pewna jego pragnienia. (ble ble ble) = powinien wiedziec ze jest dla ciebie jedynym.

    Bywaj wyuzdana(…) = NIE NUDZ & MIEJ SZALONE POMYSLY – patrz ponizej

    Bądź egoistką(…) (pewnie)

    Wymagaj. Szacunku, opieki i pomocy. Jesteś jego kobietą, więc zasługujesz na najlepsze. Zadbaj o własne szczęście, zanim zaczniesz od niego tego szczęścia wymagać. – PRAWDA ale jesli cie kocha a ty jego to OCZYWISTE chyba ???

    Spraw, by był zazdrosny o spojrzenia innych(…) tak jasne pokaz mu ze nie jest szczegolny dla Ciebie i ze dopuszczasz mysl ze mozesz byc z kims innym – on zrobi to samo i moze trafi na kogos lepszego?? (powodzenia z takim mysleniem)

    Miej własne życie, własnych znajomych i własne pasje(…) = Nie nudz spojrz ponizej

    Mów, kiedy kochasz. Mów, kiedy jesteś wściekła. Rozmawiaj z nim, ale nie zmuszaj go do rozmowy…. bez komentarza

    Nie mów o nim źle przed bliskimi i obcymi.= szanuj go jesli oczekujesz szacunku (logiczne nie????)

    dodalbym najwazniejsze:

    KOBIETO NIE NUDZ: nie obchodzi mnie co kryska czy zoska powiedziala o fryzurze siostry kolezanki mamy. a zwalszcza z dokladnoscia do jednego slowa o ile to nie jest smieszne !!! wystarczy powiedziec ze krysce czy zosce nie podobalo podobala sie fryzura. (choc i wtedy nie oczekuj ze pomysle „a co mnie to obchodzi”)

    MIEJ SZALONE I GLUPIE POMYSLY: szalonym pomyslem i nie jest pojscie caly dzien na zakupy (mimo ze facet ci moze powiedziec po tym ze chyba zglupialas albo ze jestes szalona)

    K…(wzmocnienie tylko), KOBIETO KUP SOBIE WYGODNE BUTY: nie dbam ze te czulenka sa sexi jesli masz pozniej mi przez caly wieczor narzekac. jesli ty nie bedziesz sie czuc dobrze, ja rowniez nie bede sie czul dobrze w twoim towarzystwie. Te szpilki zakladasz dla siebie nie dla mnie (i nie proboj wmowic mi inaczej bo nie dbam o to jakie masz buty jedyne co mnie interesuje to TY(!!!) a nie twoje buty. buty i lachy nie robia cie sexi. ty jestes sexi bo tak cie widze i tak o tobie mysle nie wazne co masz na sobie). zakladasz te buty tylko po to by czuc sie bardziej sexi i pewniej.

    BADZ OTWARTA I SZCZERA ale nie zasypuj go zbyt duzym nadmiarem swojej psychiki

    OSTATNIA NAJWAZNIEJSZA RADA: WYBIERZ ODPOWIEDNIEGO FACETA!!!! NIE TEGO KTORY CIE CHCE!!! WARTO CZEKAC!!! WARTO SZUKAC!!

  14. Czytałam to Co napisał rafał. Była z kims 2.5 roku. Facet na poczatku przez ok, rok byl ok, szczery, czuły, nie było problemu z komunikacja. POtem coraz częściej milczał, nie wiadodmo bylo o co chodzi. Jezdziłam z nim na ryby, grzyby, oboje lubiliśmy, Zaczał miec problemy z potencja, nie chcialam go dołowac,czekalam , miesiac dwa trzy… w końcu poprosiłam zeby poszedł do lekarza. Nieststy nie zrobil nic. Woli wypic gdrinka niż sie leczyć. Przy nim nie czułam sie kobieta. Mam ponad 40 lat, dbam o sylwetke, zawsze ładnie ubrana , podobam sie meżczyzna tylko on nic nie zrobił. Zawsze byla jedna odpowiedz, jak przyjdzie czas i pora to pojde. Zeby bylo smieszniej to on mnie zostawil, uznal ze nic nie czuje. Bylam otwarta i szczera, czuła, dzis sama sie pytam po co.

  15. Gość: Emi, sub245-58.elpos.net napisał(a):

    Kobieto, nie wiem czy to sa Twoje przemyslenia, ale b. madre ;) Szczerze, to każda z nas wie o tych wszystkich punktach dobrze, ale niektore jak ja boja sie z nich korzystac… ;) Czas to zmienic… Wydrukowalam sobie ta kartke i powiesilam na scianie… zeby sie nie zapomniec.

  16. Gość: , 093105115152.siedlce.vectranet.pl napisał(a):

    hej:*
    wiesz co dobry myczek ale nie wszystkie punkty da sie zrobicc…. bardzo Go Kocham ale wszystko wali sie przez gree… woli spedzac czas przy grze niz ze mna a wpiera mi ze jest innaczej nie wiem co mam zrobuic bo bradzo Go Kocham ale nie chce zeby tez ca;y czas gral a do niego nic nie dociera jest bardzo zaciety i musi postawic na swoi dziewczyny co ja moge zrobic? zeby przestal grac?i zaja sie mna? aby spedzal ze mna wiecej czasu… pomozcie mi ;))) z gory dziekuje ;** buzka dla Was wszystkich:***

  17. Gość: Niunia, public56878.cdma.centertel.pl napisał(a):

    to nie jest tak, że jak nie będzie chcial sam zostać to go nie zatrzymasz… pomyśl jak ty sama patrzysz na swojego mężczyznę jesli go masz… szczęsciu trzeba pomagać… tez zawsze mówiłam, że co ma być i tak się stanie i choćbym nie wiadomo jak się starała to nic nie zmienię… nie jest tak… życie przynosi nam różne przygody i musimy umieć odnaleźć się w kazdej sytuacji… Szacunek wg mnie to jest sprawa priorytetowa… no i oczywiście miłość sama w sobie :)

  18. Nawet jeśli będziemy przestrzegały tych wszystkich zasad które są wyżej wypisane, a mężczyźnie się coś nie spodoba to nie będzie siły by go zatrzymać. Jeżeli będzie chciał odejść to i tak odejdzie i nie zatrzymają go drogie perfumy czy urocze ciuszki albo ich brak. Kobieta musi wiedzieć kiedy odpuścić, kiedy mieć szacunek do siebie samej.:-))))

Dodaj komentarz