Kolejna piosenka o jajach

Pamiętacie "słuchaj jaj" Wydry? To jest lepsze:

 

Komentarze do wpisu: 17 Napisz komentarz

  1. faktycznie jaja właściwie haha, na początku myślałam, że to o jakimś nekrofilu „dałaś mi swoje ciało razem z nim dostałem serce twe”

    Segritto, tą pierwszą piosenkę o jajach śpiewa feel, a nie Wydra, choć to ta sama klasa „piosenkarzy”

  2. faktycznie wisior z logo bardzo dużo daje tej piosence. Musiałam 3 razy obejrzeć ten teledysk żeby zauważyć ten wisior w ogól. Dzięki Ci Segritto, ta piosenka jest gorsza niż Kanikuły.

  3. koleś sypie takie miny na początku, więc pomyślałem, że to jakaś parodia… później okazało się, że niestety nie :)

    skąd to się bierze ? gdzie to znalazłaś ?

  4. Tekst ambitny, zaangażowany, nie bójmy się tego słowa. odkrywczy. Głęboka myśl połączona z wyrafinowaną linią melodyczną, niebanalna choreografia. Czego trzeba wiecej?

    Trzeba ciepłej, lipcowej nocy, podłogi z desek ułożonej na boisku i zespołu „Las Vegas”, który gra do tańca rewelacyjnie i raz do roku przyjeżdża do mojej wsi. Wtedy taka piosenka jest doskonała. I teraz piszę to bez ironii. Wszystko ma swoje zastosowanie, trzeba tylko rzeczy właściwie używać. No, może nie wszystko. Nie wiem co można zrobić z tym:

    computerman.wrzuta.pl/film/pZNl2BAeRx/w_wysokich_andach

  5. w dodatku ten pan ma coś z szyją. mojemu 2-miesięcznemu synkowi też się tak główka telepie bo jeszcze za słabe mięśnie ma. ten pan albo jeszcze z tego nie wyrósł albo już dorósł do wczesnego parkinsona.

    ps. skoro powstają bożonarodzeniowe piosenki o choinkach, szopkach i pierwszych gwiazdkach to dlaczego mają nie powstawać i wielkanocne?

  6. przepraszam, że ja tak jeden za drugim ale dopiero teraz obejrzałam linka aleks

    jezuuu, ten teledysk mnie powalił. doprawdy nie wiem co jest bardziej. czy bardziej jest poruszający tekst (u)tworu, wszak jest zaangażowany ekologicznie (wymierająca populacja kondorów), politycznie (prawa rdzennych mieszkańców ameryki do polowań na ich ziemiach zagrabionych przez białych) i patriotycznie (patriotyzm lokalny przejawiający się przywiązaniem do lokalnego wyrobu), czy może bardziej jest erotyczny i zmysłowy taniec tej pani. czy też może bardziej zachwycająca jest wirtuozeria instrumentalna obojga państwa (pani na „klawiszach”, pan na „wiośle”); przypuszczam, że „lot trzmiela” to dla państwa betka.

  7. Hehe, było to kręcone w pewnym podwarszawskim hotelu, akurat tam byłam i zastanawiałam się, co za nowy, cudowny zespół tak zawodzi ;). A pan ma chyba coś nie tak z napięciem mięśniowym, zresztą w pakiecie z zezem.

  8. jestem ciekawa, jak daleko gościu się’przebije’

    może zacznie od jakiegoś skandaliku na Pudelka?

    albo niech przynajmniej zmieni nazwisko, trzy razy je czytałam ale nie udało mi się zapamietać.

    No i jednak ajajajaja jaj nie porusza mych ja.. ykhmm mojego serca.

    Pozdrawiam.

  9. Super piosenka wpadajaca w ucho. To ja ja ja ja, zez i nie umiejetnosc poruszania sie przed kamera (wedlug mnie wina rezysera, ktory nie potrafil zakryc mankamentow i ukazac tych mniejszych mankamentow :P ) rzeczywiscie az takie zle? Dla mnie bomba serio, ale ja sie az tak nie znam…

  10. noszkuuur… gosc jest po prostu BOSKI. i bez kitu jest krolem, albo zaraz nim zostanie. krolem wiejskich wesel. zaprawde powiadam wam, kazdy weselny wiejski wodzirej juz na pewno ma plyte z tym (S)HITEM.

  11. ladymarmalade3

    noszchu…. mam ta piosenke i puszczam na wielu weselach. Nie zauwazylem zeby znaczaca powiekszyla sie ilosc ludzi plujacych w kolumny… wiec moze to nie takie zle jest, ale zaznaczam ze nie posiadam takiej wiedzy jak Ty. Umiem za to grac w tenisa ziemnego.

Dodaj komentarz