Kompleks Genowefy

Żenada! Wkurzająca makabra! Skandaliczny seksizm przyprawiający o palpitacje z oburzenia. Szajsowate zagranie. Siara przekraczająca granice dobrego smaku. takich rzeczy nie można robić w cywilizowanym kraju, kurczę! – tak oto na blogu „Blog o nieodpłatnej domowej pracy kobiet” ocenia się kampanię Goldenline z wykreowanym wizerunkiem Genowefy Zamieć.

kopia profilu Genowefy na fejsbuku.

Autorka bloga uważa reklamę za seksistowską, dyskryminującą kobiety po pięćdziesiątce i osoby zajmujące się sprzątaniem. Dla mnie żenująca jest reakcja autorki bloga na reklamę. Żenujące jest to, że nie dostrzega ona, DLACZEGO pani Genowefa nie nadaje się na managera marketingu. Nie dlatego, że sprząta i ma 50 lat. Tylko dlatego, że nie ma pojęcia o pracy, którą chce wykonywać. Nie ma doświadczenia ani wykształcenia w tym kierunku. Pracę w marketingu chce wykorzystać do poznania przystojnego Hiszpana, kreowanie wizerunku to dla niej założenie nowego fartuszka. Genowefa jest po prostu karykaturalnym przykładem pracownika, który nie nadaje się na stanowisko managera marketingu, bo jeśli ktoś przez 50 lat inwestował w tylko w sprzątanie, robienie na drutach i czytanie romansów, to nie chciałabym, aby zajmował się w mojej firmie reklamą.

Czepianie się tej kampanii jest kolejnym dowodem na ogromny kompleks feministek, które w każdym przykładzie kobiety nie robiącej kariery zawodowej na kierowniczym stanowisku widzą dyskryminację. Jakoś nie słyszę głosu sprzeciwu wobec Henryka Czyścikiewicza i Mariana Hebbell’a (to pozostałe dwa przykłady ludzi nienadających się do pracy na pewnych stanowiskach w kampanii Goldenline). Nie widzę też, żeby ktoś buntował się przeciwko kasztanowemu kolorowi włosów Genowefy czy przeciwko samemu nazwaniu jej Genowefą. Bo gdyby kasztanowowłose Genowefy miały kompleks na punkcie swojego imienia i koloru włosów, pewnie też by były oburzone.

Przypomina mi się mój młody znajomy, któremu kiedyś powiedziałam, że za niego wyjdę, jak dorośnie. Obraził się na mnie, bo uznał, że mam na myśli jego niski wzrost. A ja nie zauważyłam nawet, że jest niski. Odnosiłam się jedynie do jego wieku.

UPDATE:

Nie minął dzień od napisania tego tekstu a już zostałam oskarżona o tępotę umysłową, segregację płciową, śliczną główkę (dziękuję :*), brak logiki, negowanie istnienia antysemityzmu, korpobełkot, naśmiewanie się ze sprzątaczek i …zostałam odesłana do kuchni. Fajny ten feminizm! Miłej zabawy w komentarzach :)