Matka Rodzicielka i Facebook.

Moja mama należy jeszcze do pokolenia, które raczej z Sieci nie korzysta. Większość jej znajomych w ogóle nie używa komputera, nad czym MR boleje, bo uważa, że Internet to genialny wynalazek.  MR korzysta. I lubi. I docenia. Czasem tylko podnosi larum, bo ktoś jej wysłał maila z załącznikiem – a ona czytała ostatnio o jakichś wirusach – i teraz nie wie, co z tym zrobić, i żebym przyszła i zobaczyła. MR wie też, że fejsbuk nie służy do opisywania tego, co się zjadło na śniadanie i nie przyjmuje do znajomych ludzi, których naprawdę nie zna. Ale przed chwilą przyszła do mnie z wypiekami na twarzy i oznajmiła: 

MR: Wiesz co… Jakiś facet właśnie mnie zaprosił do znajomych na fejsbuku.
SEG: Noooo…
MR: I on jest znajomym takiego mojego znajomego.
SEG: Noooo….
MR: I jest w moim wieku!
SEG: Nooooo….
MR: I go przyjęłam!

5 minut później krzyczy z drugiego pokoju:
MR: I on całkiem przystojny jest!

Komentarze do wpisu: 4 Napisz komentarz

  1. Moja ostatnio kupiła nowego laptopa, chociaż poprzedni jest całkiem przyzwoity, bo jej zyngowe gry wymagają więcej RAMu. Ojciec nie chce mieć konta na fb, bo widzi co „stało się z matką”.

  2. Moja mama nie potrafi nawet włączyć komputera :D I nawet nie ma ochoty się nauczyć. Tato korzysta, ale wyłącznie z informacji potrzebnych w jego pracy, portale społecznościowe omija szerokim łukiem.

    Jestem u Ciebie pierwszy raz, więc się witam :)

  3. jakies dziwne te wasze rodzicielki.
    moja ma 67 lat , fejsa, gmaila i nk. na allegro szaleje, ze zus ledwo nadaza z zasilkami.
    na skype piszemy w kazdej sprawie.
    przelewy robi na ipko.
    tylko z nowym officem nie bardzo jej idzie. mi zreszta tez :)

    pozdrawiam

Dodaj komentarz