Na pewno znasz się na cyckach?

Bo niepokojąco często męscy znawcy kobiecych piersi nie wiedzą nawet, co to jest sutek. Mała ściągawka:

z czego składa się cycek

DLA CZEPIALSKICH, na których zawsze możemy liczyć: Tak, brodawka sutkowa jest potocznie nazywana sutkiem. Nie jest to jednak określenie precyzyjne medycznie. Według anatomii nie różnimy się tu niczym od pozostałych ssaków i podstawowym znaczeniem SUTKA jest cały mieszczący się w dobrej męskiej dłoni cycek (no nie zawsze się mieści…), a ten termometr na końcu , po którym poznajemy, że robi się zimno – to BRODAWKA SUTKOWA.

A na deser – odgrzebany w zeszytach szkolnych mini komiks. Też o cyckach ;)

sztuczne cycki

Komentarze do wpisu: 22 Napisz komentarz

  1. vogello,
    Pierwsza i podstawowa definicja sutka odnosi się do ssaków, a więc i do człowieka. Nie jest to określenie „hmm… weterynaryjne”. Brodawkę sutkową nazywa się sutkiem jedynie potocznie. Lekarz jej tak nie nazwie.
    No i odsyłam do regulaminu.

  2. Aż zajrzałam do słownika i znalazłam to samo, co Vogello, czyli że u ssaków owszem, ale sutek „u człowieka: sama ta brodawka” i tego się jednak będę trzymać.

  3. oj. z moje perspektywy to manipulowanie danymi. szczególnie, że na załączonym obrazku prezentujesz ludzki, kobiecy biust (no chyba, że to jakiś rzadki gatunek surikatki). wszystko byłoby cacy, gdyby dać podpis „brodawka sutkowa / sutek”. W formie w jakiej to zostawiłaś (ilustracja + notka) wyraźnie sugerujesz, że to co potocznie określa się sutkiem, sutkiem nie jest, a tym samym wprowadzasz czytelnika w błąd.

    rozumiem, że odsyłasz mnie do regulaminu ze względu na jego „punkt czwarty”? serio? naprawdę warto mieć dystans do tego co się pisze i robi. dykusja jest zawsze ciekawsza niż poklask (i poprawianie historii rodem z Orwella), pozatym dopiero ona pokazuje kto, jajką jest osobą :)

  4. Seg, zauważ na przykład, że z definicji słownikowej ssaki są żyworodne, jednakowoż istnieją wyjątki od tej reguły i istnieją też jajorodne. Dostrzegasz tu analogię?

  5. vogello,
    nie przytoczyłam potocznego określenia brodawki sutkowej, bo to nie wpis o zawiłościach i obocznościach języka polskiego. To czysto anatomiczna mapa cycka jest, zgodna z medyczną nomenklaturą.
    Co do regulaminu. Nie chodziło o punkt czwarty. Trzeci. Czepiasz się czegoś, co nie jest błędem. Szukasz jakiejś dziury w całym. Eh.. Naprawdę tego nie lubię.

  6. No ale pytanie właśnie o to, po co właściwie ten wpis. Owszem, lekarze wśród siebie tak o tym mówią, ale jeśli to nie blog dla lekarzy, to o co chodzi? Co to znaczy, że „serio.”, mamy się łapać za głowę, że odgrzebałaś taką ciekawostkę, że w środowisku medycznym tak to slangowo nazywają?

  7. Witam (: Wpadłam na bloga przypadkiem, po tym jak zguglowałam treść „Zasady interpunkcji dla baranów” (użeram się z nauczaniem userów na różnych forach – syzyfowa robota) i trafiłam na wspaniały artykuł, który zmobilizował mnie do przeczytania wszystkich notek od początku istnienia bloga. Całe dwa popołudnia : D Ale jakże przyjemne! I jak przyjemnie spędzili je ze mną znajomi, którym co chwilę podsyłałam jakieś wybitnie perełki!
    Naprawdę super, że ktoś ma tak… normalne (tak, tak, tak!) spojrzenie na świat i jeszcze dzieli się nim z innymi i to często w zabawny sposób.
    W sumie jestem przekonana, że będę tu stałym bywalcem, ale prawdopodobnie komentarzy pisać nie będę, gdyż zwykle mam niewiele do powiedzenia, a uradowanie objawiające się szczerym uśmiechem ciężko jest przenieść na papier (czy tam w okienko).

    Pozdrawiam…

    oraz życzę weny i chęci do pisania : D

  8. dpp.marketing,
    surprise surprise, tak! Zupełnie przypadkiem jest też ta informacja zawarta w artykule. ;)

    dla_zasady,
    Nie mam racji, ale dla poprawienia mi humoru dodałeś link, wg którego jednak mam rację, tak? :)

  9. czekam na odcinek „eS. demaskuje. Klisza czy błona. Z cyklu: wszystkie słowa, których używasz żle i masz to gdzieś”. Klisza mniej chwytliwa od cycka, ale na błonie może coś się uda zmontować :P

  10. To na deser dowcip z ostatniego Playboya:

    „Jak z trzech kilogramów tłuszczu zrobić atrakcję?

    – Wystarczy dodać sutek.” (a może brodawkę sutkową)

Dodaj komentarz