Pierwszy dzień testu świeżości Lenor!

lenor1

No i się zaczęło! Dziś zlecam Tomkowi pierwsze zadanie :)

Historię naszego zakładu zdradził już teaser, ale nie znacie jeszcze szczegółów. Otóż przez siedem dni od dziś Tomek będzie wylegiwał się w łóżku w Złotych Tarasach, żeby udowodnić mi, że Lenor zapewnia tygodniową świeżość pościeli. Założyliśmy się o pranie swoich brudów, więc już zapełniam worki ciuchami :> Codziennie będę wymyślać Tomkowi jakieś questy pościelowe i przekazywać mu instrukcje w krótkich filmikach na youtubie – a on będzie wypełniał zadania i odpowiadał mi na tym samym kanale. Filmy będą się pojawiać najpierw na fanpage’u Lenora, ale będę je też repostować u siebie. Jeśli wszystko się uda, po tygodniu wpadnę do Złotych i osobiście sprawdzę, czy pościel pachnie tak pięknie i świeżo jak pierwszego dnia.

Nie ukrywam, że dyrygowanie Ciachorowskim w łóżku – nawet na odległość – ma w sobie coś niezwykle przyjemnego. Bo to ładny chłopak jest. I tak ładnie do mnie mówi :)

OK, zaczynamy, oto pierwsze zadanie (wybaczcie tremę kamerową, ale nie mam takiego doświadczenia po tej stronie obiektywu jak Tomek, więc głos mi się trochę łamie ;)):

pasek

Komentarze do wpisu: 13 Napisz komentarz

  1. Jesli po tygodniu pójdziesz do ZT, obwąchasz tę pościel i ze zdziwieniem stwierdzisz, ze faktycznie jest świeża.no to cóż. No cóż. Trzeba będzie o tym wszystkim zapomnieć i kochać Cię dalej, moja ukochana blogerko Segritto.

      1. Moja teoria trochę legła w gruzach. Myślałem, że Segritta będzie sprawdzać świeżość codziennie, a ona sprawdzi ją dopiero na koniec imprezy. Ze względu na to, że wszystko jest reżyserowane, trochę trudno sobie wyobrazić, że nakręcą Segrittę, która powie „Pościel śmierdzi”. Z drugiej strony nakręcenie Segritty, która powie „Pościel pachnie super. Wow!” – też nie jest zbyt dobrym posunięciem. Ale w sumie… Zawsze na reklamach proszków, płynów gadają w ten sztuczny sposób, że wszystko jest zajebiste, świeże, pachnące, więc może to działa na „pewne” osoby. Jak ja bym był autorem tej kampanii, to ogłosiłbym, że pościel była świeża przez 5 dni(a nie 7) tak dla „wiarygodności”.

  2. Rany… jak zobaczyłam teaser na jołtubi, to myślałam, że to tylko złudzenie/niewyspanie/ cokolwiek innego… niestety – to nie był zły sen. No cóż… też nie wiem czemu się na TO zdecydowałaś, nie będę wnikać, mam nadzieję, że będzie więcej wpisów dawnej Seg.

    PS Lepiej napisz książkę, ja ją chętnie kupię, może nawet kilka…

  3. o ile do tej pory sponsoring na blogu był subtelny, to faktycznie ta akcja wyszła poza ramy stylistyki bloga i dodam, ze lenor absolutnie nie pachnie dłużej iż dwa dni w pościeli, a wersja Summer jest wręcz do wyprania ponownie w płynie konkurencji.

    1. Cóż, pozostaje mi tylko polecić Ci przetestowanie tej nowej technologii Któraniepamietamjaksienazywa i sprawdzenie jej tak jak ja. Bo minęło 7 dni i zapach pozostał. Serio :)

  4. Nie wiem o co te oburzenia, że „Seg w to weszła”? Przecież jak dają to brać a jak biją to… oddać.

    Ja też kiedyś sugerowałam, że na stronie powinna pojawiać się informacja, że to nie jest jeden z wielu cudownych wpisów Seg a po prostu reklama. I to się zmieniło, jest pasek z napisem „tekst sponsorowany”. Jeszcze lepiej i uczciwiej by było, gdyby był umieszczony na początku a nie na końcu notki.

    Niech ten kto odrzuciłby kasę za reklamę, pierwszy rzuci komentarzem.

Dodaj komentarz