Polak nie płaci

W grudniu nagrałam Wam wideo z gratulacjami dla Polaków, ale ponoć coś się źle zrenderowało czy coś i wielu z Was miało problemy z dźwiękiem – a przez to nie dowiedzieliście się, czego właściwie gratuluję. :>

Gratuluję niepłacenia abonamentu RTV i AGD. Eeee.. To znaczy RTV. Ponoć jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie w tej kategorii i wcale mnie to nie dziwi. W ogóle ten abonament jest jakiś dziwny. Jeśli nie płacisz podatków, ZUSów, srusów, to zawsze ktoś Cię ścignie, a o abonamencie za telewizję i radio nie pamiętamy w ogóle, bo trudno sprawdzić, kto TVP ogląda i słucha radia. Z Matką Rodzicielką doszłyśmy do wniosku, że taki abonament powinien być wliczony w ceny telewizorów i odbiorników radiowych, ale to by była opłata jednorazowa – poza tym radio jest teraz we wszystkim: w telefonach, playerach mp3, samochodach. I jak tu teraz sprawdzić, czy ktoś z tych funkcji korzysta?

No bo jak zmusić Polaka, by płacił, skoro niepłacenie nie niesie za sobą żadnych konsekwencji? Może gdyby Pani Halinka się tym zajęła, system działałby lepiej? Macie jakieś pomysły?

Komentarze do wpisu: 24 Napisz komentarz

  1. inna sprawa – jak się płaci – kasa idzie na produkcje wysokiej jakości programów – to mogliby je umieszczać w internecie.nie mam tv w domu, nie oglądam. jestem u rodziców – i to co widzę nie nastraja mnie optymistycznie do płacenia czegokolwiek. (pominę już kwestie marnowania pieniędzy przez tvp na różne eventy itd)

  2. Nie będę płacił, o ile nikt mnie nie zmusi. Powodem (dla niektórych pretekstem). są horrendalne i niewspółmierne do wkładu pracy zarobki. cyt. „No i oczywiście wielki wygrany – Tomasz Lis. Jak wylicza tabloid, aż 4100 osób musi co miesiąc płacić abonament, by złożyć się na 70 tysięcy miesięcznie, które otrzymuje za godzinny program raz w tygodniu.” całość http://www.pudelek.pl/artykul/21493/70_tysiecy_miesiecznie_40_tysiecy/

  3. Jeśli ograniczą reklamy, wyrzucą znaczki (ten z wiekiem, wszelkie przypomnienia o innych programach i masa innych przeszkadzajek), jeśli dadzą możliwość wyboru: lektor lub oryginalny dźwięk, jeśli przestaną kroić obraz do 4:3, jeśli pojawią się warte obejrzenia rzeczy (nie tysięczny raz Bond, nie kolejny serial podobny do jednego z wielu: M jak miłośc, Barwy szczęścia, Klan, Licencja na wychowanie, Plebania, kilka programów kościelnych i masa innych rzeczy które mnie nie interesują) to mogę płacić większy niż jest obecnie.

  4. mirpo, ja też nie mam w domu ani odbiornika tv ani radia i nie płacę, ale teraz chcą zrobić abonament z automatu dla wszystkich, którzy mają podłączony prąd i chociaż mogłabym ubiegać się o zwolnienie to teraz podobno pod ten abonament ma podchodzić też komputer/internet – na jakiej niby zasadzie? za co konkretnie miałabym płacić? i czy jeśli internet mam mobilny plus laptop, to czy to też wtedy miałoby mnie obowiązywać? średnio mi to wszystko wygląda.

    a ogólnie, co do tematu samej notki, to gdybym oglądała tv/słuchała radia, to i bym za te media płaciła – tak samo, jak płacę za przejazd tramwajem, chociaż od lat nie trafiłam na żadną kontrolę.

  5. No wiec… ja nie place abomanemntu, jawnie sie do tego przyznaje. Mimo ze mam telewizor, mam radio w domu i w aucie, nie place bo nie korzystam z niczego na co ten abonament „idzie”. Dlaczego mialbym za to placic, a pan Franek z pod budki z piwem ma nie placic bo nie ma telewizora ? i ja i on nie ogladamy telewizji publicznej. Jesli chcemy miec wlasna polska telewizje, zrobmy to tak jak zrobili Slowacy – zrezygnujmy z abonamentu, oplacajmy to normalnie z przychodów państwa… czyli z podatkow. niech i tak bedzie, na to sie zgadzam. Ale obarczanie ludzi za to ze maja prad to nie fair.

  6. ja nie zgadzam się na abonament, dopóki telewizja publiczna emituje reklamy. skoro potrafią zarabiać i utrzymać się telewizje prywatne, to publiczna tym bardziej. nie obchodzi mnie kto ile zarabia w stacjach. albo reklamy, albo abonament. emisja reklam w telewizji publicznej jest jedną z najdroższych na rynku. więc ja im życzę jak najwięcej reklamodawców i niech dadzą ludziom spokój z obowiązkowym abonamentem.

    poza tym dla mnie mogłoby jej nie być, bo wolę stacje prywatne albo zagraniczne. to ta sama paranoja co ze służbą zdrowia. nie mają pomysłu i wiedzy jak zarządzać pieniędzmi i zrzędzą. wstyd.

  7. A ja sobie dawałam rękę uciąć, że Ty to specjalnie zrobiłaś, żeby szary obywatel Polski w głowę zachodził, w jakiej to dziedzinie jest przodownikiem:)

  8. A reszcie odpowiem tutaj :)
    Są cztery podejścia do płacenia abonamentu.
    1. Podejście rządowe: Płacić, Polaki, płacić, bo komornika naślę!

    2. Podejście narodowe: Telewizja i radio polskie są naszym narodowym głosem i Państwo powinno je utrzymywać. Ale niech to idzie z normalnych podatków każdego Polaka albo niech ten abonament będzie wliczony w coś innego.
    3. Podejście Dvoraka: Dlaczego ja mam płacić za telewizję polską, skoro oglądam tylko programy zagraniczne i prywatne – a Czesiek spod budki z piwem ma nie płacić, bo nie ma telewizora?
    4. Podejście Ml76: Jak dla mnie, może nie być TVP. Albo niech się sami utrzymują. Znieśmy abonament.

    No i ja reprezentuje podejście nr 2. To jest nasza telewizja i nasze radio. Niech będą. Choć sama nie oglądam telewizji wcale. Pamiętam jednak, jak kiedyś w TVP były fajne programy niedostępne w ogóle w stacjach komercyjnych. Pegaz, sobotnie nocne kino akcji, nie było reklam w filmach. A radio Trójka puszczało świetny jazz, którego nigdzie indziej nie można było posłuchać. I chciałabym, żeby to wróciło.
    Dyskusja o poziomie polskich mediów to zupełnie inny temat. To tak jakbym nagle przestała płacić ZUS, bo i tak nie korzystam z państwowej służby zdrowia a jej poziom jest fatalny. No nie.

  9. Na logikę – skoro płacę np. za kablówkę to czy mój usługodawca udostępniając mi TVP nie powinien zadbać o zapłacenie abonamentu? Zawsze też można udostępniać TVP jako dodatkowy pakiet w cenie abonamentu. Kto chce ten płaci, kto nie ten nie ogląda Tomka Lisa.

  10. Wydaje mi się, że ML ma nieco inne podejście, niż napisałaś Segritto, i z takim podejsciem ja sie zgadzam.Zawiera się onp w czterech słowach: albo abonament – albo reklamy. Nie sposób dobrowolnie zapłacic abonament, skoro TVP puszcza tyle reklam. Owszem, nie przerywają programów reklamami, za to między programami puszczają całe bloki trwajace tyle, co odcinek Klanu. I owszem – mnie obchodziłoby, gdybym płaciła, dlaczego taki prezenter zarabia jakieś kosmiczne sumy. W prywatnej stacji niech zarabia i miliony za jeden program, ale w telewizji utrzymywanej z abonamentu wysokosć gaż powinna mieć jakieś uzasadnienie i odniesienie do realiów.

  11. Seg, livian ma rację co do mojego zdania odnośnie samego abonamentu :)

    Mi się nie podoba, że jednocześnie ma być abo i reklamy (i nie ma znaczenia, czy przerywają film. Mi to akurat na innych stacjach nie przeszkadza). Nie interesuje mnie też, czy to emitowane materiały są merytorycznie boskie czy nie, bo ja może młotek jestem i nie doceniam wartości niektórych z nich, więc się nie wypowiem (pomijając, że tvp nie oglądam). Nie wykluczam tego jednak, że są merytorycznie cudne.

    Wracając do abo: Cholernie nie podoba mi się argumentacja, że od abo zależy być albo nie być, bo doskonale wiedzą, że nie zależy skoro to wszystko funkcjonuje tyle lat przy tak niskim udziale płacących abonament.

    Btw. Czasami będąc u teściów (oni kochają tvp), widzę reklamy „opłać abonament, wyślij smsa i wygraj mercedesa” (mój przypisek w myślach „za pół bańki”). I myślę dalej: Bez jaj. WTF? Kamą i co tam jeszcze przyjdzie do głowy.

    Uwaga o ewentualnej likwidacji jest moim osobistym widzimisię wrzuconym na końcu i z półuśmiechem. Mi istnienie stacji publicznych jest kompletnie obojętne. Żyjemy w dobie internetu, helou! :)

  12. segritta napisała:

    „To tak jakbym nagle przestała płacić ZUS, bo i tak nie korzystam z państwowej służby zdrowia a jej poziom jest fatalny. No nie. ”

    Ależ jak najbardziej tak ! Wiesz ile byś zaoszczędziła ?!? Albo mogłabyś mieć prywatne ubezpieczenie i DUŻO lepszy standard obsługi medycznej.

    Im mniej podatków (i składek i quasipodatków, itp) płacisz tym lepiej dla ciebie. Bo TY lepiej zdecydujesz na co wydać SWOJE pieniądze niż zrobi to państwo za ciebie.

  13. Abonament to kolejny podatek. Tak trzeba na to patrzeć. Podatki trzeba płacić. Ściągalnością podatku zajmą się odpowiednie instytucje, służby. Następny etap to będzie karanie od uchylania się od płacenia daniny.
    Rozbawił mnie komentarz zaglądający w kieszeń Lisowi.

  14. Qwertura, co jest w tym komentarzu zabawnego?

    Jesli telewizja, czy jakakolwiek instytucja publiczna placi swoim pracownikom z publicznych pieniedzy, to podatnik ma prawo i nawet powienien interesowac sie kto ile i za co dostaje z tej puli. Pensje rzedu kilkuset tysiecy zlotych miesiecznie (o ile to prawda) w panstwowej instytucji sa dla mnie niewytlumaczalne. Chcialabym przeczytac jakies uzasadnienie tego, serio.

    Chyba, ze TVP nie bedzie zebrac o ten abonament – to niech sobie wtedy placa ile chca i komu chca. Jesli sa reklamy w telewizji, to abonament moze byc jedynie dobrowolna opcja, nie zadnym obowiazkiem.

Dodaj komentarz