PORADY DLA KOBIET NA WIOSNĘ

Robi się lato, więc coraz więcej kobiet zdejmuje płaszcze, czapki i szaliki oraz paraduje po mieście w mini i japonkach. Nie, nie będę mówić o tym, jak wielkim brakiem gustu jest łączenie mini z japonkami. To będzie tekst o tym, czego nie powinna robić kobieta, by nie wyglądać jak małpa.


Kochane czytelniczki, zrozumcie wreszcie, że prawdziwa atrakcyjność kobiety  kryje się w jej zdrowym i naturalnym wyglądzie. O ciało powinno się dbać. Powinno się dobrze odżywiać, ćwiczyć, smarować różnymi specyfikami, chodzić do fryzjera, kosmetyczki i zażywać odpowiedniej dawki słońca.  Niestety wiele z Was myli dbanie o ciało z jego wynaturzaniem. Segritta radzi:

1. Najlepszy makijaż to taki, którego nie widać. Owszem, czasem można zaszaleć i pójść na imprezę z mocnym lub odważnym makijażem, ale łączenie różu, błękitu i żółci na jednej powiece sugeruje, że przesoliłaś mężowi zupę.

2. Matka natura stworzyła brwi, by były widoczne. Wyskubywanie ich dotąd, dokąd będą przypominały dwie kreseczki nie ma sensu.

3. Z pryszczami chodzi się do kosmetyczki, a nie kładzie na nie centymetrową warstwę fluidu i pudru, które jeszcze bardziej zasyfiają cerę.  To cholernie widać w słońcu  i powoduje u wielu ludzi odruch wymiotny.

4. Puder i fluid dobiera się do koloru skóry. Ponadto – kładzie się go również na części szyi. W przeciwnym wypadku twarz wygląda jak maska.

5. Jeśli masz jasne włosy, nie maluj brwi na czarno. Uwierz mi na słowo.

6. Spędzanie codziennie kilkunastu minut na solarium nie spowoduje, że będziesz wyglądać na opaloną. Pomarańczowa rewolucja nie potrzebuje już Twojego wsparcia.

7. Włosy ufarbowane na żółto, czerwono lub biało wyglądają dobrze tylko na modelkach z bilbordów. Mocny kolor włosów nie uczyni Cię piękniejszą (patrz J. Brodzik).

8. Balejaż lub pasemka wykonane samodzielnie nie będą „muskały Twoich włosów słońcem”. Wybierz się do dobrego fryzjera.

9. Długie tipsy ozdobione kolczykami, brylancikami i kwiatuszkami nie tylko utrudniają masturbację. Są też po prostu brzydkie.

10. Na koniec jeszcze jedna uwaga, która co prawda odwołuje się do gustu, ale po prostu nie mogę się powstrzymać… Czy kobiety, które obcinają sobie grzywkę do długości jednego centymetra naprawdę nie widzą, że to jest brzydkie?

Komentarze do wpisu: 15 Napisz komentarz

  1. zakładam, ze złamiesz tym tekstem wiele zatwardziałych wojowniczek. bo przecież tak większość z opisanych przez ciebie wygląda ;)

    tak to już jest. przeważnie dobry gust jest cechą nabytą z wiekiem. od nastolatek trudno tego oczekiwać. często. zbyt często. ;) mnie to osobiście bawi.

  2. dzięki za ten wpis, bo juz myślałam,że tylko ja to widzę

    ml,

    dobry gust się ma lub nie – po prostu,a z wiekiem można się nauczyć jedynie pewnych schematów.Tak mi się wydaje (może źle?)

  3. Wyskubane, czarne krechy nad oczami to ja najczęściej widzę u starych, grubych kobiet. Młode wyskubują, ale już rzadko malują na czarno.

  4. Gość: Conti, chello212186155059.chello.pl napisał(a):

    U starych i grubych to ja widze jeszcze mega odblaskowe cienie na powikach -najczęsciej niebieski a i jeszcze włosy farbowane na bardzo naturalne kolry np fiolet;-)

  5. Witam Panie Szanowne!

    Piękny obraz się rysuje przed mymi oczyma, ale co najgorsze, jaki rzeczywisty, bleeeeee…

    Sama gnojek jestem i teoretycznie powinnam się jako nastolatka nie wypowiadać, bo dzieci i ryby głosu nie mają, ja jednak się wyłamię…

    Ta…

    Panie „starsze” (tak to nazwimy) potrafią dostarczyć atrakcji, ooooj potrafią…

    Teraz zrzuciły moherek, bo ciepełko, to jest zgroza dopiero!

    To raz, że „naturalne” kolorki, ale to pikus w porównaniu z 30cm odrostami… :|

    Tapety, tipsy i całą resztę wyglądu „Shalonyh” nastolatek pozostawiam im, a ja odwracam głowę, gdy coś za bardzo mnie przeraża…

    Może jednak ktoś je zreformuje…

    Kiedyś…

    Pozdrawiam

  6. Gość: Ciocia., dqg141.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    Jestem kobieta baaardzo dojrzałą. Mam, no, ma nadwagę i mam odwagę ją mieć! Co jeszcze mam?

    Piersi szt 2

    Talia…, o, kurcze! Była. No cóż.

    Pupa. Jest szt 1 spora. Nie znam rozmiaru. Nie widuję jej.

    Nogi. szt2. Może nie są super, ale pełnią swoja funkcję bez zarzutu.

    Co jeszcze? Humor. Mam też skarb, widzę tajemną, o tym, że wszyscy (nie tylko faceci) lubią nasz uśmiech. I już!

    Pozdrawiam!

  7. Gość: viaaa, 82.160.218.3* napisał(a):

    hmmmmmm,jakos mnie ten tekst nie krreci Segritto. nie wiem,jak reszte-moze maja inne zdanie… coz,probuj dalej,zycze powodzenia i natchnienia;)

  8. ze wszystkim się zgodzę, ale z jednym nie mogę:

    4. Puder i fluid dobiera się do koloru skóry. Ponadto – kładzie się go również na części szyi. W przeciwnym wypadku twarz wygląda jak maska.

    wystarczy kupić podkład/fluid o ton jaśniejszy od twarzy (czyli w odcieniu szyi) i nałożyć go na twarz, bo tylko na twarz nakłada się podkład.

  9. Coz, w Skandynawii kobiety czesto chodza w mini bez szpilek (choc osobiscie wole jako facet patrzec na kobiete w szpilkach – jednak w okreslonych sytuacjach), jednak nikt tego nie krytykuje – w koncu jak tu jechac na rowerze (modny i zdrowy srodek lokomocji) w szpilkach. A wcale nie sa to kobiety nieatrakcyjne. Malo tego, zdecydowanie duzo wiekszy jest odsetek kobiet moze nie az pieknych, ale wysportowanych i zadbanych, niz w Polsce.

    A stroj to rowniez kwestia kultury. Narodowosci. Kraju. Tak samo jak postrzeganie stroju.

    Fakt, nie spotkalem w Danii wyzywajacego makijazu, a mieszkam w stolicy, a nie na odludziu.

    Jednak nauczmy sie tolerancji i otworzmy oczy. Polska to nie jest pepek swiata. W innych krajach jest inaczej. I wcale nie gorzej.

Dodaj komentarz