Przestronna kawalerka w Warszawie

wcale nie tanio!
Romantycznie tu, prawda? :) 

Szczególnie mnie urzekają te oryginalne, artystyczne kable wiszące na środku …wszystkiego. I 50 odcieni bieli. Tak, tu będę mieszkać. Ale może jeszcze nie dziś…

 

Kolejne dwa kroki, jakie podejmujemy z moim kierownikiem budowy (MR), głównym wykonawcą (pan Olek), robotnikiem (Olek), elektrykiem (Olek) i specjalistą od drzwi (Olek) to:

  • naprawienie ubytków w podłodze, ścianach i suficie po wywaleniu ścian.
  • przeciągnięcie kabli w ścianach i wyznaczenie punktów do gniazdek, włączników itd.

I to będą najmniej przyjemne dwa etapy, bo choć mój portfel je odczuje dotkliwie, to oczy niewiele zauważą. Ach… ja już chcę wybierać kafelki, wannę i blaty!

Komentarze do wpisu: 23 Napisz komentarz

  1. Właśnie oglądamy mieszkania na rynku wtórnym. Co ludzie mają w bani robiąc niektóre aranżacje, to jeden buk raczy wiedzieć :D Mamy rozrywkę na wieczór lepszą niż skecze Monty Pythona.

      1. Zamiłowanie do turkusu nawiązującego do tureckiej riwiery:
        http://otodom.pl/mieszkanie-bydgoszcz-gorzyskowo-150m2-4-pokoje-700000-pln-id16553936.html
        tu, do błękitu dochodzi fascynacja rombami:
        http://otodom.pl/mieszkanie-bydgoszcz-gorzyskowo-69m2-3-pokoje-385000-pln-id16513225.html
        Klasyka, czy awangarda z piaskowca? autor jeszcze nie wie:
        http://img04-otodom.sogastatic.pl/745×560/16513019_1.jpg
        A tu mamy przykład właściciela, króry codziennie ma nową koncepcję na aranżację mieszkania i nie waha się wprowadzać jej w życie (też codziennie chyba):
        http://otodom.pl/mieszkanie-bydgoszcz-gorzyskowo-95m2-3-pokoje-339000-pln-id16492361.html
        a tu test na orientację w łazience:
        http://img03-otodom.sogastatic.pl/745×560/16430842_6.jpg
        To tak kilka na szybko, a szukałam tylko mieszkań w nowym budownictwie… :D
        Miałam jeszcze jedno – hit, ale teraz niestety nie mogę znaleźć :(

    1. Oj tak, ludzkie gusta niby nie podlegają dyskusji, ale czasami oglądając niektóre wnętrzową oczy same się robią dziwnie okrągłe. Moim ulubionym był dom z zewnątrz za zwyczajny, nawet jeszcze nie otynkowany, gołe cegły za to w środku… marmury, różnokolorowe z przewagą ciemnej zieleni a ściany do tego turkusowe i wszędzie pełno ozdób z fajansu, fajansowe lustro w przedpokoju z ogromnymi różami, fajansowe żyrandole na piętrze oczywiście z różyczkami i wszędzie… łabądki :)
      I gdyby urządziła sobie dom jakaś starsza pani z pieskiem pod pacha to by jeszcze jakoś mi grało do całości, ale tam mieszkali młodzi khm no powiedzmy przed czterdziestką ludzie. Taka ciekawostka :)

  2. rasowa, autorska instalacja.
    daje się wyczuć ten wewnętrzny niepokój, kipiące emocje autora, poszukiwanie drugiego, wewnętrznego ja. szaleństwo, drapieżność i nieprzewidywalność otulone są bielą niewinności i spowite ciszą niewiadomego, jeszcze nieodkrytego.
    może to poszukiwanie własnej tożsamości. może wyobrażenie ponownego narodzenia człowieka. może to wizja nadchodzącego końca świata.
    jedno jest pewne. autor tego dzieła to postać niezwykła. jego wyjątkową wrażliwość i osobowość widać w każdym centymetrze zaprezentowanej instalacji.
    bez wątpienia mamy do czynienia z geniuszem.

  3. Może by tak wanna na środku kawalerki… ? Twój portfel dopiero teraz zacznie pocić się, niestety. Oczywiście pozdrowienia dla pana Olka, kolegi owego portfela ;)

  4. Gniazd i punktów oświetleniowych poproś więcej, niż potrzebujesz. I w takich miejscach, że wydaje się, że nigdy niczego tam nie podłączysz. Mnię się na ten przykład wydawało, że 14 gniazdek w kuchni to sporo, albo że trzy podwójne gniazda w pokoiku 9m powinny wystarczyć. I miałem rację: wydawało mi się.

    1. Gniazdka i tak wyjda w najmniej potrzebnym albo najmniej dostepnym miejscu, pewnym niezlym pomyslem jest umieszczenie przewodu w listwie podlogowej i w razie byco wyciagniecie w potrzebnym miejscu nad listwe i zamontowaniu tam gniazdka natynkowego (podpatrzone w NRDowskim akademiku dawno temu)

  5. Antena na balkonie się ostała :)
    Cudny openspejs. Odgrodzić tylko część klozetowo-kąpielową i masz radosną wielką przestrzeń do dowolnego przestawiania mebli wedle nastroju i potrzeb.

  6. Dobra, łyknęłam to. Myślałam, że znalazłaś drugą ciekawą kawalerkę. Aż pomyślałam, że sama wyjdę i poszukam takich mieszkań w moim mieście i sobie wyremontuję z panem Olkiem.

Dodaj komentarz