PUSZCZALSKIE KOBIETY

Drogie czytelniczki, znacie ten typ kobiety, która pojawia się na sali i skupia uwagę wszystkich mężczyzn? Jest ubrana niby normalnie, a jednak wygląda nieprzyzwoicie. I jakoś wcale nie ukrywa faktu, że nie ma na sobie stanika. Wywija taka tyłkiem, pręży piersi, rzuca dziewicze spojrzenia na boki, choć widać jak cholera, że dziewicą nie jest. Wasi mężowie patrzą na nią z zaciekawieniem a później, gdy tylko zauważą Waszą dezaprobatę, udają, że potępiają takie kobiety. Niemniej wciąż patrzą. I nic dziwnego! W końcu są tylko ludźmi a taka panienka wykorzystuje ich niskie instynkty, by otoczyć się wianuszkiem wielbicieli.
Gdy tańczycie na parkiecie, ona wchodzi między Was z obłudnym uśmieszkiem i zaczyna odstawiać iście striptizerskie popisy. Jakby cały parkiet był jej. A przy barze? Tam to dopiero jest dziwką… Uwodzi wszystkich dokoła, nie patrząc na obrączki. Zawiesza się na ramionach facetów, opowiada sprośne dowcipy i właściwie wszystko, co mówi, jest dwuznaczne. Gdy się jej dokładnie przyjrzeć, to nawet ładna nie jest! A zachowuje się, jakby była jakąś gwiazdą i niewiadomo kim. Jak kotka w rui. Aż Wy same czujecie ten odór hormonów w powietrzu, gdy przechodzi.
Co za wydra! Na pewno nie ma mózgu i dlatego prowokuje tymi swoimi wielkimi ustami i wielkim dekoltem. Nienawidzicie jej, prawda?

 


I nic dziwnego. Ona jest po prostu lepsza od Was. 

Dlaczego? A dlatego.  

Komentarze do wpisu: 56 Napisz komentarz

  1. Gość: nie wazne, dkq223.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    Oczywiscie ze nie jest lepsza. Moge byc zazdrosna jedynie o to ze z łatwoscia zdobywa prawie kazdego faceta, jest seksowna i ładna, ale wole miec dobra reputacje, a nie reputacje puszczalskiej i nie miec przyjaciół. Bo zazwyczaj taka kobieta ich nie ma…chociaz ja tez nie :)

  2. Gość: Arii, bwp186.internetdsl.tpnet.pl napisał(a):

    Jest lepsza bo nie ma sumienia, dziala bez skrupulow. Niczego ni zaluje. Ja wcale nie chce byc lepsza od niej, ba nawet nie chce byc do niej podobna. Wystarczy mi to, jaka jestem teraz.

  3. Gość: Bialy Bez, td9091c7c.pool.terralink.de napisał(a):

    Lepsza w czym? W ars amandi czy ars vivendi? I gdzie sa ustalone standardy bycia lepszym albo gorszym? Lepszy jest zawsze ten kto potrafi byc szczesliwy.

  4. temat absolutnie bez sensu.

    nie ma czegos takiego jak kobieta puszczalska.

    jest tylko kobieta fatalna, a to roznica.

    opisane wyzej kobiety sa zawsze w cenie.

    potrafia rozpalic emocje, wiedza jak kozystac z meskiej wyobrazni.

    uwielbiam takie…

  5. Gość: truskawka, 82.177.244.13* napisał(a):

    pamietam kiedys w mlodosci byla taka dziewczyna, ktora na pierwszy rzut oka dawalo sie ja nazwac po prostu dziwka. chamska, klotliwa, glosna i zawsze zwracala wzrok facaetow na siebie dzieki swej nienaturalnej opaleniznie, krotkich bluzeczek lub niskim stanem spodni. okazalo sie z czasem, ze dziewczyna sama smieje sie z tego wizerunku, ba nawet wykorzystuje go specjalnie. prowokowala po to aby dowiedziec sie coraz to ciekawszych, smiejszniejszych komentarzy/plotek na swoj temat. no i trzeba dodac, ze byla bardzo madra, oczytana, nie miala problemu ze szkola.

    takze… nie wiem co o tym myslec ;-)

  6. Gość: (contra)band, h-82-177-137-108.dolsat.pl napisał(a):

    po prostu wiedzialem, ze tak to zakonczysz. I jest w tym troche racji ;]

  7. Gość: Femme, pa109.biskupice.sdi.tpnet.pl napisał(a):

    „Lepsza od Was”

    Znaczy że co? Np. lepsza ode mnie?

    Nie rozpatruję tego w takich kategoriach. Dlaczego jako kobieta nie mam prawa do tego aby też popatrzec na to co Ona swym zachowaniem reprezentuje i czerpac z tego przyjemnosci? Hę?

    I dlatego też nie rozumiem dlaczego miałaby się wieszac tylko na ramiona facetów – wszak świadczy to o tym, że robi to SPECJALNIE i zależy Jej na SPECYFICZNEGO RODZAJU podziwie.

    Była by mną zaskoczona! :)

  8. Może i lepsza od Was, ale dla kogo?

    Trzeba nie mieć wyobraźni, by jarać się taką dosłownością. Mi tam wystarcza, że dana kobieta się urodziła, by odczytać seksualną aluzję bezpośrednio do mnie, a opisana postać dla mnie jest nieinspirująca. Dla mojego też. Ale ja jestem człowiekiem kreatywnym.

  9. Gość: olka159, lomza2.lom.vectranet.pl napisał(a):

    no no no , na samym poczatku zbulwersowalam sie jak inni … ale pozniej przeanalizujmy heh poczytalam komentarze innych zbulwersowanych i wogole hmm w sumie „bo jest lepsza” hmm jest w jakims sensie prawda, najczesciej nienawidzimy ludzi bez powodu, takich ludzi co nas poprostu swoja osoba „wkurwiaja” to tak naparwde nie nienawidzimy ich dlatego ze sa „wqrwiajace” tylko dlatego ze im zazdroscimy jesli nie ma powodu konkretnego to jest nim zazdrosc a jesli jestesmy o cos zazdrosni to znaczy ze ta osoba ma cos czego jej zazdroscimy bo sami tego nie mamy czyli analizujac i wracajac do punktu wyjscia JEST LEPSZA! o! przykra prawda

  10. Gość: , eno251.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    Niezły tekst. Tylko ta pointa na koniec… moim skromnym zdaniem zbyt trywialna.

    Pozdrawiam,

    Kalosz

  11. Gość: blair, adak196.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    bo sa od nas lepsze… a w glebi ducha kazda z nas chciala aby na nas tak reagowali faceci. tak, tak, nie oszukujmy sie…

  12. „Wy same czujecie ten odór hormonów w powietrzu, gdy przechodzi”

    A nie feromonów, segrittko…?wiem wiem czepiam się.

    Tekst przedni – zawsze mnie dziwiły baby, które nie lubią kobiet skupiających na sobie uwagę. I nigdy nie rozumiałam co jest takiego złego w „puszczalskich” kobietach i niby czemu one są be, a facet bzykający na prawo i lewo jest cacy…

    Ale to temat rzeka :)

  13. Gość: olka159, lomza2.lom.vectranet.pl napisał(a):

    hmm na marginesie sadze ze to nie jest kopia kominka tym bardziej marna. jest indywidualna tylko byc moze ma ciut podobne poglady ale napewno wyraza je delikatniej niz kominek ktory juz nie wie jak podniesc popularnosc ale mimo wszystko i tak go czytuje bo poprzednie noty mial best ale i tutaj jest bardzo ciekawie :) pozdrawiam

  14. takie klientki, komplementują przeważnie pasztety, co tu duzo ukrywac, kobieta bezpośrednia to jest to co lubie, bez ściemniania, o kwiatkach i miłości, ostre jebańso, aż wióry lecą

  15. Gość: blair, adae172.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    teraz wszyscy beda patrzec na twoje teksty przez pryzmat blogu kominka…ehh

  16. Gość: makak, 195.216.107.* napisał(a):

    Drodzy czytelnicy, a czy znacie ten typ mężczyzny, który pojawia się na sali i skupia uwagę wszystkich kobiet? Ubrany jest niby normalnie, a jednak wygląda nieprzyzwoicie. I jakoś wcale nie ukrywa faktu, ż przyszedł tu na podryw. Chodzi taki jak lord, pręży tors i muskuły, rzuca chłopięce spojrzenia na boki, choć widać jak cholera, że chłopczykiem nie jest. Wasze żony patrzą na niego z zaciekawieniem, a później, gdy tylko zauważą Waszą dezaprobatę, udaję, że nie lubią takich mężczyzn. Niemniej wciąż patrzą. I nic dziwnego! W końcu są tylko ludźmi a taki mężczyzna wykorzystuje ich niskie instynkty, by otoczyć się wianuszkiem wielbicielek.

    Gdy tańczycie na parkiecie, on wchodzi między Was z obłudnym usmieszkiem i zaczyna odstawiać iście latynoskie popisy. Jakby cały parkiet był jego. A przy barze? Tam to dopiero jest żigolakiem… Uwodzi wszystkie dookoła, nie patrząc na obrączki. Obejmuje kobiety, opowiada aluzyjne dowcipy i właściwie wszystko, co mówi, jest dwuznaczne. Gdy się mu dokładnie przyjrzeć, to nawet nie jest przystojny! A zachowuje się, jakby był jakimś gwiazdorem i niewiadomo kim. Jak James Bond. Aż Wy sami czujecie ten odór feromonów w powietrzy, gdy przechodzi.

    Co za skurwiel! Na pewno nie ma mózgu i dlatego prowokuje tymi swoimi wielkimi barami i mocną szczęką. Nienawidzicie go, prawda?

    I nic dziwnego. On jest po prostu lepszy od Was.

  17. Gość: , ebq90.internetdsl.tpnet.pl napisał(a):

    Witaj Segitto!

    Powiem krótko – wszystkie kobiety powinny być takie, w byciu, zachowaniu, w sztuce uwodzenia, kokieteryjne…

    I dziewice, i mężatki – życie byłoby prostsze!

    Mąż docenia właśnie taką żonę, którą potrafi błyszczeć, kokietować i skupiać wokół siebie męskie grono!

    Mężowie uwielbiają takie żony!!!

    Pozdrowionka Hanuś

  18. Gość: , ebq90.internetdsl.tpnet.pl napisał(a):

    makak

    znam doskonale ten typ! to mój mąż, mimo, że jest juz „podstarzałym pasztetem”. I co ciekawe, taki pozostanie do końca swoich dni….

    Pozdrowionka Hanuś

  19. Segritta jest super…lepsza od Komina…wreszcie kobieta bije faceta na leb i na szyje!Swietny blog i w dodatku ten rozowy kolorek:) podrawiam…szkoda ze dopiero teraz tu trafilam

  20. Gość: kasiek, pb16.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl napisał(a):

    ostatnio „mezatka z dlugim stazem” powiedziala mi,ze kobieta powinna: byc damą na salonach, kucharką w kuchni i kurwą w łóżku”

    pozdrawiam zenskie wcielenie kominka

  21. Gość: , prosie20-1.aster.pl napisał(a):

    bes kitu wes sie kurwa zajeb gumowym mlotkiem jesli myslisz to co piszesz to jestes pierdolobym homozoonekrofilem/filka bes kitu idz sie zajebac w huj takiego pierdolca jak ty nie widziałem uwazasz sie za super dupe pewnie ejstes tak gruba ze robisz laske dupą a paznokcie malujesz u lakiernika a ryj masz jak hamulec od karuzeli

  22. Gość: slv, c-67-173-89-75.hsd1.il.comcast.net napisał(a):

    taka kobieta niekoniecznie jest puszczalska! Ona moze byc czula matka, dobra zona, sumienna pracownica, ale gdy przychodzi piatek wieczorem poprostu zaklada szpilki, maluje usta na czerwono i idzie w tango… co tylko podkresla jej kobieca nature:) i oczywiscie ze jest lepsza od tych zalosnych matron ktore siedza z raczkami na kolankach i kopia mezow w kostke syczac „i co sie tak gapisz?? wstydu nie ma…..” osobiscie lubie takie kobiety, bo coz… zwykle wlasnie jestem jedna z nich:):) pozdrawiam, swietny blog.

  23. Gość: Wroblitz, host81-137-252-19.in-addr.btopenworld.com napisał(a):

    „Wywija taka tyłkiem, pręży piersi, rzuca dziewicze spojrzenia na boki…”. Dokladnie tak jak piszesz, a pozniej okazuje sie, ze miala 12 lat i niewinny, sprowokowany czlowiek idzie siedziec…yyy… kolega tak mial.

  24. Gość: Wroblitz, 82-42-106-160.cable.ubr05.live.blueyonder.co.uk napisał(a):

    Wcale nie było ekstremalnie. Najpierw umówiłem się z nią do wesołego miasteczka i dopiero na diabelskim młynie (dobrze, że byłem w butach na obacsach, bo wpuszczali powyżej 160cm) pod pretekstem zlizywania z niej waty cukrowej włożyłem jej rękę pod… dalej nie chcesz słuchać, zresztą nie mogę teraz pisać – kurator stoi nade mną. Odezwe się jeszcze.

  25. Wroblitz, gdzie Ty byłes, jak ja miałam 12 lat?… Szukałam Cię po parkach i ciemnych podwórkach. A znalazłam jeno wujka Zenka, któremu pociły się ręce…

  26. Gość: Kati, aui24.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    zaraz,bo pogubilam watek-puszcza sie,czy kokietuje?dla mnie to jednak roznica,nie sadze,zeby to byl blad rzeczowy,troche logiki,potem krytyki-o ile ktos juz musi.Zreszta prawda jest puenta-wiekszosc z was drogie panie tego nie potrafi,ja w sumie tez do tych nie naleze,mysle,ze warto sprobowac,najpierw trza pozbyc sie kompleksow.

  27. Gość: deflokracja, alo-futuro.comp.waw.pl napisał(a):

    O. To ja już nie chcę fotki. Nie chciałbym chodzić ścieżkami wujka Zenka. Ani przez jeden mały moment.

    Kobiecość i Kominkowość zdecydowanie nie idą w parze.

  28. a mi to wszytko jedno.. kazdy zyje jak chce.. jesli ona chce byc postrzegana jako panienka do zaliczenia to ok.. takie kobiety przyciagaja określony typ meżczyzn.. mało interesujacych jak dla mnie. Wole uwodzic subtelniej.. nie w rożach i kozaczkach czy co one tam lubia nosić :)

  29. mam kumpelę, która się lubi wyzywająco zachowywać i ubierać, jednak to tylko poza (zazwyczaj). Nie daje dupy na lewo i prawo, może to tylko potrzeba akceptacji, chęć bycia w centrum uwagi i patrzenie jak ci idioci-faceci się ślinią?

    Jednak gdy to robi to faktycznie jej nienawidzę. Jednocześnie jest extra koleżanką i do tego inteligentna, ma mózg i go uzywa. Mogę powiedziec, że czasem mi imponuje.

    I jak ja cholera mam ją znienawidzieć?

  30. czy wy naprawdę teraz dopiero zauważacie podobieństwo ze stylem kominka?

    a z drugiej strony: I CO Z TEGO??? jakiś syngrom kominka panuje w tej części bloxa? walerianki chcecie?

    laski, lepiej śmignijcie nauczyć się kręcić biodrami i czerpać radość z kobiecości, bo marudzicie.

    ja też poznałam wujka zenka, ale powiedział, że jestem za stara i zużyta. miałam wtedy 17 lat. on 3. pozostał moim niedoścignionym ideałem mężczyzny. i te spocone ręce. ehh.

  31. Gość: qqq, dsz225.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    segrita czy jak jej tam wchodzi na blog kominka czyta go i pisze teksty na podobe

    plagiat

  32. To ja jestem ta rzekoma puszczalska, ktorej nienawidzicie, to za mna ciagna mokrym wzrokiem wasi mezowie, narzeczeni, przyjaciele. Wszedzie czuje ich oblesny wzrok i widze was u ich boku. To na moj widok sie slinia, to ze mna Was zdradzaja albo marza o szybkim numerku. Wszedzie. Na ulicy, w centrum handlowym, na kinie. To nie jest fajne uczucie. Wiem, ze nie jestem zadna pieknoscia, ale nawet jak ubiore worek jutowy, nie schowam bioder ani piersi. Zabilabym mojego faceta, ktory by ze mna szedl i gapil sie w ten sposob na przechodzaca laske. Problem w tym, ze nie mam faceta. Nigdy nie mialam. Nie wiem, moze samce to czuja. Ja prowokuje nieswiadomie. Nie wiem jak. Jesli na kims naprawde mi zalezy, pesze sie okropnie. I cieszcie sie, babki, ze macie o kogo byc zazdrosne, bo samotnosc jest okrutna. Nawet ze swiadomoscia, ze jest sie pozadana. Bo na tym pozadaniu sie na ogol konczy. I pomyslec, ze jeszcze dwa lata temu bylam zakompleksionym kurczakiem. Pozdrawiam, Segrita.

  33. Nie jestem pewny co to jest „syngrom”.

    Jeżeli chodzi o podobieństwo do Kominka – zauważam, bo zaglądam tu od niedawna. Rzecz w tym, że to co u Kominka bywa zabawne (chociaż rzadko jest na poziomie), u kobiety okropnie razi. Nie chodzi mi o wywody na temat puszczalskich kobiet, tylko o nieszczęsnego wujka Zenka. Takie teksty – szczególnie w ustach kobiety – to jest coś co mnie mierzi. Chyba, że ten rynsztokowy język jest niezbędny, żeby awansować do wyższej kasty puszczalskich. W takim razie pora umierać.

    A szkoda, bo planowałem się platonicznie zakochać w kobiecie z Internetu. To by było coś.

  34. deflo, wiesz co ci powiem jako szczęśliwa mężatka? nie ma u faceta nic gorszego niż brak poczucia humoru. już włosy na plecach są bardziej znośne.

    czy ty czasami żartujesz??? poniż się

    do tego. powinno dobrze ci zrobić. może odtajasz, po tym jak cię zmierziło. chociaż wydajesz się być skostniały nieodwracalnie.

  35. ml, przenikasz mnie na wylot! Najtajniejsze zakamarki mej duszy nie mają przed Tobą tajemnic! Ja po prostu nie mam poczucia humoru!

    Widzisz, jednych śmieszy pierdzenie, a innych Monty Python. A jeszcze innych – pedofilia.

    Uprzedzając kolejne wyborne żarty szanownych Pań śpieszę donieść, że nie byłem nigdy molestowany. EOT.

  36. ja nie mam nic przeciwko kobietom, które wiedzą co posiadaja i z tego korzystają. ale najbardziej wkur… mnie te, które w niedziele krzyżem w kościele leżą a w poniedziałek już nogi rozkłądają przed kim popadnie (najchętniej przed czyimiś mężami)

  37. „Lepsza” …

    Heh, zastanówcie się panie czytające tematy czy takiego „gonzo” w męskim wydaniu też uważałybyście za „lepszego”?

  38. też bym relatywizował – jeśli myślimy o tym samym typie, to samo przyciąganie uwagi nie ma znaczenia.

    To jak z pojawianiem się nowego bodźca w polu widzenia, automatycznie odwracamy głowę. Oglądam się niemalże za wszystkim, co się rusza, więc i za efektownymi babeczkami również. Moja efektowna babeczka już mi się trochę opatrzyła, ale nie mam jej za gorszą, bo ma całą listę zalet, których nie widać na pierwszy rzut oka, a które sprawiają, że dobrze się z nią czuję.

    Niewiast przyciągających wzrok jest na pęczki i do celów doraźnych są może rzeczywiście lepsze. Kobiet pięknych i „łatwych w odbiorze” już dużo mniej. Ja osobiście bym nie rozróżniał na lepsze i gorsze. Jedne, jako rzekłem, są lepsze do celów doraźnych, inne jako zaplecze;)

    Które mają tu prawo sobie gratulować, to już nie moja sprawa;>

  39. I jeszcze zacytuję genialnego bloga Mantristy:

    Dupa do Trudy

    „Jestem wesoła, lubię się bawić. Na pierwszy rzut oka mam coś w sobie. Ale jak mi się przyjrzeć, wychodzi na wierzch cała ta brzydota.Truda, co zrobić, żeby były tylko pierwsze rzuty oka?”

  40. witajcie,

    lubię czytać zbulwersowane komentarze pod wyznaniami osób lubiących seks. Ja też lubię seks i lubię puszczalskie kobiety. Z kim bym się puszaczał gdyby ich nie było, gdyby wszystkie trzymały swoją cnotę na wieki pod nieseksownymi barchanami… brrrr. Lubię kobiety, które uwielbiają się pieprzyć. A, że pieprzą się też z innymi facetami? no to co? Ja też się pieprzę z innymi kobietami i dobrze mi z tym. Lata lecą, a jurność mnie dzięki temu nie opuszcza. Ciągle świeża krew napływa do żył ;d

    całuję Was serdecznie puszczalskie kobiety.
    nmn

Dodaj komentarz