Remanent

Robię małe porządki na blogu. Szczerze mówiąc, nie chce mi się już prowadzić spisu treści, więc chyba zdecyduję się na posegregowanie wpisów wg kategorii. Jak może niektórzy zauważyli – liczba tych kategorii ostatnio wzrosła a ja jestem właśnie w trakcie powtórnego publikowania każdego z blogowych wpisów, tym razem oznaczając je właściwymi kategoriami. Upierdliwa to robota i czasochłonna, więc prawdopodobnie będzie trwała parę lat… 

Jeśli macie jakieś pomysły na wygodny spis treści (niewymagający ode mnie skomplikowanego edytowania go za każdym razem, gdy coś nowego napiszę), ciekawe kategorie, ciekawe nazwy kategorii, kategorie z dupy, brak kategorii, katechezę, kuriozalną krioterapię kostropatą kusią… dajcie znać w komentarzach :)

Komentarze do wpisu: 5 Napisz komentarz

  1. ja osobiście nie korzystam, ale to może dlatego, że podczytuję w miarę regularnie.

    a zaczęło się od tego, że szukałem sobie rady co tu robić dziś w paryżu ;)

  2. Większość moich znajomych na remanent mówi remament. To jakaś dziwna plaga debili, co gdy byli w szkole nie poznali tego słowa, a jak już stało się przydatne i trza je było poznać, to poznali je od już wcześniej, źle wypowiadanej wersji. Pytaniem jest tu, co było pierwsze, jajko czy kura?

    – Dziś nie dam rady, mam remament.

    -Aha, no to spoko(REMANENT kurwa baranie!).

Dodaj komentarz