Różnica…

…między Internet Explorerem a Firefoxem  jest taka jak…

                              

różnica między Gadu-gadu a Miranda

                              

różnica między Gronem a Facebookiem

                             

…czyli ujemna.
Rozpal swojego lisa, bo przez Ciebie chaker666 znowu musi się użerać z moim css-em. 

 

Komentarze do wpisu: 22 Napisz komentarz

  1. well… czy zagladam tu przez ie czy przez firefoxa, efekt jest ten sam-widze podwojnie. wiec nie bardzo kumam, na czym ma polegac fun. tzn i tak wole firefoxa, bo nie ma az takich tendencji do wieszania sie, ale informuje, ze roznicy nie ma poza rozbieznoscia w odcieniach i layoucie :)

  2. Heh, nie rozumiem problema. Czy zaglądam przez IE (w pracy) czy przez Operę lub FF (w domu) to strona wygląda tak samo dobrze i się nie rozjeżdża… No dobrze, mogę jeszcze sprawdzić przez Safari. Chcesz?

  3. Ja pod Operą widzę podwójnie, a ona wcale nie jest głupia.

    Opera jest jak kobieta – jak się ją pieści, szanuje i miłuje, to potrafi się odwdzięczyć.

  4. chaker pospieszył z pomocą i powinno już być wszystko oki. Jak zwykle problemy były z IE (stąd notka). Jeśli ktoś miał problemy w Firefoxie i widział tytuł podwójnie to zdecydowanie był przesadził z ilością alkoholu.
    Jeśli teraz ktoś ma jeszcze jakieś ale, to niech najpierw wyczyści sobie kejsze, kókisy czy co tam się czyści zwykle…

  5. hahahaha uśmiałem się jak zobaczyłem link do elektrody. Tam ludziki głównie dyskutują jak pozyskać energię z wiatru sposobem chałupniczym albo zrobić sterowanie pralki z PC. I w tym doborowym towarzystwie Seg. Moje gratulacje znaleźć się na takim portalu to nielada wyczyn:)

    Z harcerskim pozdrowieniem

  6. A ja zupełnie nie w temacie. Wpadłam się przywitać po raz pierwszy i pogratulować poczucia humoru. Dzisiaj jak zwykle podglądałam Cię i jakoś mi się głupio nagle zrobiło, więc prędziutko weszłam i piszę, że podglądałam, ale kończę z tym nałogiem.

    I co by tu jeszcze..co by tu jeszcze..(no już się nie dziwię narybkowi kominkowemu, że zaczyna od-„czytam Cię od dawna, ale to jest mój pierwszy komentarz” i na tym kończy:)). No to ja też się może już pożegnam.

    Nienawidzę przecinków co pewnie widać i nie zrozumiem nigdy zasad dotyczących stawiania ich. NIGDY. Są głupie, zakręcone, za chude i brzydsze stanowczo od kropek. Amen.

Dodaj komentarz