Segritta.pl już u siebie

Witajcie na nowym blogu. Zapomnijcie o starym adresie, tam listonosz już nawet zaglądać nie będzie, bo wyłączyłam możliwość komentowania wpisów. Od dziś czytajcie i komentujcie tutaj.

Tak wyglądał stary blog. Teraz możecie sobie wydrukować tego skrina, spalić go rytualnie a prochy rozrzucić w jakiejś strefie wi-fi.

ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY….
Przede wszystkim zmieniło sie logowanie na blogu. Od dziś do komentowania wpisów wystarczy Wam konto na facebooku (pod każdą notką macie bardzo prosty mechanizm połączenia z nim). Pierwotnym zamysłem była pełna synchronizacja komentarzy na blogu z tymi na rurzowym fanpejdżu, ale mieliśmy z tym problemy i póki co wracamy do normalnego podziału. Jeśli coś u Was źle wygląda, macie z czymś problemy lub jakieś sugestie – piszcie :)

Zmienił się też szablon (thank you mrs Obvious!). W lewej szpalcie macie spis wszystkich kategorii, które jeszcze nie są w pełni przyporządkowane do wpisów, ale pracuję nad tym :). Po prawej zaś widnieje krótkie menu ze skróconym regulaminem, spisem treści (w przygotowaniu), polecanymi linkami (również w przygotowaniu) i zwięzłą prezentacją Segritty.

KOMENTARZE

Poza nowym systemem logowania, na stronie głównej bloga po prawej stronie wyświetlają się początki ostatnich trzech komentarzy. Poza tym genialny Dvorak uruchomił system wyróżniania dwóch najwyżej ocenianych komentarzy, które będą pojawiały się tuż pod wpisem.

To tyle z nowości. A tymczasem w kolejce czeka już świeża notka inauguracyjna na nowego blogaska. O porno będzie. Jutro. :)

Komentarze do wpisu: 29 Napisz komentarz

  1. Strasznie mnie ta lewa szpalta bloga zalatuje Kominem. Nie żeby to było źle, bo mi się podoba ;)
    Poza tym to mam w końcu okazję do popełnienia pierwszego komentarza po dłuższym okresie czytania.

    Dzień dobry.

  2. Segritta napisał(a):

    hehehhe, widzę, że mamy lekkie problemy z synchronizacją komentarzy… No ale to było do przewidzenia, że na początku nie będzie wszystko cacy :)

  3. Nawet nie chodzi o czcionkę a formę. Posłałem Ci gołębiem pocztowym mały feedback. A nóż się przyda.

    Tak w temacie Twojego cierpienia powiem tyle, że nie ma po co! „Dobrzy artyści kopiują, wielcy kradną”. Albo jakoś tak?

  4. hej!
    czytuje cie od pewnego czasu i bardzo podoba mi sie twoje podejscie i argumentacja co do pewnych spraw. nie we wszystkim sie z toba zgadzam, ale potrafie zrozumiec twoj ptk. widzenia. zycze powodzenia w dalszym blogowym szalenstwie!

    PS. ten uklad strony jest o wiele ciekawszy niz to co bylo wczesniej ;)

  5. Zastanawiające jest to, że dopiero teraz wyświetliły mi się komentarze nie wpisane przez wtyczkę fejsbugową. Bug czy celowy zabieg aka Seg musiała je autoryzować? :)

  6. Jeszcze się trochę pozmienia wszystko. Potraktujcie ten tydzień eksperymentalnie i jednak nie przywiązujcie się do niczego. Z tą porno-notką też muszę chwilę poczekać, bo najpierw trzeba dopieścić layout. Już mi się dostało za mały falstart – no al przynajmniej jesteście świadkami ewolucji bloga :)

  7. Czcionkami mieliśmy się zajmować dziś, ale Dvoraka porwało UFO i nie wiem, kiedy wróci ;) Wiem wiem, że za małe. Na głównej są ok, ale na poszczególnych stronach wpisów i w komentarzach są zdecydowanie za małe. I dobrze, że testujecie odpowiadanie, bo widzę, że też trzeba coś poprawić…

Dodaj komentarz