SELEKCJA NATURALNA

Za skakanie do wody w miejscach niedozwolonych można dostać mandat w wysokości 500zł. Pewnie chodzi o to, że w wyniku takiego skoku można się zabić lub zostać kaleką do końca życia. To jak próba samobójcza. Aż dziwne, że nie karze się taką karą ludzi, którzy już jeżdżą na wózkach albo zginęli. W przypadku tych ostatnich, kara powinna przechodzić na spadkobierców.

 

Bardzo smuci mnie takie postępowanie ratowników. W końcu skoki do wody są reliktem selekcji naturalnej u ludzi. Głupkom przypominam, że selekcja naturalna jest w przyrodzie bardzo przydatnym zjawiskiem, bo udoskonala gatunki zwierząt i zapobiega przekazywaniu potomstwu genów odpowiedzialnych za różne choroby. W wyniku postępu nauki selekcja naturalna u ludzi zanika. Większość noworodków, która nie przetrwałaby w warunkach naturalnych, jest odratowywana i leczona przez lekarzy. Medycyna pozwala ludziom chorym na rozmnażanie się i tym samym zwiększanie ryzyka, że ich dzieci również będą chore. Humanitaryzm nie pozwala mi sugerować, że chorób nie powinno się leczyć – lub, że powinno się sterylizować ludzi upośledzonych. Niemniej – jestem zdania, że wszyscy kretyni, którzy skaczą do wody w miejscach niedozwolonych, powinni móc to robić bezkarnie. W końcu nie ryzykują tym życia innych.


Od wielu lat media ostrzegają, że takie skoki grożą kalectwem lub śmiercią i trzeba naprawdę być półmózgiem, by o tym nie wiedzieć. Niech więc głupcy skaczą ile wlezie. Mogliby też namówić do tego pseudokibiców* i wariatów drogowych.

* Jeśli to nie wypali, to sugeruję zorganizować mecz, na który będą wpuszczani tylko pseudokibice. Dać im broń, zaryglować wyjścia i poczekać kilka godzin.

Komentarze do wpisu: 26 Napisz komentarz

  1. skoki do wody reliktem selekcji naturalnej!?!?

    a moze przechodzenie na czerwonym swietle to tez relikt selekcji naturalnej?

    tak samo jak:

    -palenie tytoniu

    -czeste kontakty seksualne

    -rozmowy przez telefon komorkowy

    -jazda samochodem

    -spozywanie wolowiny

    -uzywanie szamponu przeciwlupiezowego

    -spacer w lesie podczas burzy

    -zycie w miescie….

    idac Twoim tokiem rozumowania, ludzkosc powinna wyginac jakies 3 lata po Chrystusie…

    a tak sie nie stalo :)

  2. A jednak tym właśnie różnimy się od zwierząt, że mamy też uczucia i dzięki tym uczuciom nie rządzi nami owa selekcja naturalna. Pozwalamy żyć obok siebie osobnikom słabszym. I tak powinno być – w końcu co jest winne dziecko, które urodziło się niepełnosprawne albo niespełna rozumu? Mało tego, my pomagamy żyć tym słabszym. I to też jest prawidłowe – to ludzie doprowadzili do zatrucia i zdegradownaia środowiska, w wyniku czego rodzą się na tym świecie dzieci-mutanty (sama mam brata, który urodził się z rozszczpem podniebienia, a rozszcepy to wynik odziaływania środowiska). W takim wypadku nie tylko nie można mieć pretensji do rodziców, że urodzili takie dziecko, nie tylko powinno sie je akceptować, ale jeszcze powinno się mu pomagać. I uważam, że tak ludzie z choć maleńtkim talentem empatii powinni robić… Rozpisałam się trochę nie na temat :) Co do tych skoków – kurczę pierwszy raz słyszę o karach za skoki. Też uważam, że głupi to pomysł, ale z zupełnie innych względów niż ty. Pozdro

  3. Właśnie przyszło mi do głowy, że ludzie eliminując selekcję naturalną być może sami powoli doprowadzają do wymarcia ich (naszego) gatunku…

  4. Gość: vvoda, abth151.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    Nie pomyslalas, ze tacy spralizowani po skoku glupcy, niezdolni do zadnej pracy, sa utrzymywani przy zyciu przez nas – podatnikow, bezposrednio – jezeli zadnej rodziny nie posiadaja, lub posrednio – jesli zajmuje sie nimi ktos bliski.

    I prosze bez, kurwa, komentarzy, odnosnie dlugosci zdan zlozonych.

  5. Lepiej tego jednego utrzymywać, niż żeby wyprodukował czwórkę dzieciaków z genem głupoty.

    I niby czego miałabym się czepiać w Twoim zdaniu złożonym?

  6. A od kiedy jest jakiś limit? :) Ważne, żeby było zrozumiałe. Jakoś większym i powszechniejszym problemem są dla mnie zbyt krótkie zdania – nie rozbudowane zdania złożone. :)

  7. segritta, obawiam się, że głupota i brak wyobraźni nie są przez selekcję naturalną klasyfikowane jako choroby. a przeważnie głupi mają jeszcze dużo szczęścia. nie wiem, czy poważnie tak radykalnie myślisz o tym, ale coś w tym jest, że jednak bardziej się chroni w naturze jednostki głupie niż chore. dziś mam w sobie za dużo empatii.

  8. btw. fajne zdjecia. :)

    masz rację z jednym. często narażają swoje życie i zdrowie dla ratowania głupków ludzie zdrowi, pewnie wartościowi. nie raz giną w imię ratowania życia kogoś, kto je idiotycznie naził. chyba każdy z nas ma odruch wyciagniecia ręki do pomocy komuś takiemu. hm. nie wiem. muszę sobie gdzies o tym poczytać, z czego to wynika.

  9. „segritta, obawiam się, że głupota i brak wyobraźni nie są przez selekcję naturalną klasyfikowane jako choroby”

    – jak to? Przecież głupota i brak wyobraźni to główna przyczyna utonięć – a więc zamknięcia drogi genetycznej dla jakiegoś głupiego osobnika. :)

  10. przy założeniu, że nie miał/a/ dzieci. :)

    to chyba najgłupszy sposob na śmierć. naprawdę. niezamierzona, zawiniona i jeszcze obarcza niejednokrotnie poczuciem winy ewentualnych świadków.

  11. Gość: ff, bok162.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    Miejsc przeznaczonych do skakania w polsce jest _może_ kilkaset (wliczając w to nawet kryte baseny) – za mało znaczy się. Skakanie w miejscach tzw. „niedozwolonych” nie jest żadną głupotą o ile sprawdzi się wcześniej miejsce londowania.

  12. Segritto.

    wez no lepiej napisz o jakims penisie czy marnych kierowcach, bo łapiac sie tego tematu, porwalas sie z motyka na slonce…

    nie radzisz sobie z abstrakcyjnym mysleniem….

    zauważ, że pod „selekcje naturalna” można podciągnąc kazda, ale to kurde kazda, smierć… ot choćby: ugryzla go osa… niech zdycha bo nie potrzebujemy genu, ktory moze powodowac wstrzas anafi…jakistam. albo przejechal ja autobus bo jej geny okreslaly stan umiesnienia ud jako slaby i prozaicznie nie zdazyla spierdolic z ulicy…

    glupi temat

  13. nataan,

    widzę, że zupełnie nie rozumiesz pojęcia selekcji naturalnej. Wymagasz masowych zgonów, by jakiś czynnik pod nią podciągnąć. Oczywiście, że każda śmierć jest selekcją.

    Myśl.

  14. Segritto,

    niech Ci bedzie…

    ale stwierdzeniem:

    „Oczywiście, że każda śmierć jest selekcją.” pokazalas, kto nie rozumie pojecia selekcji naturalnej…

    chyba, ze to byla ironia. z jej rozpoznaniem od dziecka mam problemy… :)

  15. Gość: vvoda, abqj128.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    „Lepiej tego jednego utrzymywać, niż żeby wyprodukował czwórkę dzieciaków z genem głupoty.”

    Mnie jego dzieci malo obchodza, nie zajma moim miejsca na uczelni. Przejalbym sie natomiast, jezeli kiedys potrzebowalbym lozka w szpitalu i z jego powodu by mnie nie przyjeli.

    „Lepiej” to fajne slowo, tworzy zelazne fundamenty pod wygrana w dyskusji…

  16. Gość: Anzelm, 83.168.106.1* napisał(a):

    nataan, selekcja dziala zawsze i wszedzie… z definicji. to czlowiek nazwal proces ktory zachodzi bez przerwy. zmartwie Cie ale segritta ma racje i wcale nie ironizowala.

  17. Gość: ff, bnl121.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    Może Cię zszokuję i okrutnie zmartwię, ale nie wszystko podpada pod „selekcję naturalną”. Nie podpada pod nią ani naturalna śmierć, ani śmierć spowodowana pierdolnięciem meteorytu, wiele innych również.

  18. ff, może Cię zszokuję, ale każda śmierć podpada pod selekcję naturalną. Nie każda ma decydujący wpływ na rozwój gatunku, ale selekcją jest. :)

    Człowiek, który umiera naturalnie, ze starości – umiera, BO jest stary. Jeśli gruchnie jutro w ziemię metoryt, to te gatunki, które zginą – zginą, bo żyły w takim a takim miejscu/żerowały w takim a takim czasie/ miały taką a nie inną wielkość ciała itp.

    Właśnie to „BO” decyduje o selekcji.

    Oczywiście pewne śmierci są bardziej uzasadnione w kwestii przystosowywania się do środowiska danego gatunku – a inne bardziej przypadkowe. Mimo wszystko jednak KAŻDA śmierć jest selekcją.

  19. Segritto! Podpisuję się obiema rękami(bo trzeciej nie mam – to sprawka ewolucji :-)pod tym, co napisałaś. Podobnie, jak nie powinno się zabraniać kretynom skoków do wody, czy pozwolić kibolom się nawzajem wyżynać (byle w odosobnionym miejscu), tak nie widzę sensu w zabranianiu komukolwiek czegoś, co tylko jemu samemu może przynieść szkodę. Człowiek po to ma mózg, żeby myślał. Co więcej. Rozum jest wspomagany w mniejszym lub większym stopniu przez tzw. instynkt samozachowawczy (który w wymienionych przez Ciebie powyżej wypadkach zdaje się zanikać całkowicie!) Ja np. poniekąd zabijam się paleniem, ale jako jednostka w pełni świadoma konsekwencji, mam alergię na ludzi, którzy na siłę chcą mi zrobić „dobrze” i na wszelki wypadek zabronić. Moje życie, moja głupota, mój wybór. Z pokorą poddaję się selekcji naturalnej, bo cóż mam do gadania. Pozostaje mi wierzyć, że moje geny przetrwają różne podejmowane przeze mnie i naturę działania, by je zniszczyć. A jeśli przetrwają … Cóż to będzie za sukces dla gatunku! Miło jest pomyśleć, że można się w taki, nie do końca świadomy sposób przysłużyć ludzkości ;-)

    Pozdrawiam.

  20. Cymes9, bardzo chętnie nie dałbym złamanego grosza na twoje leczenie (diagnostyka, naświetlania, chemia, leki osłonowe, pobyt w szpitalu, pensje pielęgniarek, lekarzy, podatki od tego wszystkiego itd.) ale niestety nie mam takiej możliwości. I dla tego będę głosował za tymi wszystkimi „bezsensownymi” ograniczeniami. Bo mi się to opłaca. Nawet jeśli szansa zachorowania wynosi tylko 20% to nie chcę płacić nawet tych 20%.

    PoZdrawiam

Dodaj komentarz