Śniadanie w Subwayu

Nie wiem jak Wy, ale ja przeważnie jadałam w Subwayu śniadania. Te godzinę przed położeniem się spać. I zawsze, ale to zawsze wybierałam jeden z zaproponowanych w menu sandwiczy, bo przy śniadaniu nie chce się człowiekowi jeszcze (już?) myśleć i idzie na łatwiznę. Tymczasem okazuje się, że ze składników w Subwayu można zrobić ponad 900 milionów kombinacji sandwiczy, co policzyła jakaś mądra głowa z politechniki, więc to prawie tak, jakby napisali o tym amerykańscy naukowcy.

Subway zaprosił do siebie blogerów i zaproponował nam stworzenie autorskich zestawień składników. Był Zuch, waleczna trójka blogerów z Wygrywam z anoreksją oraz robiący cuda z Lego Matroszak. Powstały też wyjątkowe, blogerskie kanapki, które będzie można zamówić w punktach Subway.

male DSC00054 (kopia)

Mały Matroszak, który zaraz odegra ważną role w performensie Zucha.
Mały Matroszak, który zaraz odegra ważną role w performensie Zucha.
No właśnie. To jest ten performens. Mały Matroszak nie wytrzymał ciężaru krzesła.
No właśnie. To jest ten performens. Mały Matroszak nie wytrzymał ciężaru krzesła.
Zuch próbuje żonglować.
Zuch próbuje żonglować.
WOW, ile składników!
WOW, ile składników!

male DSC00106 (kopia)

Epicki sandwicz WZA, któremu zaproponowałam nazwę "Mięsny jamnik".
Epicki sandwicz WZA, któremu zaproponowałam nazwę „Mięsny jamnik”.
Dumny tatuś.
Dumny tatuś.
Dyskusja zeszła na inne tematy.
Dyskusja zeszła na inne tematy.

male DSC00157 (kopia)

A tu moje dzieło o nazwie "Cow and chicken". Połowa bułki na bazie wołowiny, połowa z kurczakiem.
A tu moje dzieło o nazwie „Cow and chicken”. Połowa bułki na bazie wołowiny, połowa z kurczakiem.

male DSC00171 (kopia)

male _MG_7083 (kopia)

W ogóle fajny ten Poznań. Wypaliłam kilka ćmików, uważałam na szkieły na drodze, tylko pyry mnie ominęły, tej.

Mam dla Was też pięć podwójnych kuponów na sandwicze, więc żeby nie przedłużać – pierwsze pięć komentarzy pochwalnych dla mojego, nie ukrywajmy, genialnego pomysłu „Cow and Chicken” – dostanie te podwójne kupony w prezencie. Będziecie mogli zabrać partnerów lub kochanków na romantyczną randkę do Subwaya. Jedna osoba może dostać tylko jedną nagrodę, liczy się kolejność zgłoszeń – oraz oczywiście kryterium uwielbienia dla segrittowego wynalazku. :)

Komentarze do wpisu: 30 Napisz komentarz

  1. Następnym razem więcej kuponów wezmę. Zwycięzcy proszeni o wysłanie mi na maila swoich adresów w wiadomości o tytule „SUBWAY”. Maila znacie. A jak nie znacie, to w dziale „o mnie” jest.

  2. Monika Cisłak napisał(a):

    Tak właściwie, to raczej cisną mi się na usta pochwały na temat innych części Seg niż kanapki, ale to chyba norma :>

  3. Karol Janson napisał(a):

    Segritto. Na randce z Tobą, w tej sukience, nikogo by nie obchodziły kanapki.
    W sumie, bez tej sukienki. też.

Dodaj komentarz