Soczystego pomarańcza dla tego pana.

Robię sobie maraton serii „Matura to bzdura„. Strona gromadzi ciekawe sondy uliczne odkrywające niewiedzę polskiego społeczeństwa. A wydawałoby się, że to domena Amerykanów…

To jedna z produkcji typu „boshhh ale idiotaaa! Japierdolę, co za debilizm! Jak można tego nie wiedzieć!” czyli coś, co ma nam poprawić samoocenę i dać szansę do pośmiania się z bliźnich. Prawda jest jednak okrutna, bo niewielu z nas zna odpowiedzi na wszystkie te banalne pytania i chciałoby się powiedzieć: „Kto zna, niech pierwszy rzuci kamień”. A kamienie rzucają wszyscy. Łącznie ze mną ;)

Można się przyczepić do wielu błędów popełnianych przez prowadzącego – Kuby Jankowskiego, wedle zasady, że skoro zna domenę, z której pyta i może się do niej przygotować – nie powinien popełniać błędów. A skoro już popełnia, montażysta mógłby je wyciąć, by bronić honoru reportera. Tak się jednak nie dzieje. Ja przypnę się do jednego dialogu, z tego odcinka. To odcinek o znajomości podstaw języka angielskiego.

Kuba Wymień trzy owoce w języku angielskim.
Chłopak Apple, banana, Peanapple.
Kuba Pineapple. Dobrze. Bardzo dobrze. Wyłamałeś się ze schematu i nie powiedziałeś pomarańczy, bo każdy mówi te trzy owoce: to jest jabłko właśnie, pomarańcz i banan. I każdy to mówi.
Chłopak Tak. Ja zawsze powtarzam mojej dziewczynie, że pomarańcz to owoc a nie kolor.
Kuba No tak.

Seg – No nie.

Pomarańcz to właśnie potoczna nazwa barwnika, koloru pomarańczowego. Owoc to pomarańcza. Ta pomarańcza. Dziewczyno chłopaka, rzuć go w cholerę, zanim zacznie Ci powtarzać, że „to nie sperma tylko mleczko kokosowe” i wydasz na świat kolejnych językowych ignorantów. ;)

Komentarze do wpisu: 11 Napisz komentarz

  1. Z tego samego odcinka kojarzę jeszcze, że prowadzący (mówiąc bodajże o kamerzyście) zamiast „he knows” powiedział „he know”.

  2. Na dobrą sprawę „Matura to bzdura” składa się tak na dobrą sprawę tylko z wpadek, bo przecież tych co wiedzieli nie pokażą nie? Przecież mijałoby się to z celem. Dlatego też wyławiamy potknięcia i robimy z tego jeden z popularniejszych polskich tasiemców internetowych. Teraz tylko czekam aż zaczną ludzi wypytywać o podstawy języka chińskiego albo wyciągać inne jakże niezwykle ciekawe informacje. Jeśli jednak spojrzymy tak bardziej wnikliwie to pytania, które zadawano uczestnikom sondy dotyczyły tego, co mamy głęboko gdzieś. Czy komuś do życia czy szczęścia potrzebna jest znajomość „ważnych” dla naszej historii dat czy może rozwinięcie akronimu PKS? Odpowiedź brzmi, nie! Eliminujemy więc informacje nam zbędne, które tak usilnie wtykano nam w procesie edukacji. Takie odpowiedzi jakie można więc usłyszeć w „Matura to bzdura” nie wynikają z naszej niewiedzy.

  3. Obejrzałam jeden odcinek o – niby – podstawach informatyki. I zgadzam się, że kompletnie bez sensu jest pytać kogoś, kto komputera używa do przeglądania internetu i ewentualnie jako maszynę do pisania, o to, czym jest HTML czy „jak działa komputer” (swoją drogą, ciekawe, jakiej odpowiedzi oczekiwał pytający). Ale najbardziej żenujące są błędy pytającego – np. „jakie jest logo FIRMY Linux” czy „do czego służy skrót klawiszowy kontrol alt DELEJT”.

  4. Ło matko, widząc tytuł notki już się przeraziłam, że Rada Języka czy coś w tym rodzaju zaakceptowało używanie „tego pomarańcza”! Uff…

    Lubię się pośmiać z tego programu, ale prawda jest taka, że często mam odpowiedzi na końcu języka, więc przed kamerą na pewno bym nie odpowiedziała. A prowadzący jest arogancki i zarozumiały, mimo że czasami popełnia błędy tak samo głupie, jak niektóre odpowiedzi „respondentów”.

  5. Nie to, żebym bronił faceta od „pomarańczu”, ale on zdaje się stosował przyciężki dowcip. No bo stereotypowo: kobieta nie może powiedzieć facetowi, że chce groszkową wykładzinę, gdyż po powrocie do domu przywita ją zieleń butelkowa.

  6. „Można się przyczepić do wielu błędów popełnianych przez prowadzącego – Kuby Jankowskiego”. Ja bym się przyczepiła do przypadku. Przez kogo? Przez dopełniacz – KubĘ Jankowskiego.

    Ale ja jestem znana z tego, że się czepiam wszystkich i wszędzie.

    Ms Miodek

Dodaj komentarz