Sally Hansen Miracle Gel czyli efekt hybrydy bez lampy UV

Jestem wielką fanką hybrydy jako metody na trwały, szybki manicure, ale nie zawsze mogę pojechać do Moni, która dysponuje odpowiednim sprzętem do nakładania takiego manicure. Producenci lakierów do paznokci szybko przyszli z odpowiedzią na takie zapotrzebowanie i w sprzedaży dostępne dziś są różne lakiery o efekcie zbliżonym do hybrydy – ale w przeciwieństwie do niej – utwardzane normalnym światłem oraz zmywalne zwykłym zmywaczem do paznokci. To fantastyczne rozwiązanie, gdy nie masz możliwości pojechać do swojej manicurzystki a chcesz mieć pięknie, trwale pomalowane paznokcie.

Tuż po urodzeniu Conana miałam okazję zadbać o siebie i już w trzy dni po wyjściu ze szpitala dostałam od Sally Hansen zestaw cudnych kolorów do przetestowania. :)

sally hansen creative 3

Aplikacja Miracle Gel niczym się właściwie nie różni od stosowania normalnych lakierów. Najpierw trzeba oczyścić, wyrównać i zmatowić płytki paznokci. Pod lakiery nie trzeba nakładać żadnej bazy. Nakładam dwie warstwy lakieru na paznokcie, a na koniec maluję je topem. Potem trzeba poczekać na wyschnięcie całości, co niestety trwa trochę dłużej niż utwardzanie hybrydy pod lampą – ale w efekcie końcowym nie widzę żadnej różnicy.

sally hansen stylizacja 1
160 Pinky Promise oraz 240 B Girl – słodkie, pastelowe połączenie.

 

Największymi plusami lakierów Miracle Gel jest łatwość ich stosowania (nie trzeba mieć lampy), efekt taki jak przy hybrydzie, łatwość zmywania (zwykłym zmywaczem do paznokci, jak każdy inny lakier) oraz… kolory <3 Gama kolorystyczna oczarowała mnie jeszcze w buteleczkach, a na dłoniach to wygląda w ogóle obłędnie.

sally hansen creative 1

sally hansen stylizacja 2

sally hansen stylizacja 3

sally hansen stylizacja 4

sally hansen stylizacja 5
190 Pinky Rings

 

sally hansen stylizacja 6

sally hansen stylizacja 7
330 Redgy

 

sally hansen stylizacja 8

sally hansen stylizacja 10

sally hansen stylizacja 9
A ten symbol to znak, że dołączam się do akcji Wzór do Naśladowania. Jeśli jesteś ciekawa, co ona oznacza, tu znajdziesz wyjaśnienie.

sally hansen creative 2

 

Komentarze do wpisu: 35 Napisz komentarz

    1. Ano mnie też najbardziej interesuje ta kwestia. Nie idę na hybrydy po to, żeby mieć ładny błyszczący manicure – bo taki mogę osiągnąć dobrym lakierem w domu. Najważniejsza jest trwałość – jadę na wesele, urlop czy na wieś, bez sensownej kosmetyczki, to zależy mi na stuprocentowej pewności, że lakier będzie się trzymał. Trochę nie chce mi się wierzyć, żeby tak było w przypadku tych lakierów.

  1. Lidia nas napisał(a):

    A znacie jakiś sposób na paznokcie z których odpryskuje wszystko? Mam bardzo miękkie paznokcie, nie łamią się, ale z powodu miękkości uginają i lakier na tych zagięciach odpryskuje. Gdy maluję paznokcie rano zwykłym (nawet najdroższym lakierem) to po południu już mam pierwsze odpryski. Hybryda trzyma się 3 (słownie: trzy) dni. Żele, góra tydzień i to gdy zrobiłam w bardzo drogim gabinecie kosmetycznym.
    Więc mój manicure bardzo drogo mnie kosztuje. Z oszczędności kupiłam własną lampę i jakiś czas robiłam sama, ale zniechęciłam się, bo czynność musiałam powtarzać co trzy dni a oczyścic paznokcie z hybrydy nie tak łatwo.
    Poradźcie coś proszę.

    1. Dominika Skorupa napisał(a):

      mam podobnie, u mnie pomógł troszkę podkład z odżywki, takiej która utwardza się jak lakier (dla mnie eveline 8w1). Zwykły lakier wytrzymuje ze mną 3-4 dni co uważam za sukces tak wielki, ze znów maluje paznokcie;) No i jakość paznokci mi się poprawia, ale z tą odżywką trzeba ostrożnie bo formaldehyd zawiera.

      1. Lidia nas napisał(a):

        Kiedyś stosowałam i to chyba jedyny produkt troszkę poprawiajacy trwałość lakieru, ale dawno juz tego nie widziałam, musze lepiej poszukać. Dziękuje za przypomnienie.

        1. Dominika Skorupa napisał(a):

          nowa wersja to chyba 9w1, ale pewna nie jestem. Udanych łowów;)

  2. Lidia nas napisał(a):

    Własnie ta trwałość bez odprysków jest w lakierach najważniejsza, bo kolorki jak kolorki, wszystko rzecz gustu, ja np. na miętę juz patrzeć nie mogę od zaeszłych wakacji gdy wszystkie kobitki dookoła były całe na mietowo z pazurkami u rąk i nóg włącznie :)

  3. margolina25 napisał(a):

    sally hansen ma dobre lakiery, jednak ja trzymam się hybryd. trwałość i połysk nie do porównania. Polecam Ci markę Semilac. Są naprawdę warte polecenia. Z Twoich propozycji najbardziej spodobał mi się kolor Redgy:)

  4. Ania napisał(a):

    Co za bzdury piszecie, tych lakierów nie da się porównać z hybrydą! Mają może ładne kolory, ale ani połysk ani trwałość nie są nawet zbliżone do lakierów hybrydowych. Trzeba przyznać że za to bardzo dbają o reklamę bo podobnych wpisów na blogach jest sporo, a to tylko wprowadzanie w błąd potencjalnych klientek.

Dodaj komentarz