testy serwisu WIMP

Należę do tego przejściowego pokolenia, które jeszcze nie miało komputerów w dzieciństwie i wspinało się na drzewa w ramach rozrywki – ale już było świadkiem rozwoju technologicznego i potrafi poradzić sobie z różnymi, nowoczesnymi wynalazkami. Mimo wszystko czasem przerażeniem napawa mnie uczenie się nowych rzeczy, instalowanie jakichś dziwnych aplikacji i korzystanie z nich na wielu urządzeniach. Dlatego gdy Play poprosiło mnie o przetestowanie aplikacji WIMP, zwlekałam z tym do ostatniej chwili. Znowu coś instalować, ogarniać… A do tego pewnie będą tam same popularne hiciory, w których nie gustuję… Naprawdę byłam gotowa na to, by Playowi to przetestować, ale nie publikować efektów na blogu, bo przecież nie będę Wam czegoś słabego reklamować. Okazuje się jednak, że nawet czydziecha sobie z WIMPem poradzi. Co więcej – odkryje dzięki niemu masę muzyki, o której istnieniu nie wiedziała – a która już na stałe wpisze się w jej playlisty.

Strona główna na PC
Strona główna na PC

Co to jest WIMP?
To baza muzyki, która pozwala Ci legalnie się w nią zaopatrywać i korzystać z niej online, czyli bez konieczności zapisywania jej na dysku. WIMP działa na komputerze, tablecie i na telefonie. Oferuje trzy opcje abonamentowe i ponad 20 milionów utworów (w tym dużo polskich piosenek niedostępnych na innych serwisach muzycznych). W wersji premium za niecałe 20 zł. miesięcznie masz nieograniczony dostęp do wszystkich utworów z WIMP i możliwość słuchania ich offline na dowolnym urządzeniu. W wersji basic za niecałe 10 zł masz również nielimitowany dostęp do muzyki, ale już tylko online i tylko na komputerze.  Wychodzi dużo taniej niż kupowanie płyt i na pewno bezpieczniej niż ściąganie ich z pirackich serwisów. Tylko czy to jest wygodne w użyciu…?

INSTALACJA
Żeby aktywować WIMP, wysłałam sms o treści START na numer 19467. Po chwili przyszła wiadomość zwrotna z hasłem do aplikacji i loginem (mój numer telefonu).

sms
sms

Na komputerze zainstalowałam WIMP przez tę stronę. Wymagała ona Adobe Air, które jest automatycznie ściągane i instalowane, jeśli nie masz go na komputerze.

Na telefonie aplikację pobrałam i zainstalowałam ze sklepu Google Play. Wystarczyło wpisać login i hasło. No. Tyle w temacie rejestracji i instalacji. Pierwszy miesiąc premium jest za darmo, w ramach wypróbowania serwisu.

MUZYKA
Nie słucham radia, nie czerpię informacji o muzyce z top-list komercyjnych stacji, więc nie jest tak łatwo sprostać mojemu gustowi muzycznemu. Taki Cezik na przykład. Forfiter blues – tego utworu nie znalazłam na WIMPie, ale też nie sądzę, by na konkurencyjnych portalach ktoś go znalazł. ;) Na szczęście z resztą moich ulubionych utworów i wykonawców nie było tak źle. Get Happy Franka Sinatry, którego słuchałam tuż przed instalacją WIMPa znalazłam od razu. Chwilę później usłyszałam kilka innych wykonań tej piosenki, których nie znałam wcześniej. Udało mi się bez problemu stworzyć playlistę moich ulubionych, jazzowych utworów.

Playlisty
Playlisty

PLAYLISTY
No właśnie. WIMP ma taką fajną funkcję dodawania swoich playlist – oraz przeglądania playlist stworzonych przez innych ludzi, w które naprawdę można wsiąknąć. Właśnie słucham „fikcyjnego soundtracku filmu Quentina Tarantino” czyli składanki utworów, które świetnie pasują do klimatu filmów tego reżysera. Świetna jest! Zaraz wypróbuję polecaną w kaflach na górze strony playlistę z hitami Pana Kleksa. Czuję, że już nigdy nie będę miała problemów z dobieraniem muzyki na imprezy i posiadówki planszówkowe.

Playlista Tarantino
Playlista Tarantino

JAK JA MOGŁAM ŻYĆ BEZ WIMPA? 
Tę krótką recenzję pisałam pół dnia, bo wpadłam w ciąg przesłuchiwania playlist i tworzenia własnych. To naprawdę genialne narzędzie, bo pozwala odkryć mnóstwo nowych, przeoczonych lub zapomnianych piosenek. Gdy słucham polecanych playlist, myślę, że moje nie będą dla Was tak odkrywcze, ale co tam… Oto one:

Lista najpiękniejszych kobiecych głosów w historii muzyki. Niestety zapomniałam o Beacie Kozidrak…
Deszczowy dzień przy kominku.
Wybór do Tosi – czyli moja składanka na trasę samochodową.
Podkłady do stipteasu – bo czasem nie wiadomo, co kupić mężczyźnie na urodziny.

UPDATE: Wimp ruszył z konkursem, w którym można wygrać imprezę – d0mówkę. Aby wziąć z nim udział, wystarczy stworzyć własną playlistę z najlepszą, imprezową muzyką. Szczegóły tutaj.

Komentarze do wpisu: 8 Napisz komentarz

    1. Adrian "Schocker" Korzeniowski napisał(a):

      Jak dla mnie WiMP << Spotify. Spotify ma różne fajne aplikacje i wspaniałe radio, wprawdzie WiMP ma redaktorów muzycznych przygotowujących newsy i inne takie (z tego co wiem przynajmniej), ale playlisty w Spotify są równie dobre IMHO, szczególnie te z Tunigo.

        1. Zwolniony napisał(a):

          Testowałem oba, muzyki polskiej w WIMP jest nieznacznie więcej, ale za to programów na Spotify nie zastąpi nic. I do tego interface Spoti ma taki jakby bardziej ogarnięty :d

  1. Nie lubię,gdy się czymś zachwycasz za pieniądze,Segritto. Nie wychodzi to nigdy szczerze. O wiele lepiej wypadasz w innego typu kampaniach reklamowych,których niejednokrotnie bylismy tu świadkami. I nie jest to hejt, tylko takie artykuły jak ten KOMPLETNIE nie pasują do prawdziwej Segritty,którą znamy i kochamy. Bo kocha się Ciebie za ten niespotykany entuzjazm do życia, spontan, zachwyt właśnie.ale ten szczery, nad życiem,gdy odśnieżasz albo spacerujesz po Powiślu,a nie zastanawiasz się jak mogłaś żyć bez WIMP-a czy dlaczego poduszki są swieże.

  2. Just napisał(a):

    Ja tam mam darmowy net w telefonie i włączam sobie listy, które mam na yt. I nie płacę nic. Ale ja jestem biedną studentką. (telefon opłacają rodzice…)

  3. wyluzuj_in napisał(a):

    z tego co wiem WiMP współpracuje z PLAY’em i może PLAY im pomoże rozwinąć skrzydła jest dobrze ale może być lepiej Spotify lepszy ale jak już ktoś wspomniał jak się ma neta można korzystać z YouTube

Dodaj komentarz