Umbrella ela ela e e e y y

riana

Specjalnie dla Was tłumaczenie refrenu nowego hitu amerykańskiej nastki z tak ciężkim czołem, że zmiażdżyło jej resztę twarzy.

 

Rypana "Pod moją parasolką"

 

Ela ela e e e                        Olką olką o o o
Under my umbrella              Pod moją parasolką
ela ela e e e                        Olką olką o o o
Under my umbrella              Pod moją parasolką
ela ela e e e                        Olką olką o o o
Under my umbrella              Pod moją parasolką
ela ela e e e e y y               Olką olką o o o o y y

 

Komentarze do wpisu: 31 Napisz komentarz

  1. „prosze o Twoje zdjecie, chetnie skomentuje rownie finezyjnie..

    kompleksy az strach wychodza..”

    Na tym blogu nie używa się takich wyświechtanych pseudoripost jak „na pewno masz kompleksy”.
    Skoro zaś odczuwasz potrzebę komentowania wyglądu innych, zapraszam na fotkę.pl czy po prostu google – images. Najlepiej załóż do tego osobnego bloga. Chętnie poczytam. :)

  2. Moja bratowa śpiewa tę „elę” w kółko, aż miło. Chociaż, może i to lepsze od wcześniejszych letnich hitów w stylu: „maja-i, maja-o, maja-aa”.

  3. No faktycznie. Jak teraz lutino przypomniał „maję”, dociera do mnie prawdziwość słów ml.
    Każdego lata jest taki hicior lasujący mózg.
    To co? Przypominamy sobie tytuły i linkujemy na youtubie?

  4. no ten hicior wcale nie taki swiezy Seg :P ale faktycznie ta piosenka dostarcza wiele radosci :P w mojej miescinie w ogrodkach piwnych maja chyba tylko jedna plyte bo jak ostatnio siedzielismy ze znajomymi „Elę” mozna bylo uslyszec co najmniej cztery razy ;)

  5. Najgorsze w tej koszmarnej piosence jest to, że wystarczy posłuchać jej raz (przypadkiem w sklepie, w radiu w autobusie, gdzielkowiek) a zapada w pamięć. Wczoraj zostałam skazana na nucenie jej przez cały dzień. Mój facet stwierdził, że nie ma dla mnie ratunku jak wieczorem zanuciłam przy odgrzewaniu buraczków…. dramat!

  6. Nie wiem czy ktoś z was oglądał albo ogląda South Park ale w którymś odcinku Cartman nie mógł przestać śpiewać jakiegoś hitu pod tytułem „śmierdzą portki śmierdzą” :D
    a co do linków to ode mnie : youtube.com/watch?v=dmzrlCsSOzM

    ponieważ mało kto zna ten orczy język nikt nie umie tego zaśpiewać choć niektórzy sie starają

  7. Ja w ogóle nie kojarzę tego kawałka parasolkowego… Gdy na topie było maja hiii i czarne oczy, to też nie kojarzyłam dopóki nie przeszłam się do kolegi na wesele. Pan orkiestrowy zapodał tytuł przeboju, cała sala zapierdala, a ja siedzę z otwartą gębą i doznaję powiewu nowości. Doznawałam długo i głęboko, bo orkiestra postawiła na te dwa kawałki na zmianę, czasem wrzucając inny hicior – Macarenę. Co do Macareny, przypomina mi się taka sytuacja: siedzimy z kuzynem, oglądamy tiwi, a tam zaczyna lecieć Macarena, wówczas jeszcze nieznana. Kuzyn pyta: „Jak myślisz… kto takiego dziadostwa słucha?” Za miesiąc dziadostwo biło już rekordy popularności:-)

    PS: TV włączam tylko na wybrane rzeczy, radio mnie drażni, więc w aucie słucham płyt, zakupów nie znoszę i nie chadzam po centrach handlowych – takim to sposobem jestem do tyłu z nowościami;-)

    PS2: Niezmiernie bawi mnie argumentacja oparta na zasadzie: Coś mi się nie podoba = mam kompleksy. Idąc tą drogą można dojść do wniosku, że jeśli lubię pisaninę Alana Edgara, a uważam, że facet był straszliwy z wyglądu, oznacza to, że nie mam kompleksów na punkcie swojego pisania, ale za to jestem paskudą i tak naprawdę marzę nocami, by jak Poe wyglądać;-)

  8. może ja sie nie znam, pewnie tak.

    ale cała ta Rihana ładna jest w tym teledysku.

    kto wie, czy gdybym nie był bardziej heteroseksualny to nie myślałbym o niej częściej, zwłaszcza wieczorami.

    i piosenka też, a co tam, przyznam się, jakoś w ucho mi wpadła. to pierwsza jej piosenka, którą jakoś kojarzę.

    a z tłumaczeniem jakoś sam sobie poradziłem. ;)

  9. Nienawidzę tej piosenki. Ona jest tak głupia, że aż mnie boli.
    Kolejna jej świetna i jakże ambitna piosenka to : „shut up and drive”. Jak widze teledysk tej idiotki to od razu przełączam.

  10. Hejka:)

    przywialo mnie tu z bloga Kominka, a przyczyniła sie do tego po cześci Ml76. Fakt, refren jest taki o matko, o boze i w ogóle, a teledysk-nie wiem, za duzo efektów, błyskotek, taki za „idealny”.

  11. To wyobraźcie sobie 8 godzin w pracy – co 2 godziny leci w radiu umbreeeeelllaaaaa na zmianę z Kanikułami. Można zwymiotować. Dodam, że nie mam wpływu na radio, jestem tylko stażystką…

Dodaj komentarz