Wideorelacja z Lizbony

Zrzut ekranu 2013-08-27 o 16.13.47

Dawno to było, bo ponad miesiąc temu, ale na samo wspomnienie cudownej atmosfery Portugalii i przezajebistych ludzi, których tam poznałam, łezka kręci się w oku. Fajnie było oglądać materiały wideo z wyjazdu przy montażu, który wreszcie udało mi się zrobić z pomocą przyjaciółki. Oto i ona: relacja z #bastardotrip.

Komentarze do wpisu: 13 Napisz komentarz

  1. Bardzo mi się spodobał Twój chyba pierwszy tak obszerny film i pierwsze początki z vlogowania, które nomen omen wyszły rewelecyjnie, zwłaszcza jak na początek, bardzo szczerze się uśmiechasz, potrafisz zarazić swoją pozytywną energią. Kilka ujęć w moim mniemaniu trochę kulawych, ale chyba największym minusem jest tutaj jakość, wygląda jakby kręcone telefonem. Słychać było jak w hotelu peszyłaś się mówić (to było takie słodkie), następne ujęcia były o wiele bardziej naturalne ;-). Czekam z niecierpliwością na więcej i mam nadzieje że z czasem Twoje filmy będzie można stawiać za wzór, oby tak dalej i żeby było coraz lepiej. Debiut udał się w 100%.

    1. A weź daj spokój. Ściany już niby pomalowane, ale okazało się, że grunt jakiś nie taki i odchodzi miejscami. WIęc się jeszcze wstrzymuję, bo ile można o remoncie pisać. Wolę o meblach i dekorowaniu :)

Dodaj komentarz