Wiejskie fascynacje ;)

Zaczynam lubić muzykę country. Wcześniej wydawała mi się amerykańską odmianą disco polo, ale z czasem coraz mocniej do mnie przemawia jej lekki (choć w dużej mierze bluesowy) i sentymentalny (choć niepozbawiony humoru) charakter.

Zaczęło się od piosenki, którą zreanimował nowy serial (swoją drogą – polecam) "True Blood":
Jace Everett – Bad Things

 

 

Potem zauroczyła mnie rozbrajająco szczera i seksowna
Danielle Peck – Bad for me

 

 

A przed chwilą uśmiałam się przy:
Brad Paisley – I’m gonna miss her

 

Komentarze do wpisu: 7 Napisz komentarz

Dodaj komentarz