ZALOGUJ SIĘ

Jeszcze wczoraj wykazałam się ignorancją, pytając się znajomego, czym lub kim są "dzieci neostrady".  Wytłumaczył mi, że są to gówniarze, którzy dorwali się do internetu i udzielają się na różnych forach, nie mając zielonego pojęcia o temacie dyskusji. Często spamują, wymądrzają się, przeklinają a ich celem jest po prostu zaistnienie w jakiejś internetowej społeczności.

Kiedy już dowiedziałam się, czym jest opisane wyżej zjawisko, uznałam, że mi dzieci neostrady nigdy tak naprawdę nie przeszkadzały. Ich wypowiedzi są śmieszne i dodają koloru do czasem nudnych dyskusji, których uczestnicy nierzadko kiszą się we własnym gronie.

Myliłam się. Nie zawsze dzici neostrady są nieszkodliwe. Czasem ich upierdliwość  bywa męcząca. Banujesz takiego a on, niczym natrętna mucha znów Ci bzyczy koło nosa. Choć "dziećmi neostrady" nazywa się nie tylko użytkowników tepsy, to właśnie oni są najtrudniejsi do eliminacji. IP w neostradzie jest bowiem dynamiczne i zbanowanie takiego gówniarza po IP jest bardzo trudne. Dlatego postanowiłam wprowadzić możliwość komentowania wpisów jedynie dla zalogowanych użytkowników.

Jak się zalogować?

Wystarczy uzupełnić pola "login" i "hasło" nad wpisywanym komentarzem.

Jak zdobyć login i hasło?

Trzeba po prostu założyć sobie konto w portalu gazeta.pl poprzez wypełnienie tego formularza.

G dy to zrobisz, w pole "login" wpisujesz swoją nazwę użytkownika (tak jak w mailu: nazwa_użytkownika@gazeta.pl) a w polu "hasło" – swoje wybrane w procesie rejestracji hasło. 

Dzięki zalogowaniu nie będziesz już ujawniał swojego IP przy komentowaniu wpisów a Twój nick będzie niepowtarzalny i zaznaczony na niebiesko. Fajnie nie?  

 

Komentarze do wpisu: 32 Napisz komentarz

  1. A kto Cię tak spamuje, Seg, że podjęłaś tak drastyczne środki? Też nie lubię spamerów, którzy piszą beznadziejnie głupie komentarze tylko po to, żeby zaistnieć lub zareklamować swojego bloga.

    Inna sprawa z osobami, które zmieniają temat dyskusji. To nawet fajne, bo ileż można pisać o tym samym. A tak wpis czasem zaczyna „żyć własnym życiem”:)

    To pewnie teraz spamerzy założą sobie konto na Gazecie.pl i nadal będę Cię spamować. Na takich to nigdy dobrego sposobu nie ma:/

  2. Ueee…. Seg przez te Twoje fanaberie muszę używać swojego beznadziejnego stałego nicka… No cóż, na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że wymyśliłam go po pijaku. I nie mam pomysłu na coś normalniejszego.

    Byłabym dozgonnie wdzieczna za sugestie :)

  3. zblazowana, rzeczywiście nie jest to ksywka zachęcająca do bliższego Cię poznania. Może nawet odstraszać tych, którzy nie wiedzą, co ona oznacza. Może lepiej by było ją zmienić na coś łatwiejszego. „Znudzona”? A może po prostu „dozgonnie_wdzięczna”?:D

  4. Gość: , ebq90.internetdsl.tpnet.pl napisał(a):

    Witaj Segritto!

    No cóż nie zaloguję się, więc poprzestanę na samym czytaniu …

    Ale czy to w ogóle ma jakieś znaczenie..

    Pozdrowionka Hanuś

  5. ra2er – mój login nie ma nikogo zachęcać do niczego. Właściwie jak odstrasza to nawet lepiej, bo znajomość ze mną to nie są kwiatki i motylki. A że niezrozumiały..? Powstał w wyniku przekartkowania mini słownika wyrazów obcych i zatrzymania palca na byle którym wyrazie.

    Skutki jak widać opłakane.

    Muszę wymyślić jakąś lepszą metodę. Może zaczne szukać w encyklopedii czy coś :p

  6. ra2er,

    ja też lubię, jak ktoś wchodzi w dyskusje a nawet zmienia jej temat. Po prostu nie lubię pasożytów blogowych. :) ich komenty opisałam niedawno w aktualizacji pierwszej notki bloga (kategoria „o mnie”).

    Zblazowana – nick jest piękny. Ja bym bo nie zmieniała. :)

    Hanuś, a czemóż to nie zalogujesz się do gazety? Jedno konto mailowe mniej czy więcej.. Co za różnica? Bardzo by mi Cię brakowało w komentarzach..

  7. Teraz bedziesz miala mniej komenatrzy :( Tez bym nie zrobil tego loginu, ale zrobilem bo Cie polubilem poniewaz odpowiedzialas na moj e-mail dotyczacy „rurzowych” koszulek :P.

    P.S

    Te nogi nie sa moje :P

  8. Zmieniłaś coś we wpisie „O sobie”?! Kurde, Seg, uprzedzaj ludzi:) Nawet bym nie zauważył, gdybyś nie powiedziała. Do tej pory wisiał tam tylko niezbyt chyba udany portret Twojej tajemniczej osoby.

    Ja na szczęście nie mam na razie problemu ze spamerami, bo mój blog nie jest na tak popularny i tak dobry jak Twój. Ale jak się zacznie spamowanie, to będę musiał wprowadzić drakońskie zasady, a do naprzykrzających się osób będę wysyłał mojego osobistego najemnika Wanię z „propozycją nie do odrzucenia”:) Tylu granatów nie zdążą odrzucić na pewno;)

    Zaproszenie na moją stronę wysłałem zgodnie z życzeniem na Twojego maila.

  9. Beerte, nie rozumiem tej „magii dużej liczby komentarzy” (może dlatego, że nigdy przy moim wpisie nie było więcej niż 11:D). Dla mnie liczy się przede wszystkim liczba odsłon. Nie każdy, kto wchodzi na stronę ma coś ciekawego do napisania, więc lepiej żeby tego nie robił niż miałby spamować lub pisać głupoty. Ale ważne, że wejdzie, przeczyta, może coś mu się spodoba.

    Komentarze zalogowanych osób są o tyle fajniejsze od anonimowych, że zawsze jest szansa, że taka osoba w polu URL wpisze adres swojego bloga. A nuż mi się spodoba.

  10. hanuś, kamień z serca. :)

    beerte, trudno. Nie zależy mi znowu aż tak bardzo na komentarzach, by rezygnować z ich poziomu.

    razer, na blogu byłam, widziałam i mam do niego kilka uwag jrytycznych… No, ale to na privie, jesli wyrazisz chęć przyjęcia takiej krytyki :) W dziale „o sobie” zbyt wiele nie zmieniłam. Po prostu dodałam jeden akapit o komentarzach.

  11. Gość: Lord_Zwieracz, xdsl-4653.wroclaw.dialog.net.pl napisał(a):

    No Seg skarbie teraz to naprawdę mnie wkurwiłaś. Nie mam zamiaru zakładać chujowego konta na chujowej gazecie pl, bo – nie wiem czy o tym pomyślałaś, ale kolejne konto pocztowe to kolejna porcja codziennego spamu – a wychodzi na to, że będę musiał. Tak więc proszę cię uprzejmie, ja, Lord Zwieracz Mega Cipsko, abyś porzuciła ten poroniony pomysł i najzwyczajniej w świece kasowała komentarze, które ci się nie podobają.

    Sorry że takie długie zdanie ale jestem trochę wypity. :>

    Pozdrawiam

  12. Lordzie mój drogi,

    nie rozumiem, w czym widzisz problem. Przecież możesz założyć konto i nawet na nie nie wchodzić!

    Pomysłu raczej nie porzucę, bo dzieci neostrady potrafią być bardzo upierdliwe. Naprawdę bardzo. Bardzo bardzo. :)

  13. Każda krytyka jest przeze mnie przepuszczana przez filtr antyspamowy, przyjmowana do wiadomości, dostosowywana do moich preferencji i w końcu wykorzystywana w ciągłym udoskonalaniu bloga. Wyslij swoja krytke na: ra2er@gazeta.pl. Będę bardzo dzwięczny:)

  14. Seg, jesteś pierwszą osoba której sie spodobał ten nick. Jestem wzruszona

    W związku z czym jestem nawet skłonna założyc sobie 10 kont na gazecie, żeby Ci statystyki komentarzy podbijać =P

  15. ra2er- ja ci dałem link na moją stronę (choć różnił się tym od zwykłego spamowania że był linkiem do posta poruszającego podobny temat, czy to coś złego?) życie bez pieprzonych linków byłoby dużo trudniejsze. a to że niektórych to wkurwia? każdego w końcu coś w życiu wkurwiać musi :-)

  16. Hybre, a czy ja tego linka Ci wyrzuciłem? Bo nie pamiętam. Jasne, że linki też czasem można wrzucić, ale tylko takie, które mniej więcej dotyczą dyskutowanego tematu. Jak wiadomo, dyskusje często schodzą na manowce, więc link niekoniecznie musi dotyczyć tematu wpisu.

    Mi bardziej chodziło o linki do samych blogów. Jak ktoś mi skomentuje wpis np. w ten sposób:

    ruchana_od_tylca_przez_razera69: fajny blogasek. Wpadnij na mojego: rozwarstwionysrom.blox.pl

    to z pewnością dostanie ode mnie bana i w chuja wyrzucę ten komentarz.

  17. Nie, nie wyrzuciłeś go (na szczęście). Oczywiście rozumiem o co ci chodzi (mimo wszystko próbowałem wejść na ten rozwarstwionysrom, niewiem coś mnie podkusiło chociaż wiedziałem że to wyobraźnia:)

    Druga w nocy a ty odpowiadasz na mojego komenta. nieźle! widać nie tylko ja uważam noc za najpiękniejszą porę na serfowanie po neostradowym świecie…

  18. Stare studenckie przyzwyczajenia. Ale jak widzisz, jest 8, a ja już na nogach:) Jeśli jest coś, czego naprawdę się nauczyłem jako student, to właśnie rezygnacji z luksusu, jakim jest zbytek snu.

    Widać podpucha mi się udała:)

  19. Lubię Twój blog (eee…twojego bloga?:), a raczej Twoją małą zadziorność (piszę małą, bo oprócz niej masz dużo pokory i życzliwości), więc go czytam.

    Parę innych blogów też. Za każdym razem, gdy byłam zmuszona do logowania się, lub blog był moderowany, rezygnowałam z wpisu. Nawet nie umiem tej swojej niechęci wyjaśnić logicznie.

    Może działa tu podskórna podejrzliwość, że autor jest letko zarozumiały i sądzi, że dla jego wypocin, nawet czasem zabawnych czy pouczających parę osób załatwi sobie konto (nb. ja mam!, tylko za bardzo hasła nie pamiętam) lub idzie na łatwiznę.

    Ok, żeby nie przedłużać – zgadzam się z Tobą, że „dzieci” sa upierdliwe, ale…:)) tak to juz z dziećmi jest… trzeba umieć z nimi żyć.

    Blog dostępny tylko dla zalogowanych zaczyna z czasem kisić się we własnym sosie uprawiających ten sport. Nawet jeśli poziom dyskusji jest wyższy (a przyznaję, raczej jest, to po czasie nudny… bo …no bo!…wszyscy sobie kadzą itp.

    Przepraszam, że tak się rozpisałam. Podczytuję blogi rozrywkowo raczej, oprócz paru dziennikarskich…

    Jakoś mnie sprowokowałś:)

    Mam nadzieję, że po wakacjach, gdy dzieci wrócą do szkoły, zaprzestaniesz ograniczać:)

    Pozdrawiam, życzę weny

    ps.No, niestety, nie zdążyłam wysłać jako anonim:) Musiałam przypomnieć sobie hasło, bo nagle zrobiło się dla mnie ważne, żeby zaprotestować przeciw ograniczeniom:)

  20. hey pierwszy raz zaczelam czytac jakiegos bloga i trafilam na twoj . uawazam ze jest swietny masz super teksty z ktorymi jak dotad zgadzam sie w calej rozciaglosci jeszcze nie przeczytalam wszystkiego ale to co juz przeczytalam jest bliskie moim pogladom .

  21. Za „Wielkim słownikiem poprawnej polszczyzny” pod red. A. Markowskiego:

    „litera (…) Pisać coś małą literą a. od małej (nie: z małej)
    litery – zaczynać pisać wyraz małą literą. Pisać coś dużą, wielką
    literą a. od dużej, od wielkiej (nie: z dużej, nie: z wielkiej)
    litery – zaczynać pisać wyraz dużą literą”

  22. Jeśli iść za treścią poprzedniego komentarza, to i owszem – dzierlatka z Ciebie. :) Z własnych obserwacji jednak wiem, że zdarzają się ludzie typowo „dorośli”, mający swoje poglądy, samodzielni i mądrzy w rozmowie, a jednocześnie kompletnie niepełnosprawni, kiedy mają coś napisać. A ja to z kolei mam na odwrót – dobry w pisaniu, słaby w mówieniu. Na szczescie mój nowy zawód pozwala mi co nieco podreperować to drugie.

Dodaj komentarz