TUNING CIAŁA

W mojej podstawówce uczyła się kiedyś strasznie brzydka dziewczyna. Miała ziemistą cerę, pryszcze, wielki nos, małe oczy, przetłuszczone, brązowe włosy i małe cycki. Do tego była gruba i ubierała się jak własna babcia. Pewnego lata pojechała na Ibizę zrobić kurs językowy. We wrześniu spotkaliśmy ją na rozpoczęciu roku szkolnego  i chyba połowa klasy z trudem rozpoznała w niej raszplę Anię. Druga połowa bardzo chciała ją poznać ;)

Co się stało? Anka schudła i miała na sobie różową mini. Ale to nie wszystko…

Miała wielkie oczy (biała kredka od wewnętrznej strony rzęs i cień do powiek nałożony tak, że powiększał oko); była ślicznie opalona; nie miała worów pod oczami (korektor); nos nie rzucał się w oczy (grzywka); miała śliczne, czarne włosy (dobry fryzjer i odżywiająca farba do włosów); nie miała pryszczy (tapeta) no i miała cycki (stanik z poduszkami).

Może i Ania nie wyglądała jak dama, ale z pewnością wyglądała na tyle dobrze, by połowa chłopaków ze szkoły biła się o zaproszenia na jej imprezę.

Wtedy zdałam sobie sprawę, jak cholernie łatwo jest zrobić z raszpli laskę.

W naszych czasach mamy coraz więcej możliwości zmiany naszego wyglądu. Farby do włosów, makijaż, staniki push-up.. To wszystko może sprawić, że będziemy wyglądać zupełnie inaczej niż w rzeczywistości. Co prawda mit pryska, gdy zobaczy się taką kobietę o poranku, ale nauka idzie do przodu w takim tempie, że coraz więcej zabiegów tuningowych ciała ma efekt permanentny.

Pewnego ranka facet obudzi się w łóżku z taką samą pięknością, z jaką szedł spać. A wszystko dzięki operacjom plastycznym, makijażom tatuowanym na skórze i, być może, możliwości zmiany koloru włosów na stałe (bez potrzeby powtarzania farbowania).

Czy to znaczy, że wygląd rzeczywiście traci znaczenie? Pozostały nam tylko geny, które nie oszukają urody dzieci takiej kobiety. Ale w końcu genami też uczymy się manipulować…

Jedyna nadzieja w walce z metroseksualizmem u mężczyzn. Im mniej męskich cip, które korzystają z dobrodziejstw kosmetyki kobiecej – tym większa szansa, że my – kobiety, będziemy naprawdę widziały, co bierzemy. ;)

Komentarze do wpisu: 29 Napisz komentarz

  1. „Pozostały nam tylko geny, które nie oszukają urody dzieci takiej kobiety.”

    No i co z tego? Dzieci będą mogły zrobić sobie jeszcze lepszy tuning…

  2. Gość: truskawka, 82.177.244.13* napisał(a):

    Seg, czy to ma zabrzmiec ze jestes przecwina by dziewczyny zmienialy swoj wyglad zewnetrzny? Pamietam taka dziewczyne z moich lat szkolnych, z ktorej chlopcy smiali sie, bo albo miala przylizanego kucyka, albo nie miala biustu, albo byla za niska. Po 3 latach dziewczyna zmienila sie diamertalnie. Moze Pamela ani Malgorzata Dydek nie byla, ale skonczyla z dziewiczym wizerunkiem, co wyszlo jej naprawde do dobre. :)

  3. Gość: Femme, pa109.biskupice.sdi.tpnet.pl napisał(a):

    Jedyna nadzieja w walce z metroseksualizmem u mężczyzn – a dlaczego jedyna? A walka z hiper-przesado-seksualizmem u kobiet o ktorym piszesz?

  4. Gość: raszpla, nat-bem.aster.pl napisał(a):

    „Wtedy zdałam sobie sprawę, jak cholernie łatwo jest zrobić z raszpli laskę. ”

    E tam. Laske to raczej trudno. Jak już to bardziej estetyczną istotę, tudzież zwierzę bardziej człekokształtne.

    Gdyby sie dało tak łatwo z raszpli w laskę, to ja bym już była miss universum. A póki co dało radę jedynie nieco zwalczyć wizerunek paszteta :p

  5. kobita rano będzie zawsze kobita inna. podróby normalny chłop z j… zawsze pozna, rano, w biurze, na ulicy. tylko wam się wydaje ?????????

    pozdrawiam przesympatycznie – oldboj, erotoman dr.teoretyk

  6. Gość: Dups, ip-62-69-206-81.globalconnect.pl napisał(a):

    Na całe szczescie Twoja stopa o poranku bedzie tak samo malo atrakcyjna jak poprzedniej nocy. Respect

  7. Seg, masz całkowitą rację z tym tuningowaniem. Mnie to już nawet przestało dziwić. Ludzie zapatrują się w gwiazdy i gwiazdeczki, chcąc być takie jak one. I nieważne, czy chodzi o faceta czy laskę, patrzy taki/taka na ponoć boskiego Davida Beckhama (czy innego bladego elfa Blooma) lub na porażającą intelektem Paris Hilton i widzi, że tacy to WYGLĄDAJĄ. A że często jest to zasługa make-upu, fryzjera i stylisty – tego oczywiście już w świetle reflektorów nie zauważamy. Dla mnie najbardziej charakterystycznym przykładem tuningu jest proceder, który z nieustannie mnie zastanawiającym upodobaniem popełniają pisma dla panów. No dżiz, przecież nawet skala komputerowego retuszu ma jakieś sensowne ograniczenia!

  8. Gość: Rafi, abcb102.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    No, a ja ze swoją Lubą naliczyłem tylko 20 rodzajów kosmetyków do samej tylko twarzy, pomijając włosy i nie mnożąc wyniku przez liczbę zestawów kolorystycznych ;-). Dobre? :).

  9. Gość: Wröblitz, host81-137-252-19.in-addr.btopenworld.com napisał(a):

    „Wtedy zdałam sobie sprawę, jak cholernie łatwo jest zrobić z raszpli laskę” – tak uwazasz? To sprobuj z moja stara.

  10. Gość: high-heels, dtq130.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):

    „Wtedy zdałam sobie sprawę, jak cholernie łatwo jest zrobić z raszpli laskę.”

    Segritta, rozumiem, że ty nie uzywasz kosmetykow? I ubrań nie dobierasz, tylko losujesz z szafy jak podleci?

    Odwroc: łatwo zrobić z laski raszplę.

  11. Powinni to sobie uświadomić wszyscy ci faceci, którzy zachwycają się Britney Spears czy Pamelą Anderson na teledyskach, filmach i zdjęciach. Gdybym miała do dyspozycji takich speców od wyglądu, wyglądałabym równie dobrze. Tak samo jak połowa polskich dziewcząt, dużo ładniejszych od plastikowych Amerykanek. Zresztą wystarczy zobaczyć zdjęcia gwiazd bez makijażu, bez ułożonych włosów itd. itp.

  12. tuningować się też trzeba UMIEĆ I CHCIEĆ

    wolę wypindrzoną przeciętność niż piękną abnegatkę, no chyba że abnegatkę z wyboru.

    Wygląd ma dość niewielkie znaczenie, kluczową kwestią atrakcyjności jest emanacja ego, seksapilu, empatia.

    Na przykład Ty. Choćbyś była totalnie en voque – z tak upierdliwymi i próżnymi kobietami na trzeźwo rodziny się nie zakłada.

  13. ch-wilenska,

    zdaj sobie sprawę, że „upierdliwą” nazywasz kobietę, której blog to Ty wciąż komentujesz, bezustannie podkreślając, jak bardzo jej „nie chcesz”. :)

  14. Nie denerwuj się Seg, bo ja Cie kocham za wszystko inne i gdyby nie to, że Cię nie chcę, to bym Cię chciał.

    Aaa, co do żula, przecież każda prawdziwa kobieta pragnie, by na nią przynajmniej zagwizdał, więc rozumiem udrękę.

    Pogódź się z tym, że czymś mnie przyciągasz, na odległość z której muszę dostrzec jak obrzydliwa jesteś :)

    Może w niemowlęctwie bawiłem się własnym kałem i dostałem za to od rodziców? Kompensacja, podświadomość? No nie wiem czemu, lubię to, czym się brzydzę, a jesteś tego całkiem niewinną formą. Taka perwersja.

  15. Ja raczej myślę, że zazdrościsz jej bo pojawiła się ładniejsza dziewczyna. Jezeli kobieta chce byc łądna to niech dochodzi do tgeo jak tylko chce A prawdziwy chłopak nie kocha za wygląd tylko za całokształt. Ja tez mam problemy z cerą, mam małe piersi ale jestem z chłopakiem, który lubi mnie za to jaka jestem a nie za moje piersi .

  16. U mnie w pracy ostatnio dwie babki zrobiły sobie operację nosa. Wyglądają fajnie, tyle że przedtem nie było wcale źle. No ale one widziały problem, więc postanowiły coś z tymi nosami zrobić… Pracuje tez u nas kobieta, która od ponad 30 lat ma zeszpeconą po wypadku twarz (no takie średnie to zeszpecenie, ale bardzo widoczne) i… nawet nie myśli o żadnej korekcie. Zadziwiające, jak różne potrafią jednak być kobiety.

Dodaj komentarz