Jak stworzyć pięknego bloga

fotoszopblog

Udało się! Wystartowaliśmy wczoraj z nowym layoutem bloga, choć droga do obecnego wyglądu była długa, męcząca i porównywalna do remontu, jaki właśnie trwa w moim mieszkaniu. Bo to jest taki remont. Nie wystarczy dobry pomysł w głowie – trzeba go jeszcze skonsultować z architektem. Nie wystarczy zadbać o wygląd, ale też o całe okablowanie i orurowanie w ścianach. No i bardzo ważne jest, jaką się wybierze ekipę remontową, bo jeśli trafisz na pana Czesia, to pan Cześ może coś popsuć albo w ogóle przepić zaliczkę i nie pojawić się na placu budowy. Poza tym niezależnie od tego, co sobie zaplanujesz na początku, w trakcie remontu zawsze wyjdą kolejne rzeczy do przemyślenia i naprawienia. Jedno jest pewne: warto być wybrednym i czepialskim. Bo potem będziesz mieszkać w tym wyremontowanym mieszkaniu a pan Cześ zgarnie kasę i wróci do Żyrardowa.

layouty porownanie

Jestem jedną z tych osób, które może i mają fajne pomysły – oraz potrafią powiedzieć, co im się podoba – ale ni cholery nie umieją same stworzyć pięknego layoutu. Najlepszym na to dowodem były poprzednie szablony bloga, które w pełni sama projektowałam i tylko wykorzystywałam innych do wprowadzenia moich grafik na bloga. Nie wyglądało to zbyt dobrze. Za pierwszym razem i przy tym layoucie zaliczyłam podobną wpadkę, więc po miesiącu prac po prostu powiedziałam „stop. wyrzuć to do kosza i wymyśl coś zupełnie nowego”. To była dobra decyzja. I – nie, nie chcecie zobaczyć tego pierwszego projektu.

Jeśli podoba Ci się obecny wygląd bloga, chętnie podzielę się kilkoma wskazówkami, na co warto zwrócić uwagę przy tworzeniu layoutu. W końcu czegoś mnie ten remont nauczył :) To będzie taka garść porad, które mogą się przydać początkującym blogerom.

LOGO

O logo niedługo napiszę kolejną notkę, bo zasługuje na oddzielny tekst. Teraz wspomnę tylko, że warto w ogóle zacząć tworzenie szablonu od wyboru loga, jeśli go jeszcze nie masz. Jeśli już masz – koniecznie przedstaw je na początku grafikowi, bo strona powinna być do niego dostosowana kolorystycznie i stylistycznie. Wybierz też, gdzie to logo powinno się wyświetlać. Ja wybrałam lewy górny róg a do tego zaznaczyłam, że ma być przez cały czas widoczne, nawet przy przewijaniu wpisów. To ułatwia powrót do strony głównej (dawanie oddzielnego buttona na powrót na stronę główną nie ma już sensu. Internauci nauczyli się, że wystarczy kliknąć w logo lub nazwę strony).

CZCIONKI

Zapomnij o białym tekście na czarnym tle. Był w historii blogosfery tylko jeden bloger, któremu to wyszło, ale Generał Wroblitz już dawno poległ na ziemiach blogosfery albo zdezerterował i się gdzieś ukrywa na Kostaryce. W każdym innym przypadku taki tekst będzie się trudno czytało. Zapomnij też o Comic sansie, bo ten font zasłania czytelnikowi bloga dłonią czytelnika. Jeszcze musimy trochę poczekać, zanim stanie się na tyle passe, że hipsterią będzie celowe jego używanie. Skoro już ustaliliśmy, że font powinien być ciemny na jasnym tle, warto też pamiętać, że najwygodniej czyta się fonty bezszeryfowe, czyli te z poprzecznymi lub ukośnymi zakończeniami linii. Ciekawym i modnym ostatnio rozwiązaniem kolorystycznym jest też używanie nie czarnych – ale ciemno szarych czcionek, które wyglądają bardzo elegancko i …miękko na blogu. Ja wybrałam Signikę, która jest na dodatek polską czcionką, stworzoną przez Annę Giedryś. A ja bardzo lubię promować dobre, polskie wynalazki :)

PODZIAŁ STRONY

I tu znowu wracamy do tematu czcionek, bo jest to jeden ze sposobów na podział treści na blogu. Zamiast używać ramek, kresek, bloków i kolorów tła – można oddzielić różne elementy bloga właśnie czcionkami. Jestem wielką fanką takiego rozwiązania, bo wpisuje się ono w opydowski minimalizm. A minimalizm jest fajny. Minimalizm jest czytelny i przyjemny dla oka. Pomyśl, ile możesz zrobić samym manipulowaniem czcionkami: boldowaniem, zmianą rozmiaru, wyrównaniem do lewej lub prawej strony. Zauważ, że na moim blogu nie ma żadnych ramek. To tekst tworzy „kafel”.

kafelek

ROZMIESZCZENIE ELEMENTÓW

Tworząc layout staniesz też przed wyborem, czy chcesz mieć bloga w trzech kolumnach, w dwóch czy w jednej. Czy menu będzie na górze czy z boku? Czy zajawki postów będą wyświetlane w kolumnie czy w kafelkach? Czy w ogóle będziesz używał zajawek? Czy któryś z wpisów będzie promowany na górze szerszym kaflem? Nie ma tu reguł. Osobiście najbardziej lubię układ w trzech kolumnach z menu z boku i jakoś nigdy nie przekonałam się do kafelków. Może to dlatego, że nie przemawia do mnie ich kwadratowy kształt i czytalnie w liniach z lewej na prawo? Wolę posługiwać się starą, blogerską kolumną, gdzie nowsze teksty są na górze a starsze na dole. Dlatego u siebie zastosowałam pół-kafle ze zdjęciem po lewej stronie. Nie lubię też, gdy na górze strony dominuje jedno wielkie zdjęcie, z którego trzeba zjechać w dół, żeby dotrzeć do kolejnych wpisów.

NIE RZYGAJ TĘCZĄ 

Jest taka zasada, że kolorów nie powinno być na blogu zbyt wiele. Można bazować na dwóch do czterech kolorów i wtedy wszystko wygląda dużo bardziej spójnie i elegancko niż gdy blogasek wygląda jak wymiociny jednorożca. Pomocnym narzędziem przy wybieraniu kolorów będzie na pewno słynny Kuler, na którym sama lubię pobawić się kolorami. A skoro już jesteśmy w temacie minimalizmu, to to narzędzie jest chyba absolutnie najprostszym wybieraczem kolorów.

WAHASZ SIĘ, CZY COŚ WŁOŻYĆ W STRONĘ? NIE WKŁADAJ. 

Wcześniej miałam na blogu pierdyliard kategorii. Wiem teraz, że to było bez sensu. Kogo interesuje kategoria „bez kategorii”? Kto w to w ogóle kliknie? Większość wchodzi na bloga po prostu poczytać nowe wpisy, niezależnie od tego, w jakiej kategorii się znajdują. Wszystko do worka „kategorie” i jak ktoś chce, to sam sobie rozwinie. Jest też masa głupich widgetów, z których nikt nie korzysta a które robią bałagan na stronie. Okno z nowymi postami na fanpejdżu? Out. Ostatnie komentarze? Do kosza. „regulamin”, „spis treści”, „linki do polecanych blogów”, „strona mojego chomika”? A kogo to obchodzi! Wszystko do jednego worka, na podstronę „o mnie” lub „o blogu”. Po co zaśmiecać tym stronę główną, na której najważniejsze mają być logo i wpisy. Z obowiązkowych pozycji w menu mogę wymienić tylko „kontakt”, „o mnie” i „reklamę na blogu” (jeśli prowadzisz bloga profesjonalnie i chcesz, żeby klient mógł łatwo dowiedzieć się czegoś o zasadach współpracy). Warto też dać odnośniki do socjalek, bo nie oszukujmy się – dziś dobrze jest istnieć na fejsie i google+. Nie wspomnę już nawet o jakichś zegarkach, imieninach i muzyczce. Nikogo nie interesuje Twoja muzyka. Serio.

WYBIERZ DOBRYCH LUDZI. 

Zastanawiam się, czy gdybym umiała projektować blogi i rysować logo, sama bym sobie zrobiła Segrittę. I chyba jednak bym zleciła to komuś innemu – a już na pewno skonsultowałabym szkice z różnymi ludźmi, do których gustu mam zaufanie. Dystans i opinia z zewnątrz ma ogromne znaczenie, bo pozwala wyłapać szczegóły, na które byś normalnie nie wpadł – no i otwiera oczy na „większy obrazek” (czy thie bigger picture ma swój polski odpowiednik?).

Miałam ogromne szczęście, bo trafiłam na chłopaków z Sixboxes, którzy zrobili mi stronę i Karinę Gos, która narysowała logo. Wiecie, czym mnie ujęli? Profesjonalizmem i cierpliwością. Bo marudziłam. I czułam, że mogę marudzić. Nie ma nic gorszego niż grafik, który przewraca oczami za każdym razem, gdy zmieni Ci się koncepcja albo chciałbyś spróbować jakiegoś innego rozwiązania. Wkurzający sa też ci, którzy umawiają się z Tobą na jakiś termin, ale potem znajdują mnóstwo wymówek, żeby opóźnić prace. Od razu się z takimi pożegnaj.

Piotr "jeszcze to wyrównam: Malinowski i Dariusz "już poprawiam" Niemczyk "już poprawiłem".
Piotr „jeszcze to wyrównam” Malinowski   i   Dariusz „już poprawiam” Niemczyk „już poprawiłem”.

Chłopcy są zajebiści. Robią dobrze, szybko, po nocach i z uśmiechem na ustach. A przynajmniej tak mi się wydaje, bo jeszcze ich nie spotkałam na żywo. ;)

No, to teraz parę uwag organizacyjnych: 

1. Z komentarzami przesiadamy się na Disqusa. To niewiele zmienia, bo wciąż możecie się logować przez fejsa – ale dodatkowo też przez G+. Import komentarzy trochę potrwa, więc proszę o cierpliwość.

2. Strona jest dość świeża, więc mogą pojawiać się jeszcze jakieś drobnostki do poprawek. Z uwagami zapraszam na maila lub w komentarzu do tej notki.

3. Jeśli coś Wam w nowym szablonie wybitnie przeszkadza lub czegoś Wam brakuje, również chętnie wysłucham uwag.

4. Pojawiło się WRESZCIE okno wyszukiwania.

5. Powoli będą też się zmieniać kategorie. Będzie ich mniej oraz dojdzie kultura. Właściwie już doszła. W ogóle kulturalnie się teraz zrobi na blogu.

Jeśli chcecie pooglądać sobie najpiękniejsze blogi z całego świata (nie tylko minimalistyczne. Powiedziałabym wręcz, że są one wciąż w mniejszości!), to wpadnijcie tutaj. Jest co oglądać i czym się zachwycać. Sama strona z listą jest niczego sobie :)

I pytanie na koniec: czy znacie jakieś piękne, polskie blogi? Bo ja nie doszukałam się zbyt wielu. Chyba najbardziej pasuje mi Zombie Samurai i Fashionelka, ale to tylko kwestia mojego gustu.

Komentarze do wpisu: 79 Napisz komentarz

    1. Zmieniłem szerokość na wysokich rozdzielczościach i dodałem margines na rozdzielczościach mniejszych. Mam nadzieję, że teraz będzie się to lepiej czytało.
      Dziękuję za feedback. ;)

  1. koralfx napisał(a):

    No, jest zdecydowanie fajniej. Zakładam, że do paru poprawek jeszcze dojdzie :-) Proponuję przemyśleć trochę ciemniejszy kolor linków. Pewnie chodziło o ich delikatność, chyba jednak trochę zlewają się z tłem. Poza tym disqus, super…

    1. Lidka napisał(a):

      Z tą krytyką się niestety zgadzam. We wczesniejszej wersji po otwarciu bloga na dole strony miałam suwak do przesunięcia strony i zawsze najpierw przesuwałam bloga tak aby tekst był na środku strony i dopiero wtedy oddawałam się rozkoszy czytania. Teraz juz nie moge tak zrobić :(

  2. Dla mnie ta szara czcionka jest niestety za jasna, mam wrażenie, ze widzę przez mgłę i odruchowo przecieram okulary, ustawiam kąt nachylenia monitora, żeby jakoś lepiej widzeć. Kolor linków jest dla mnie wręcz niewidoczny. Ale moze to z powodu mojej wady wzroku i ludzie, którzy mają dobry wzrok nie będą mieli żadnego z tym problemu, a ja się przyzwyczaję z czasem. I prawy margines jest za wąski, przesunęłabym kolumnę z tekstem w lewo.

    Logo jest piękne, mozna wiedzieć, czy jest zrobione na podstawie zdjęcia, pozowanego szkicu odręcznego, czy po prostu stworzone przez artystę z głowy?

    Bardzo podoba mi się minimalizm, porządek, elegancja i kategoria Kultura. bardzo mi brakuje na czytanych przeze mnie blogach wąłśnie takiej kategorii, cieszę się, że oto nastąpiła u Segritty i mam nadzieję, będzie sie wartko rozwijać.

  3. Lou napisał(a):

    Hej, ja w listopadzie zmieniałam grafikę bloga:)poszło szybko, ale może dlatego ze właśnie trafiłam na fajnego chłopaka co mi pomagał i sama pracuje w branzy interaktywnej od jakiegosc czasu…ale zanim cos powstalo długo kombinowąłam co i jak…przede wszystkim czytelnosc to podstwa moim zdaniem, jak sama piszesz, aby nie rzygać tęczą:)rozczytywałam sie kiedys w ksiazkach typu ‚nie kaz mi myslec” ect. o uzytecznosci..było to kiedys moja pasja nawet – nie pytaj dlaczego, bo sama nie wiem:)Bardzo podoba mi się Twoje logo i geenralnie zmiany na super plus. Jedyne co moim zdaniem mozna poprawic to „Kategorie”, po najechaniu powinny byc mniejsze niz pozostałe główne częście menu (o mnie, wspolpraca, ect.), bo wowczas sie zlewaja, a to sa podkategorie jednego z glownego menu…nie wiem czy nie zamieszałam:)ale bym tak zrobiła:) I po otwarciu kategorii „wyszukaj” nie powinna spadac na dol bo wowczas ucieka z widoku, dalabym wyzej zaraz pod logo, co myslisz?a reszta bomba!:)pozdrowienia,Lou z Lovingit:)

  4. Aga napisał(a):

    Muszę się wypowiedzieć, bo bardzo lubię czytać tego bloga. Jak ktoś niżej zauważył – prawa kolumna jest za blisko prawej strony, mam wrażenie że kolumna z notką przechyla się w lewo i zaraz się przewróci. Ogólnie mnie głowa rozbolała od przeczytania tej notki i zakręciło mi się w głowie.
    Może jednak deko ciemniejsza czcionka?

  5. Widzę, że poprawione to co wytknąłem ;)
    Bardzo mi się podoba ta zmiana, choć trochę chłodniej i twardziej ale kwestia przyzwyczajenia się… No i Disqus jak najbardziej na +
    =]

        1. A nie da się poruszyć lewej kolumny wtedy? W logu by obcięło kapelusz a wszystko „clickable” byłoby na wierzchu =]

  6. Signika jest bardzo dobrym fontem, jednak zastosowana tutaj nie wygląda zbyt czytelnie. Podtytuły wyglądają dobrze, ale regularny tekst jest zbyt ciężki. Zmieniłabym grubość Signiki z 400 (normal) na 300 (book) i ewentualnie dała ciemniejszą szarość.

    I ten lewy margines między sidebarem a głównym contentem rzeczywiście jest bardzo dekoncentrujący ;)

  7. Wszystko pięknie ładnie, ale niewygodnie się czyta na smartfonie, blok po lewej zajmuje za dużo miejsca, a gdy się powiększy tekst, to chowa się pod tym blokiem, bez możliwości jego przesunięcia.

  8. Obejrzałam sobie każdy zakamarek i wiesz co, jest przepięknie. Szablon jest dostosowany do formy bloga, jakiego prowadzisz, a wszystko jest tak dopracowane, że tak sobie patrzę i patrzę z przyjemnością. Teraz jeszcze bardziej będzie chodził za mną plan zmian na moim blogu ;)

  9. Ania napisał(a):

    Logo niesamowite ;) gapiłam się na nie 15 minut i nie umiałam oczu oderwać! Za to szary tekst powoduje u mnie to samo co ktoś inny już opisywał, mam wrażenie, że coś mi się stało ze wzrokiem.

    1. Dominica Olivia Zabrocka napisał(a):

      Nie jest piękny, za to ciekawy sposób na autoreklamę :)
      Segritta – jestem na etapie setnego miesiąca ciąży mojego bloga, dzięki za notkę – pierdyliard cennych informacji & inspiracji, biorę się do roboty :)

  10. Nowy wygląd podoba mi się bardzo. Czytelność się zwiększyła, bo od tekstu nie odwraca uwagi jaskrawy kolor z boku. Mam nadzieję, że rurzowość będzie wciąż widoczna w Twoich wpisach. Niestety miałam problem z odgadnięciem co, poza psem i tułowiem, znajduje się w logo – ten pies po prawej i noga bez konturu jakimś cudem stworzyły w mojej głowie kobietę siedzącą na koniu. Wiedziałam, że coś jest nie tak, więc i po chwilach kilku dopatrzyłam się drugiego psa i nóg. U mnie tekst jest widoczny w odpowiedniej odległości od brzegów. Przy powiększaniu strony wszystko się ładnie układa, bez ‚zonków’ (win7, firefox 18). Gratuluję, zmiana na dobre!

    1. Faktycznie, po zjechaniu na dół menu urywa. I jednak przy powiększeniu o 2pkt (nie wiem jak to określić dokładnie, ale w fx przy dwóch ctr+plus) rozwinięte kategorie przestają być widoczne. Nie wiem czy to ma szansę na poprawkę, nie znam się, ale wkurza ;)

      1. Ogólnie zoomowanie straszliwie psuje wszelkie designy, zwłaszcza te, które bardzo opierają się na innych elementach i trzymają się jedno na drugim. Wątpię żeby dało się to jakoś prosto naprawić, ale postaram się zrobić jakiegoś fixa. ;)

        1. Zajmuje połowę menu, a zawartość kategorii na tym traci. Ale z drugiej strony, to nie wiem kto korzysta z kategorii… Ja jestem na bieżąco, to nie muszę :)

      1. To zalezy co nazywasz responsywna, dla mnie jest tylko elastyczna a to duza roznica. […Działa to dokładnie tak samo na mobile] – i w tym problem ze dziala tak samo, a nie powinna :). Polecam ci lekture „Responsive web design” Ethan’a Marcotte’a. Ponizej screen shoty z iphona – co o tym sadzisz ? A tu masz przyklad responsywnej strony : http://constellationtheme.com/demo/ lub http://en.blog.wordpress.com/2013/01/17/responsive-wp-com/

        1. Strona została stworzona z naciskiem na Mobile First, lecz głównym założeniem całego designu był zawsze widoczny panel menu z lewej strony, również na mobile.
          Niestety, nie jestem w stanie zmienić sposobu wyświetlania w Disqusie 2012 poza zmianą szerokości samego iframe’a, czy niektórych kolorków.
          Jeżeli masz jakieś konkretne propozycje co do zmian, to byłbym wdzięczny gdybyś napisał je w komentarzu, gdyż napisałeś to w sposób mówiący wprost: źle kodujesz. Serio, nie obrażę się jeśli feedback będzie konstruktywny i będą w nim konkrety oraz szczegóły, lecz w tym komentarzu nie zawarłeś nic co mogło by mi w jakikolwiek sposób pomóc.

        2. Bez obrazy, nie stawiam zarzutow co do kodowania, nawet nie zagladalem do twojegu Css-u, to sa dla mnie detale techniczne. Twierdze natomiast, ze jest problem samej koncepcji ergonomii na najmniejszych rozdzielczosciach. Konkretnie ta kolumna z logo po lewej to blad, na smartfonie powinna wskoczyc na gore (dziki zastosowaniu medias queries, bez grama kodu js), zas glowna kolumna artykulu powinna zajac cala szerokosc screenu. Zajzyj tu : http://wordpress.org/extend/themes/responsive, znajdziesz tu gotowe rozwiazania, zwroc uwage jak zmienia sie interfejs wraz ze zmiana rozdzielczosci, nie tylko proporcje ale i polozenie elementow oraz ich hierarchia.

  11. JKo napisał(a):

    Zgadzam się z Renatą, czcionka jest odrobinę za jasna co przy dłuższych notkach może szybciej męczyć wzrok. Ogólnie jednak jest nieźle. Dobra robota.

  12. a ja jeszcze zapytam – czy to tylko u mnie, czy to jest jeszcze jakiś roboczy bałagan, że komentarze są kompletnie pomieszane? W sensie, że kompletnie żadna chronologia nie jest zachowana. Albo napisałam komentarz jako „reply” do komentarza Dariusza Niemczyka, a wyswietla (mi) sie zupełnie gdzie indziej, gdzieś między innymi komentarzami sprzed paru godzin.

    Podwiązka na tym logo, a może w tym połączeniu z tym udem – jest bardzo seksi.

  13. PerHour napisał(a):

    Daj z prawej trochę światła, najlepiej tyle, co z lewej zajmuje pasek, tekst, który nie jest na środku przyprawia o dreszcze, grzybice i padaczkę.

  14. GrandBB napisał(a):

    Blog jest super :) Ogólnie ze swojej strony proponuję zwiększyć rozmiar fontu czytane we wpisach. Wszystko gra jak sobie powiększę w Mozilla Firefox z kilkanaście razy, mogę się odsunąć od monitora i nie męczyć oczu. Według mnie większy font będzie jak najbardziej na miejscu.

      1. Nie wiem jak na żywo, ale na tym rysunku zupełnie zupełnie. I to nie miało być wredne ani złośliwe, tak mi się po prostu skojarzyło! Poza tym dlaczego porównanie do Pawła Opydo miałoby być złośliwe? ;d

  15. Widgety SM zrobiłbym „_blank”. Klikając w którykolwiek traci się kontakt z blogiem. Tego raczej nikt nie chce.
    Nowa witryna = nowe okno. Proste :)

    Ogólnie zmiany bardzo pozytywne :)

  16. Widzialbym Kilka rzeczy do poprawienia zwiazanych z tzw usability.
    Pierwsza sprawa to kolor czcionki (tekst biezacy), az prosi sie o odrobine wiekszy kontrast, wiem wiem, efekt moze nie bedzie juz taki soft ale zyskamy na konforcie lektury. Linki, no tu juz troche przesada z ta lekkoscia bytu, kontrast po prostu nie miesci sie w normach WCAG. Sa proste narzedzia on line gdzie mozna to przetestowac : http://www.snook.ca/technical/colour_contrast/colour.html
    Duza zaleta nowego szablonu moglaby byc jego elastycznosc (obecnie temat na topie designerow web), pewnie zamiarem inegratorow mial byc responsive design ale nie do konca sie to udalo, gdy dochodzimy do rozmiarow malego tabletu a nastepnie do smartfona (320x480px) kolumna tekstu strasznie sie zaweza i nie nastepuje oczekiwana zmiana przegrupowania elementow strony (medias queries na ratunek). Widze w iphonie (wertykalnie) linie tekstu zawierajaca 3-4 slowa, do tego dochodzi justowanie paragrafu (kto jescze w dzisiejszych czsach justuje teksty w internecie ?) i tworza sie piekne dziury. Mam wrazenie ze do tych problemow przyczynila sie sama kompozycja strony, a konkretnie lewa kolumna, ktora tak naprade niczemu specjalnemu nie sluzy i o ile w wersji desktopowej to sie jeszcze broni to na smartfonie zaczyna sie mala katastrofa ergonomiczna.Pod tym adresem mozesz znalezc inspiracje do rozwiazania problemow elastycznosci i ergonomii (przyklad idealnie pasuje do twojego szablonu) : http://simplebits.com/ ewentualnie :http://cognition.happycog.com/
    Sorry za krytke, nie staralem sie byc szczegolnie wredny :), mam nadzieje ze te wskazowki pomoga ci udoskonalic strone.

  17. Lidka napisał(a):

    W większości si9ę zgadzam i mój blog własnie tak wygląda, mało kolorów (mimo, że to blog o dzieciach) i jak najmniej pierdół dookoła postów. Kiedyś zgłosiłam bloga do tzw. ocenierni. Chciałam, aby właśnie ktoś spojrzał na niego zupełnie obcym okiem i wyobraź sobie jakie było moje zdziwienie, bo wszystko było wysoko ocenione i treść i jedyne co się nie spodobało to kolor czcionki! Ja zawsze piszę ciemnoszarą lub granatową na białym tle… Mnie jednak bardziej podoba sie taka własnie delikatniejsza kolorystyka i tak jak Ty nie lubię czytać blogów pisanych na czarnym tle.

    Nie rozumiem tylko jednego Twojego zdania: „Zapomnij też o Comic sansie, bo ten font zasłania czytelnikowi bloga dłonią czytelnika.”
    Co zasłania?
    Jak zasłania?

  18. dałabym ikonki socialowe na samej górze w lewej kolumnie zaraz nad logo, aby zachecały do kliknięcia:)fajnie ze zmienilas podkategorie i ze wyszukiwarka nie ucieka,:)

  19. ola napisał(a):

    ja bym prosiła o mozliwość chronolicznego przeglądania postów, oprócz niezłej funkcji „podobne wpisy” i „kategorie”.

    Funkcja szczególnie przydatna dla osób, które nie są tutaj od początku istnienia bloga

  20. Aleksandra Pasoń napisał(a):

    Bardzo piękne logo! jako niespełniona malarka zazdraszczam ! A strona super, niesamowite wrażenie ładu i czystości. Dzięki za rady aż się chce założyć bloga :)

  21. Lo30 napisał(a):

    Logo jest super! Uwielbiam dogi niemieckie, ale miałbym zastrzeżenia do kopiowania uszu, co więcej jest to już zakazane:) Mam nadzieję, że przez to logo nie rozpropagujesz tej barbażyńskiej mody na robienie krzywdy tym pięknym psiakom. Jakby nie było jesteś trendsetterką. Co do layout, wszystko sprawdza się dobrz na ekranie komputera. Menu z lewej strony jest nieczętą praktyką i może dlatego mi się podoba. Tym niemniej, zupełnie się ten layout nie sprawdza na smartfonie. Przemyśl to, coraz więcej ludzi w ten sposób sprawdza swoje ulubione blogi. Twój czyta się cięzko, bo body wpisu jest za wąskie, a jak się dojdzie do komentarzy, szczególnie tych odpowiedziami, to już jest narawdę niefajnie. Jeśli nie chcesz pozbywać się menu z lewj strony, to rozważ opcję chowanego menu, które wyświetla się tylko jak się najedzie na pasek. Niejako nachodzi wtedy na body wpisu. Tymniemniej pomimo uwag i tego jak ostatecznie będzie Twój blog wyglądał i tak go będę czytał:) Pytałaś czy znamy jakieś piękne polskie blogi. Cóź, piękno to pojęcie względne, zapraszam na mój. Nie planowałem, żeby był piękny, ale chciałem by był estetyczny. Poproszę o ewentualną ocenę. http://www.lifeover30.com

  22. Wiciu napisał(a):

    Hej Seg, pisząc o tych czcionkach trochę wprowadzasz zamieszania, bo jest odwrotnie niż napisałaś.
    Bardziej czytelne są czcionki szeryfowe – czyli te, które zawierają różne poprzeczne elementy, zakończenia nóżek liter itp. Swoją drogą te poprzeczne elementy mają bardzo fajną nazwę – zaciosy :) Bezszeryfowe czcionki zaciosów nie posiadają. Signika, jakkolwiek jest piękną czcionką, była projektowana jako czcionka mająca sprawdzić się w systemach informacji, oznaczeniach ulicznych itp. zastosowaniach, które wymagają czcionek bezszeryfowych. Signika nie nadaje się za bardzo do czytania dłuższych fragmentów tekstu. Jeśli szukasz nowoczesnej czcionki do tekstów na bloga, a chcesz przy okazji propagować to co polskie – proponuję Ci Apolonię – czcionkę z lekkim szeryfem wywodzącą się z Krakowa :)

Dodaj komentarz