Test infolinii Virgin :)

Nie będę Wam ściemniać, że to byle jakiś konsultant. Ani że to zupełnie przypadkowy test. Ale zapewniam, że sama rozmowa była improwizowana i że pana o tym głosie po prostu nie dało się nie podrywać :) No i check out moją śliczną koszulkę! 

Zachęcam Was do tego, żeby naprawdę przetestować infolinię Virgin i przekonać się na własne uszy, czy nie każą Wam wciskać pięćdziesięciu cyferek i czekać na połączenie z konsultantem przy dziełach wszystkich Fryderyka Chopina jak w skeczu młodego Sztura.

Komentarze do wpisu: 23 Napisz komentarz

  1. Koszulka śliczna jest, ciekawe czy Pan z Pan z Virgin też taki śliczny?? :-)
    Seg, powinnaś zrobić check out tego Pana i oczywiście zamieścić relacje w postaci filmiku :-)

  2. Wiertarką się wierci:) Wkręcać można np. wkrętarką ;) Zastanawiałam się kiedy Pan się pierwszy raz zaśmieje:) Skubaniec twardy był:)

    1. Crockett75 napisał(a):

      Znawczyni się znalazła. A wierciłaś kiedyś prawdziwą wierarką udarową? Takim czymś jak np.
      tutaj?
      Chyba raczej nie. Nie które wiertarki nie robią aż takiego hałasu.

Dodaj komentarz