Moja kolorowa kuchnia z dębowym barkiem

Udało się wreszcie. Po niemal roku marudzenia i zastanawiania się nad oświetleniem baru zdecydowałam się na pomysł pierwotny – czyli na rząd kolorowych lampek zwisających z sufitu. W tym samym punkcie, w którym zamawiałam blaty i bar, zamówiłam też dębową dechę na sufit, która jest teraz takim „odbiciem” baru na górze. Po środku dechy biegnie rynienka, w której leżą kable od lampek, wychodzące z pięciu, symetrycznie wywierconych dziur. Same lampki są identyczne, wiszące na tej samej wysokości, za to w różnokolorowych kloszach, które perspektywicznie pewnie będę zmieniać, jeśli mi się znudzą.

To są właśnie plusy dość stonowanego, „nudnego” wnętrza o białych ścianach, białej podłodze i prostych, drewnianych blatach – że kolor tworzymy tylko dodatkami, które bardzo łatwo zmieniać w zależności od nastroju :)

Zapraszam do mojej kuchni!

IMG_7027web

kuchnia

kuchnia

kuchnia rosinski owoce

kuchnia blat bar

kuchnia

kuchnia lampki oświetlenie

kuchnia noże

kuchnia zegar kot

kuchnia kawa bodum french press

kuchnia indukcja

Komentarze do wpisu: 92 Napisz komentarz

  1. MoniFr napisał(a):

    Lubię cię Seg za to że jesteś taka zwyczajna, nie unosisz się splendorem, markami z jakiejś wielkiej półki, w tej szarej rzeczywistości twoje DIY życiowe jest tak bardzo fajnie naładowane energią. Uwielbiam ten blog!

      1. Veronika Pine napisał(a):

        Nie! Lepiej, żeby były na wierzchu – to jest +10 do zajebistości (albo i więcej).
        Dla mnie planszówki są teraz tak jak książki – bez widocznych uważam dom, za niewystarczająco „kulturalny” ;)

  2. Piękna! Każdy szczegół przemyślany, a wszystko razem super się komponuje. Mogłabym w niej zamieszkać, wszystko co niezbędne pod ręką ;)

  3. Veronika Pine napisał(a):

    Powoli i ja się zbieram do odnowienia mieszkania i kusi mnie, żeby robić kuchnię z kolorem – tylko mam dylemat którym :D Ale widząc jak u Ciebie ta biel jest pokolorowana dodatkami, to przyznaję się bez bicia – skorzystam z Twojego pomysłu. Bardzo dobrze to wygląda.
    I oczywiście najlepiej wyglądają planszówki i breloczki ;)

  4. Guest napisał(a):

    Bardzo przytulna kuchnia. Ja bym się w niej nie odnalazła (u mnie praktycznie wszystko musi być schowane w szafkach), ale to nie zmienia faktu, że mi się podoba! :)

  5. Kuchnia fajna, ale jeszcze fajniejsza zawartość półki pod barem ;). Jako rasowa planszomaniaczka od razu zauważyłam gry planszowe ;) Ten Krupiński z okładki Magnum Sal to mój mąż ;)))

        1. Dodatek jest i nazywa się Muria i widzę że jest dostępny np. w sklepie planszostrefa .. Autograf to nie problem kwestia spotkania ;) (nie przestanie mnie to dziwić że ktoś mnie prosi żebym pomazał mu pudełko od planszówki ;) )

        2. Podobno jak autor przegrywa we własną grę to znaczy że źle zaprojektował grę ;) My zawsze z chęcią wpadniemy pograć – tylko dzieciaki trzeba komuś sprzedać na parę godzin :)

  6. Kuchnia wygląda fajnie, minimalistycznie, widać że Twój facet sam ją robił, przypomniało mi się coś przy okazji jak patrze na te półki z książkami, ale Segrita jest jeden minus, te tasaki! Przerażają mnie ;-) :-p, nie boisz się że spadną? A jak będzie trzęsienie ziemi?

      1. Matyldo może t dziwnie zabrzmiało, ale chdziło mi o to, że nie jest nawydziwiana i skomplikowana w montażu, teraz te wszystkie firmy to szukają efektów wizualnych, Ty masz
        to zrobione a przynajmniej tak ja ją odbieram, że jest w niej wiele serca Waszego, jakbyście razem ją robili, tu nie chodzi absolutnie o to, że nieprofesjonalnie zrobiona… Spokojnie jest dobrze, skojarzyło mi się to dlatego, że takie półki to ja kiedyś robiłam z moim partnerem jak powiększaliśmy pokój i z zamurowanych drzwi zrobiliśmy półki… :-) takie miłe wspomnienia… pozdrawiam

        1. Zdziwilam sie, bo zaprojektowalysmy te kuchnie z mama, a wykonali ja panowie, ktorzy nigdy nie byli moimi facetami. Zaden jeden. ;) Sebastian troche pózniej sie pojawil, a kurs stolarski jeszcze przed nim. ;)

        2. :-) myślałam, że jesteście już długo z Sebastianem to w takim razie mamie gratulacje :-) Niech robivten kurs jeszcze nie raz coś namodzicie razem w tej kuchni, jedzenie na suficie, stół w powietrzu ;-) ech pomysłów jest wiela, aby tylko bezpiecznie! Bo ciągle myślę o tych Twoim nożach wiszących tak wysoko :-) ładnie Ci w okularach! :-) Zazraszczam, bo ja muszę swoje ciągle ściągać ;-)

    1. Och, to przecież takie straszne, żeby facet mieszkał u kobiety. Ludzie, mamy XXI i serio to nie jest powód, żeby jakiemukolwiek facetowi było głupio!
      Seg, świetna kuchnia – podoba mi się bo jest podobna do mojej. BTW. drewniane blaty rządzą!

      1. Camilla Leibmann napisał(a):

        A drzewo może posadzić w doniczce. Ostatecznie Matylda może wywiesić na drzwiach kartkę „Tu rządzi Pani, Pana nie będzie!” Sorry ale Mm mnie tak rozwaliła tym tekstem, że zaczęłam wymyślać durnoty :D

  7. matylda.semadeni napisał(a):

    Kuchnia cudna, najbardziej drewnianie blaty mnie zachwycają.
    A tak wychodząc z kuchni, skąd jest ta biała lampa z drugiego zdjęcia? Cudna jest!

  8. Zwierz napisał(a):

    Cudna ta kuchnia. nie mam kuchni więc być może to zwykła zazdrość ale dawno nie widziałam tak fajnie urządzonego kawałka mieszkania. Niewiele miejsca ale wygląda ładnie i funkcjonalnie. No i kolory!

    1. Jeśli masz na myśli obraz „piratki”, to jest to rysunek Rosińskiego. Niestety nie oryginał, ale i tak piękny. Był dołączany do komiksu „Zemsta Hrabiego Skarbka” i bardzo mi się spodobał.
      A blat kilkakrotnie olejowany i woskowany na koniec. :)

      1. TEKSTacja napisał(a):

        Thx za wyjaśnienia. Ta „piratka” taka trochę zadziorna, w sensie, że w kaszę to sobie dmuchać nie da [kogoś mi przypomina :-)))] – rozumiem, motyw kuchenny ;-)

  9. Podoba mi się pomysł z kolorowymi lampami wiszącymi nad blatem. Nigdzie takich nie widziałam, a to fajnie bo teraz często pomysły są powielane, dużo rozwiązań na jedno kopyto.

  10. Bizarius napisał(a):

    Ktoś Ci mówił że wypiękniałaś? Wyglądasz na pierwszym zdjęciu jak seksowna psorka ;-). Btw must heave podpatrzone u Ciebie to klaps, od niedawna siedzę w temacie kręcenia i taki element wnętrza bardzo urozmaici mi mieszkanko z resztą tak jak u Ciebie, kawalerkę.

    1. To mocny magnes, nie ma szans, żeby coś pospadało. :) Poza tym patent z magnesem na noże na drzwiczkach od szafki mieliśmy w domu od 30 lat, zanim jeszcze można było takie specjalne „dla noży” magnesy kupić. I nigdy żadnego problemu z tym nie było :)

  11. Moje najbliższe mieszkanie zapowiada się tak samo „nudno” jak Twoje :) Białe ściany, biała kuchnia, duże meble – białe i jasnoszara sofa. Bardzo podoba mi się, jak ograłaś swoje (ten styl nazywa się „eklektyczny”, czy jeszcze nie?). W moim chyba pozostanę przy kolorach bieli, szarości i drewna, tak naturalnie i prosto. A potem wrzucę na sofę jakieś sto milionów poduszek o różnych fakturach <3 Będzie futro i ciekiny, hell yea :D
    Ale kolorowe klosze też ładne, czekam na następne opcje ;)
    PS: Lodówka + toster + mikser <3

    1. Camilla Leibmann napisał(a):

      Też na to zwróciłam uwagę. Taką szynę na noże też mam i jest super ale bałabym się zainstalować ją na otwieranych drzwiczkach. Chyba że Matylda z tej szafki akurat nie korzysta :)

  12. TEKSTacja napisał(a):

    Segritto, oglądam Twoją AMAZING kuchnię i oglądam, i znowu oglądam, i nie mogę się ponazachwycać :-) Wszystko mi się podoba, zastanawiam się tylko, czym pokryłaś ścianę między blatem a górnymi szafkami? Super, że to nie kafle czy chyba coraz bardziej oklepane szkło/lacobel. Tylko, co to w takim razie jest???(myśli, myśli… – i g* wymyśliła)

  13. Katie napisał(a):

    Nie żebym się czepiała, ale dla to bardziej wygląda na aneks kuchenny. W każdym razie ładnie zrobiony :)

  14. czwarta napisał(a):

    bardzo mi się podoba Twoja kuchnia. idealnie funkcjonalna – na taką wygląda. zaczęłam remont u siebie trochę tylko później niż ty i wpadałam po inspiracje także dziękuję :)

  15. Świetnie zorganizowana przestrzeń na tak małej powierzchni :) aż zazdroszczę, bo sama też mam mało miejsca, jednak nie jest tak przemyślane. Przychodzi na myśl, że jest u Ciebie bardzo przytulnie, aż chętnie wypiłoby się kawę na tym blacie ;)

  16. Marta napisał(a):

    Bardzo piękna kuchnia! Uwielbiam taki styl – biel i drewno :) Świetnie też przełamałaś klasyczny styl tymi nowatorskimi dodatkami. Lodówka genialna!!! Ostatnio na stronie http://www.extradom.pl/ w sekcji Społeczność widziałam dość podobne aranżacje. Tam często ludzie wrzucają zdjęcia wnętrz swoich domów. Uwielbiam je oglądać! :)

  17. Kuchnia świetna, aż fajnie przejrzeć wpis, w którym zastanawiałaś się nad wyborem oświetlenia nad bar. Te lampki z pewnością przebijają tamte pomysły, pozdrawiam!

Dodaj komentarz