Skąd wiadomo, że twoja kobieta jest w ciąży

Do wyboru:

JEŚLI CHODZISZ Z KONKRETNĄ BABKĄ: Przychodzi do Ciebie z testem ciążowym, na którym są dwie kreseczki i mówi: „będziesz tatą!” albo bezpieczniej: „będę mamą!”.

JEŚLI CHODZISZ Z MAŁO KONKRETNĄ BABKĄ. Zaczyna nagle dopytywać sie, czy aby na pewno jej nie opuścisz, jeśli coś się wydarzy niespodziewanego. I czy nie zastanawiałeś się nad tym, żeby kupić już własne mieszkanie zamiast wynajmować. Czy w twojej rodzinie nie było jakichś chorób genetycznych i czy podoba ci się imię Józef. I co by było, zupełnie hipotetycznie oczywiście, gdyby zaszła w ciążę, teraz na przykład, i co ty na to i w ogóle.

JEŚLI MASZ SZCZĘŚCIE. Na twarzy pojawia jej się trądzik, jak u nastolatki, ciągle rzyga i śpi po 16 godzin dziennie. Straciła ochotę na seks. Twierdzi, że to obrzydliwe i nie wie, jak ludzie w ogóle mogą to robić. Nic jej nie smakuje, wszystko śmierdzi, ludzie ją wkurwiają i potrafi nagle zasnąć na stojąco.

JEŚLI MASZ PECHA, to w ogóle nie wiadomo, że jest w ciąży, bo przechodzi pierwszy trymestr bezobjawowo i dowiecie się o tej ciąży dopiero w drugim trymestrze, gdy zacznie jej rosnąć brzuch. Nawet okres jej się utrzymywał w pierwszym trymestrze, jędzy jednej! Niestety podczas pierwszego trymestru zaliczyliście kilka mocnych pijackich imprez, ona wypaliła kilka paczek fajek, ty ze dwa razy się z nią pokłóciłeś i zagroziłeś, że odejdziesz, ona całowała się z Twoim kumplem, była kilka razy na solarium i generalnie robiliście te wszystkie rzeczy, których w ciąży nie wolno robić.

JEŚLI TWOJA KOBIETA JEST BLOGERKĄ: Na jej blogu i fejsie pojawia się coraz więcej tekstów o dzieciach i wychowaniu oraz obok kategorii „męsko-damskie” pojawia się kategoria „parenting”.

Tak że ten… :)

Komentarze do wpisu: 75 Napisz komentarz

        1. Świadomość bolesnych następstw ma się utrwalać w mózgach potencjalnych absztyfikantów i okolicznych zboków. Zawsze można też jak znajomy zaprosić chłopaka córki na strzelnicę i wykład o wypadkach podczas strzelania.

  1. Renata Tokarska napisał(a):

    Już dawno wiedziałam, że jesteś w ciąży. Dlatego się zdziwiłam, ze sie nie zaokraglilaś jeszcze :) Gratuluję!

    Na kiedy termin?

  2. Półtora miesięcy spotykania się z kobietą, przychodzi od gin. po rutynowych badaniach – wypakowuje owoce z bazarku, jakieś serki i rzuca mimochodem: „A, kupiłam test ciążowy, ginekolog kazał”. Podobno moje pełne zdziwienia „Coooo?” i mina były bezcenne w tym momencie. Sam się śmiałem ze swojej reakcji.

    Ach, nie zostałem tatą (chociaż bym nie płakał). A Tobie gratuluję ;-)

  3. Robal_pl napisał(a):

    Ale się porobiło… Gratulacje dla przyszłego taty, bo niby czemu tylko przyszła mama ma świętować? ;) :))

    No to teraz pokój dziecinny musisz wyszykować. Z doświadczenia ci powiem, że goły, mocny beton na ścianach, podłodze i suficie jest najlepszy. Coś w stylu celi więziennej dla szczególnie niebezpiecznych. :) Można dla niepoznaki przykryć go na razie jakimiś kolorowymi szmatkami ale długo się nie utrzymają w całości. No i nie zapomnij o kratce odpływowej aby móc spokojnie szlauchem zmyć resztki posiłków. :D

  4. Lidia nas napisał(a):

    Skąd wiadomo, że twoja ulubiona blogerka jest w ciąży? Sposób w jaki obwieściłaś nam nowinę – wspaniały! Najpierw spojrzałam w lewo, potem sprawdziłam czy nie ma jakiejś chytrej literówki, wybuchnęłam śmiechem i pomyslałam „wreszcie!”. Bo po pierwsze, czemu niby ma być Ci lepiej niż nam ;) a po drugie od dawna czytając (czytam od poczatku istnienia bloga) usmiechałam się gdy rzadko, bo rzadko, ale jednak czasami wtrącałaś coś o dzieciach i wychowaniu i wtedy myślałamn sobie, ok, poczekamy, aż sama będziesz miała dzieci, oj zmieni Ci się melodia. Znam wiele takich twardzielek i ze śmiechem obserwowałam jak punkt widzenia zależy od dzieci mienia ;) Sama byłam jedną z nich i już nie mogę się doczekać Twojej metamorfozy mentalnej :)
    Pozdrawiam cieplutko
    P.S.
    A Twój Seba, w której z pięciu kategorii uświadomienia się znalazł?

  5. czytam sobie wpis, myślę kolejny fajny tekst w stylu segritty, później czytam komentarze, ej to jednak prawda. Cudownie !, gratuluje i cieszę się, bo piękni ludzie powinni się rozmnażać :). PS. też myślałam że Fash będzie pierwsza.

  6. disqus_FVv81i8TUm napisał(a):

    Gratulacje :-)
    No, to przygotuj się na totalną zmianę. WSZYSTKIEGO.
    Polecam zasejwowanie wszystkich postów, które napisałaś dotyczących relacji damsko-męskich, wychowania itp… i powrót do nich za mniej więcej dwa lata.
    I to jest dobry pomysł na przyszły… post pt. „świat z innej perspektywy” :-)

  7. Dagna Parynow napisał(a):

    Jestem w takim szoku odkad to w nocy przeczytalam, ze chyba uwierze dopiero jak zobacze…. Gratulacje, ale i tak bardzo ciezko mi w to uwierzyc i dopiero jak dzis przeczytalam komentarze uznalam, ze to moze byc prawda, a nie kolejny podchwytliwy wpis :)

  8. Gratulacje!! Zresztą wyczułam to szóstym zmysłem dzieciatej, kiedy pisałaś, że na jakiś czas musisz porzucić bieganie „ze względów zdrowotnych” :-D

Dodaj komentarz