Zrób sobie nastrój.

Przepis znalazłam na zupie. Uwaga.

Nalej sobie kieliszek wina, weź kota na kolana i otwórz kolejno następujące zakładki w przeglądarce:

Zakładka 1

Zakładka 2

Zakładka 3

Filmik z tej trzeciej daj sobie na full screen.

Enjoy. :)

Komentarze do wpisu: 8 Napisz komentarz

  1. Z całym szacunkiem dla mojej ulubionej i jedynej blogerki która regularnie czytuję. To dla mnie jest esencja kiczu! To tak jakby się chwalić przed kolegami, że posuwało się lalkę z sexshopu. Muzyka OK., ale reszta ? Błagam was! ? Nie kaleczcie swoich uszu dermą z głośników, nie róbcie krzywdy swoim oczom. Chcesz deszcz? Masz full wypas za oknem, jest jesień. Chcesz gorący kominek? Rozpal ognisko w fajnym miejscu! Błagam! Nie uprawiaj ON-LINE-CIEPLEJ-CHATKI, bo to i tak nie ma sensu jak mieszkasz w bloku.

  2. Pointa taka, żeby ruszyć zacny tyłeczek ze stołeczka umiejscowionego przed monitorem i wybrać się w jakieś fajne miejsce, gdzie tego wszystkiego nie trzeba udawać.

  3. mad, nie dramatyzuj ;) na marginesie, nie zawsze mamy nastrój czy ochotę wychodzić na ten mróz, nie każdy też dobrze to znosi. A to nie ma zastępować prawdziwego ognia czy deszczu. Możesz to traktować jako alternatywę tła do czytania książki, medytacji itp.

Dodaj komentarz