Jak przypodobać się żonie

Otóż Malvina Pe podzieliła się dziś z fejsbukami świetnym tekstem z Frondy. Jego tytuł to „Jak przypodobać się żonie” i pozwoliłam sobie zacytować co ciekawsze jego fragmenty:

Pochwal ją, gdy z własnej inicjatywy pozmywa naczynia.

Kiedy wraca do domu w upalny dzień przygotuj jej coś do picia.

Wieczorem powitaj żonę uśmiechem i, w miarę możliwości, dobrym humorem.

Tylko dla niej zrób się na bóstwo.

Do miłości i gotowania podchodź z bezgranicznym oddaniem

Jeśli wcale nie gotujesz, ugotuj jej cokolwiek. Będzie miała się czym chwalić w pracy.

Przerwij w pewnym momencie monolog i pozwól jej się wypowiedzieć.

Daj jej chwilę odpocząć po pracy, nawet jeśli oboje pracujecie.

Wyprasuj jej sukienkę, jeśli sobie z tym nie radzi. Może ona wpadnie na to, żeby wyczyścić ci buty.

Nie rób z żony domowego odkurzacza i nie dawaj do zjedzenia tego wszystkiego czego nie chciały dzieci.

Nie wydzwaniaj do niej do pracy, bez naprawdę ważnego powodu.

Nie krytykuj żony przy innych, a zwłaszcza przy waszych dzieciach.

Interesuj się jej pracą zawodową.

Jeśli zaprosiła cię do beznadziejnej restauracji lub na koszmarne przedstawienie, wyraź swoje uczucia w sposób delikatny.

Nie dbaj o dzieci kosztem żony.

Nie dbaj o kota kosztem żony.

Jeśli żona lubi wątróbkę, to kup jej ją także, a nie tylko dla pieska.

Na imieniny nie kupuj jej znowu skarpet.

Narzędzi też jej nie kupuj, bo ona wie lepiej, jakie potrzebuje.

Jeśli chcesz się kochać, to zacznij bez czekania na jej inicjatywę.

Jeśli nic nie stoi na przeszkodzie, nie wzbraniaj się od seksu.

Mów jej jakie są twoje upodobania, a czego nie lubisz. Ona sama może na to nie wpaść.

Jeśli nie możesz się kochać, to powiedz jej to szczerze.

Powiedz jej kiedy będziesz gotoway, żeby mogła się przygotować.

Dbaj o swoją bieliznę.

Bądź zawsze czysty i ładnie pachnący.

Nie przedkładaj obowiązków domowych nad wasze spotkanie sam na sam.

Nie rób z siebie niewolnika, ona nie oczekuje, abyś spełniał wszystkie jej zachcianki.

Pozwól jej o ciebie powalczyć, nie oddawaj jej się zbyt łatwo.

Pozwól jej pójść na mecz z koleżankami.

Nie przekładaj rzeczy na jej biurku bez uprzedzenia

Dziwnie brzmi, prawda? Dobra, przyznam się: to wcale nie jest tekst „Jak przypodobac się żonie” tylko „Jak przypodobać się mężowi”, a ja po prostu zamieniłam role w powyższych cytatach. Tu macie link (klik) do oryginału, który opublikowała u siebie Fronda. I nie jest to dowcipny tekst, tylko artykuł zupełnie na serio.

Ale teksty z Frondy dotyczące kobiet i mężczyzn brzmią dużo lepiej nie w oryginale, ale właśnie gdy zamieni się płci.
Taki ekspertment „dżender” trochę.
Polecam, dla poćwiczenia ośrodka emancypacji w mózgu :)

Komentarze do wpisu: 15 Napisz komentarz

  1. Natalia Szcześniak napisał(a):

    też dziś wpadłam na ten tekst :) i czytając go u ciebie po raz drugi utwierdziłam się w przekonaniu, że najbardziej lubię fragment o wątróbce :)

  2. Tianzi napisał(a):

    Zdziwiłam się, że na Frondzie wyrażono opinię, że żonie w ogóle należy się przypodobywać. Teraz wszystko jasne.

  3. Zorientowałam sie co do zamiany płci po pierwszym tekście. Jakoś tak jest stereotypowo, ze gdy facet pozmywać, to jest to wydarzenie godne świętowania i tony komplementów, zachwytów i morza podziwu. A gdy babka pozmyw, to jakoś to przechodzi bez echa.

  4. acesulfame napisał(a):

    przy ‚Daj jej chwilę odpocząć po pracy, nawet jeśli oboje pracujecie.’ zauważyłam, że coś nie gra.

Dodaj komentarz