Blog

Gra "Life" – recenzja

Gram już w „Life” od dłuższego czasu, więc postanowiłam Wam trochę o niej opowiedzieć. Jest to chyba najbardziej grywalna gra ze wszystkich, w jakie grałam, choć ma sporo wad i wciąż niezałatanych bugów. No ale po kolei.

Gra „Life” – recenzja

Gram już w „Life” od dłuższego czasu, więc postanowiłam Wam trochę o niej opowiedzieć. Jest to chyba najbardziej grywalna gra ze wszystkich, w jakie grałam, choć ma sporo wad i wciąż niezałatanych bugów. No ale po kolei.

Nie kochasz? Odejdź.

Do związku trzeba dwojga. Ale do rozstania wystarczy jedno. Głęboko w to wierzę i staram się ludziom tłumaczyć, że aby się rozstać, nie trzeba obopólnej zgody. Wystarczy, że jedna strona tego pragnie. Wystarczy, że jedna osoba nie chce rozmawiać i do dyskusji nie dojdzie.