Szort 40
Seba, G i J jadą taksówką. G: Seba, znasz ten typ ludzi, którzy tak wszystko zawsze biorą do siebie, nawet jak mówisz o czymś zupełnie z nimi nie związanym? J: G, weź się odpierdol.
Seba, G i J jadą taksówką. G: Seba, znasz ten typ ludzi, którzy tak wszystko zawsze biorą do siebie, nawet jak mówisz o czymś zupełnie z nimi nie związanym? J: G, weź się odpierdol.
Wiecie, co jest najsmutnieszym dla mnie zjawiskiem w kwestii moderowania komentarzy i reagowania na nie? Nie to, że pojawiają się ludzie o innych poglądach (to przecież normalne), nie to, że pojawiają się hejterzy (też już przywykłam).
Pamiętacie początek „Przeminęło z wiatrem”? Pierwsze słowa powieści brzmią: Scarlett O’Hara nie była piękna, ale mężczyźni zadurzeni w niej, tak jak młodzi Tarletonowie, rzadko zdawali sobie z tego sprawę.
Wyobraźcie sobie, że Wasze dziecko chodzi do szkoły i pewnego dnia wraca do domu z rewelacją w postaci informacji o tym, że Ziemia jest płaska.
Wyobraźcie sobie, że Wasze dziecko chodzi do szkoły i pewnego dnia wraca do domu z rewelacją w postaci informacji o tym, że Ziemia jest płaska.
Matka. Dzwoni MR, jestem w trakcie zmywania podłogi, odbieram. – No hej. – A co ty taka zasapana? – Bo sprzątam. – No to ci dopiero… Tak, moja mama wciąż nie może uwierzyć, że sprzątam, piorę, do jedzenia nawet czasem coś zrobię.
Prędzej czy później musiało do tego dojść przy obecnej sytuacji w blogosferze. Coraz więcej ludzi rezygnuje z bezpiecznych posad w korporacjach, żeby założyć bloga i na nim zarabiać kokosy.
Pamiętacie Monię, która robiła mi takie cuda na paznokciach?
A idźcie w cholerę, przeciwnicy powszechnej sterylizacji nierasowych psów i kotów, hejterzy, zwolennicy codziennej dezynfekcji blatów kuchennych, wściekłe matki jadące po innych matkach, antyszczepionkowcy, przeciwnicy związków homoseksualnych, antysemici i ci, którzy nazywają morderczyn...
W grudniu odbyły się warsztaty fotograficzne zorganizowane przez AXA Polska i poprowadzone przez Lidię Popiel. Zapowiadałam je w ramach konkursu we wpisie o błędach początkujących fotografów. Dziś wracam z fotorelacją z nich oraz z jedną radą, którą wyciągnęłam ze spotkania.