Wiosna!
Ja wiem, że jestem prawdziwym Sherlockiem, oznajmiając to światu, ale hej, Wy, WIOSNA jest!
Z życia znanej blogerki
Ja wiem, że jestem prawdziwym Sherlockiem, oznajmiając to światu, ale hej, Wy, WIOSNA jest!
Napisałam kiedyś tekst, którego się wstydzę. To był tekst hejterski, pomimo że do niektórych obecnych hejtów się nie umywa. Skrytykowałam w nim dwie blogerki, Basię i Disę, które pisały bloga o takim dzisiejszym lajfstajlu, który wtedy sie tak jeszcze nie nazywał.
Mam wśród swoich znajomych na Facebooku kilka, może kilkanaście osób, które są bardzo zaangażowane w pomoc potrzebującym.
Czasem mam wrażenie, że ludzie się nigdy tego nie nauczą, i że muszę pogodzić się z oskarżeniami o „nieumiejętność radzenia sobie z krytyką” za każdym razem, gdy skasuję hejterski komentarz. To jest niestety coś, co dotyka każdego blogera na pewnym etapie popularności.
Szybka jestem i już postanowiłam opublikować wyniki ankiety, którą puściłam w świat dziś rano. Dane procentowe bowiem nie zmienią się już znacznie, a założyłam wcześniej, że tysiąc osób będzie wystarczającą liczbą, by wysnuć jakieś wnioski.
Kochani, mam gorącą prośbę. Czy moglibyście wypełnić dla mnie małą ankietę? Jestem bardzo ciekawa jej wyników i pozwolą mi one dążyć w stronę zajebistości. A poza tym mam wrażenie, że Wy o mnie wiecie tak dużo, a ja Was wcale nie znam.
Oglądam czasem reklamy telewizyjne i nie mogę się nadziwić, że nikt jeszcze nie zakazał producentom leków tej dziwnej nowomowy, w której leki opisywane są jak magiczne eliksiry.
Mój 2015 rok był nieziemski. Potwierdziły się historie, że zostanie matką jest wydarzeniem nie do opisania. Pięknym, uszczęśliwiającym i nadającym nowy sens życiu.
Przygotowywanie poradników prezentowych polega w moim przypadku na przeglądaniu sieci w poszukiwaniu tego, co sama bym chciała dostać – lub co już mam i cenię. Tak więc jeśli znacie podobne do mnie trzydziestolatki, to możecie śmiało celować w następujące prezenty dla nich.
[Konkurs jest na końcu. Jeśli nie chce Ci się czytać blogowego pierdololo, po prostu przewiń, aż zobaczysz napis "KONKURS"] Dziesięć lat temu usiadłam przy moim pierwszym, kobylastym laptopie i założyłam bloga.